W ramach promocji na Steamie (i w PS Store) w atrakcyjnej cenie dostępna jest gra Kingdom Come: Deliverance. To dobra okazja, by poznać „jedynkę” przed premierą KCD2.
Na Steamie w bardzo atrakcyjnej cenie można obecnie nabyć grę Kingdom Come: Deliverance, której kontynuacja została zapowiedziana w zeszłym tygodniu. Jeśli więc chcecie poznać „jedynkę” przed premierą KCD2 – lub ją sobie przypomnieć – macie ku temu bardzo dobrą okazję. Wprawdzie jej znajomość ma nie być wymagana, niemniej fabuła oraz gameplay są na tyle dobre, że i tak warto zaznajomić się z owym tytułem.
Kingdom Come: Deliverance to osadzone w średniowiecznych Czechach RPG, którego akcja została ukazana z perspektywy pierwszoosobowej (FPP). Produkcja bardzo stawia na realizm i opowiada o perypetiach Henryka, syna kowala, niejako przypadkiem wplątanego w XV-wieczną politykę i krwawe wojny husyckie.
W ramach promocji tytuł ten nabędziecie za 25,34 zł. Oferta obowiązuje do 25 kwietnia 2024 r. do godz. 19:00 polskiego czasu. Możecie z niej skorzystać, klikając w zielony przycisk poniżej. Niebieski przekieruje Was natomiast do oferty na KC:D – Royal Edition, zawierającej komplet dodatków, a kosztującej niewiele więcej niż sama „podstawka”, bo 33,80 zł.
Warto dodać, że grę znajdziecie w przecenie również w PS Store (Royal Edition za 16,90 zł; wersja PS4).
Kingdom Come: Deliverance za 25,34 zł na Steamie
Kingdom Come: Deliverance – Royal Edition za 33,80 zł na Steamie
Kingdom Come: Deliverance – Royal Edition za 16,90 zł w PS Store
Mogą Cię zainteresować poniższe artykuły:
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
2

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.