Wing Commander III dostanie remaster. Gra zaoferuje m.in. ulepszone sekwencje wideo i opcję zabawy w 60 klatkach.
W miniony weekend w Portland odbył się konwent Retro Gaming Expo, poświęcony starym grom. Jednym z gości był Jim Vessella, pracujący jako producent w firmie Electronic Arts. Podczas panelu przekazał on wiadomość, która ucieszy wielu miłośników produkcji z lat 90. ubiegłego wieku.
Okazuje się, że trwają prace nad remasterem Wing Commander III: Heart of the Tiger, czyli kosmicznego zręcznościowego symulatora z 1994 roku.
Odświeżenie trzeciej części cyklu cieszy. Była to jedna z pierwszych prawdziwie udanych gier robiących duży użytek z sekwencji FMV, w czym mocno pomogło zatrudnienie znanych aktorów, takich jak Mark Hamill czy John Rhys-Davies. Warto dodać, że oboje wystąpią także w Squadron 42, czyli najnowszej grze ojca Wing Commander Chrisa Robertsa.
Gracze

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.