Już jutro na Prime Video obejrzymy nowy thriller, w którym Gal Gadot wcieliła się w prawniczkę walczącą o życie syna. Pełna akcji produkcja zaserwuje widzom maraton przez londyńskie ulice.
Prime Video znów stawia na akcję. W tym tygodniu jedną z najważniejszych premier na platformie jest bowiem Biegaczka z Gal Gadot. Serwis opisuje nadchodzącą nowość jako „trzymający w napięciu thriller psychologiczny”, który zabierze widzów na tętniące życiem londyńskie ulice. Do premiey został już tylko jeden dzień. Produkcja zadebiutuje bowiem 2 września.
Gal Gadot w Biegaczce wcieliła się w odnoszącą sukcesy prawniczkę korporacyjną. Kiedy życie jej syna zostaje zagrożone, kobieta zaczyna kierować się najbardziej pierwotnymi instynktami, byle tylko ochronić dziecko. Prime Video obiecuje, że nadchodząca produkcja zaserwuje widzom zawrotne tempo, dynamiczną akcję i wysoką stawkę.
Za reżyserię odpowiada Kevin Macdonald, a za scenariusz Mark Gibson. Do obsady należą Gal Gadot, Damian Lewis, Rory Wilmot i Alfred Enoch.
Główną bohaterką Biegaczki jest Maia Marten (Gal Gadot), która w życiu zawsze była o krok przed innymi. To bystra, zaradna i skuteczna prawniczka, należącą do ścisłej czołówki londyńskiego świata prawa. Podczas porannego biegu jeden telefon wywraca życie Mai do góry nogami: jej syn został porwany. Warunki jego uwolnienia są proste i nie podlegają dyskusji.
Maia nie może się zatrzymywać, musi wykonywać każde polecenie i nikomu o niczym nie mówić. Jeśli się zatrzyma, chłopiec zginie. Zmuszona do biegu przez miasto i podporządkowania się serii złowrogich poleceń, Maia staje przed pytaniem: jak daleko posunie się, by sprowadzić syna do domu? Miłość matki staje się najgroźniejszą bronią ze wszystkich.
Film:Biegaczka(The Runner)
premiera: 2026akcja, thriller
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.