Apple zaliczyło dużą wpadkę wizerunkową. iPhone’y nagrywały niektórych użytkowników bez ich wiedzy.
Jak ustalił serwis ZDNet (via The Verge), wszystkiemu winna jest funkcja „Ulepszanie”. Po jej włączeniu producent telefonu otrzymuje możliwość zbierania próbek głosowych w celu rozwoju technologii. Niestety w wyniku aktualizacji do iOS 15 aktywacja na niektórych telefonach następowała samoistnie, a miliony użytkowników iPhone’ów było tego nieświadomych.
Apple przyznało się do winy i zapewnia, że niedogodność została już załatana w aktualizacji iOS 15.2. Zalecamy więc instalację wspomnianej wersji systemu na Waszych iPhone’ach.
Może Cię zainteresować:
Najnowsze oferty iPhone’ów znajdziesz tutaj
Producent zapewnił również, że wszystkie uzyskane wbrew woli użytkowników nagrania zostaną usunięte. Niemniej niesmak na pewno pozostanie, zwłaszcza że wszystko spowodowane było błędem w kodzie aplikacji. Podobne sytuacje nie mogą mieć miejsca – każda aktualizacja powinna być należycie przetestowana, aby można było uniknąć podobnych sytuacji.
Aby sprawdzić, czy Wasz iPhone zbierał próbki głosowe wbrew Waszej woli, należy postępować według poniższej instrukcji.
Jeśli opcja jest nieaktywna, to możecie być pewni, że Wasze próbki głosu nie zostały nagrane. Oczywiście istnieje możliwość, że jednak tak było, ale według obietnicy Apple wszystkie nagrania sporządzone bez wiedzy użytkownika zostaną usunięte.
Więcej:Tanie ładowarki USB z Temu i Shein są niebezpieczne? Testy wykazują konkretne problemy
28

Autor: Marcin Nic
Przygodę z pisaniem zaczął na nieistniejącym już Mobilnym Świecie. Następnie tułał się po różnych serwisach technologicznych. Chociaż nie jest typowym graczem, a na jego komputerze znajduje się tylko Football Manager, w końcu wylądował w GRYOnline.pl. Nie ma dnia, w którym nie oglądałby recenzji nowych smartfonów, dlatego początkowo pisał o wszelkiego rodzaju technologii. Z czasem jednak przeniósł swoje zainteresowania bardziej w kierunku kinematografii. Miłośnik NBA, który uważa, że Michael Jordan jest lepszy od LeBrona Jamesa, a koszykówka z lat 90-tych była przyjemniejsza dla oka.