Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 27 listopada 2022, 14:09

autor: Kamil "grim_reaper" Kleszyk

Gracze CoD MW2 pomagają odblokować broń za opłatą; chętnych nie brakuje

Okazuje się, że niektórzy gracze Call of Duty: Warzone 2.0 ubijają niezły interes na odblokowywaniu innym trudnej do zdobycia broni.

Źródło fot. Activision Blizzard, Pixabay, geralt
i

Karabin szturmowy M13B to jeden z najbardziej pożądanych – oraz najtrudniejszych do zdobycia – elementów uzbrojenia dostępnych tylko w trybie DMZ w Warzone 2.0. Jedynym sposobem (standardowym) na odblokowanie tejże broni jest udział w rozgrywkach tego typu i zabicie konkretnego bossa (w tym przypadku Chemika), a następnie zgarnięcie jego karabinu.

Istnieje tylko drobny haczyk – na wszystkich uczestników przypada jeden M13B. Zatem biorąc pod uwagę dostępność broni i poziom trudności jej zdobycia, gracze ze smykałką do biznesu opracowali sprytny sposób „sprzedaży” karabinów na eBayu (via Eurogamer).

Polega on na tym, że za średnią kwotę blisko 6 funtów brytyjskich (w przeliczeniu około 33 zł) gracze aranżują dołączenie do trybu DMZ wraz z kupującym i w trakcie zabawy upuszczają broń, którą następnie klient podnosi. A ponieważ liczba egzemplarzy oręża jest nieograniczona, można zrobić na tym niezły interes.

Warto zauważyć, że karabin M13B nie jest jedyną giwerą, dla której działa ten sposób. Tryb DMZ umożliwia graczom Call of Duty łatwe odblokowanie dowolnej broni z Modern Warfare II (przypominam, że ta gra i Warzone 2.0 ze sobą połączone), pod warunkiem, że gracze zdołają ją odebrać bez umierania.

Jak zaznacza portal Eurogamer, Activision planuje w przyszłości dołączyć karabin do płatnego pakietu broni. Cena zestawu może się wtedy wahać w granicach 15 funtów (około 81 zł), zatem interes na eBayu w wielu przypadkach może okazać się korzystniejszy.

Kamil Kleszyk

Kamil Kleszyk

Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Zamiast obliczać, ile Ala ma kotów, wolał zamykać się w swoim świecie i wymyślać nowe historie ulubionego anime – Dragon Ball. Po latach nauki przyszedł czas stagnacji, którą wolał nazywać „szukaniem życiowego celu”. Wypatrując przeznaczenia w trakcie 58. seansu ukochanej Szklanej pułapki, postanowił – niczym John McCLane – zawalczyć o lepszą przyszłość. Z pomocą przyszła redakcja Gry-Online.pl, która przyjęła go pod swoje skrzydła. Jako że autor jest świeżakiem w newsroomie, nie ma jeszcze docelowej tematyki na jakiej chce się skupić (mimo że podstępny Łosiu wabi go w mroki gamingu). Możecie się zatem spodziewać od „Ponurego Żniwiarza” newsa o symulatorze rolnictwa, jak i wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Jeśli kiedykolwiek usłyszycie, że granie na konsoli i oglądanie filmów do niczego nie doprowadzi – przypomnijcie sobie Kamila.

więcej