Czy samochód Tesli można otworzyć, wykorzystując wszczepione pod skórę elektroniczne implanty? Okazuje się, że tak – dowodzi tego jeden z właścicieli auta tej marki.
Źródło fot. powyżej: Jeff Hardi / Unsplash
Ta wiadomość to woda na młyn wielbicieli wszelkich teorii spiskowych. „To już się dzieje” – kolejny człowiek wszczepił sobie chip pod skórę. Brandon Dalaly ma 39 lat i posiada samochód elektryczny Tesla Model 3. Teraz może go otwierać i uruchamiać dzięki elektronice znajdującej się w jego ciele.

Brandon uczestniczy w programie doświadczalnym firmy VivoKey, wraz z 100 innymi osobami. Dzięki niemu mógł wszczepić sobie dwa mikroukłady pod skórę dłoni. Zawierają one m.in. klucze odblokowujące jego Teslę, ale może też wykorzystać zaimplantowaną elektronikę do dokonywania płatności czy otwierania swojego domu.

Elektroniczne wszczepy są wyposażone w technologię komunikacyjną NFC i pokryte biokompatybilnymi materiałami. Nie wymagają one zasilania, ponieważ działają na podobnej zasadzie jak układy w kartach płatniczych. Zostały one wszczepione pod skórę przez profesjonalnego piercera w znieczuleniu miejscowym.
7

Autor: Arkadiusz Strzała
Swoją przygodę z pisaniem zaczynał od własnego bloga i jednego z wczesnych forum (stworzonego jeszcze w technologii WAP). Z wykształcenia jest elektrotechnikiem, posiada zamiłowanie do technologii, konstruowania różnych rzeczy i rzecz jasna – grania w gry komputerowe. Obecnie na GOL-u jest newsmanem i autorem publicystyki, a współpracę z serwisem rozpoczął w kwietniu 2020 roku. Specjalizuje się w tekstach o energetyce i kosmosie. Nie stroni jednak od tematów luźniejszych lub z innych dziedzin. Uwielbia oglądać filmy science fiction i motoryzacyjne vlogi na YouTube. Gry uruchamia głównie na komputerze PC, aczkolwiek posiada krótki staż konsolowy. Preferuje strategie czasu rzeczywistego, FPS-y i wszelkie symulatory.