Jeden z fanów Sony zmierzył się z problemem wskazującym, że niektóre zasady firmy są przestarzałe. Stracił dostęp do swoich osiągnięć i gier na PS5, ponieważ nie może zmienić regionu konta.
Budując wirtualną kolekcję gier i zdobywając osiągnięcia na konsolach PlayStation, gracz musi liczyć się z tym, że zmieniając region zamieszkania, straci wszystko. Przekonał się o tym jeden z graczy, który po przeprowadzce musi kombinować, żeby kupować nowe gry oraz dodatki bez potrzeby tworzenia nowego konta i budowania kolekcji od początku.
Holiday_Highway_4776 dołączył do grona graczy, którzy po przeprowadzce w inną część świata orientują się, że Sony nie pozwala zmienić regionu konta. Internauta zwrócił uwagę, że pozwala na to praktycznie każdy: Microsoft, Nintendo i, jak wspomina, nawet aplikacja na siłownię. W ich przypadku przeprowadzka nie oznacza utraty konta.
Inaczej jest w przypadku konta na PlayStation Network, ponieważ jest ono na sztywno przypisane do danego regionu. Raz zarejestrowanego adresu nie da się zmienić, a wsparcie Sony, jako rozwiązanie podaje usunięcie aktualnego konta i zarejestrowanie nowego. Żeby móc dalej z niego korzystać, Holiday_Highway_4776 musi kombinować:
Nie mogę podpiąć lokalnej karty. Nie mogę normalnie korzystać z tutejszego PS Store. Muszę stawać na rzęsach, kupować zdrapki z nieoficjalnych źródeł albo zakładać „lewe” konto, i to wszystko tylko po to, żeby kupić zwykłe DLC.
W wątku pojawili się fani, którzy napotkali podobne problemy. Niektórzy porzucali swoje konta mające nawet 20 lat i zakładali nowe, a inni gracze tworzyli konta-słupy, które wykorzystywali, żeby mieć dostęp do biblioteki z oryginalnego konta. Problemem jest jednak nie tylko kupowanie gier. Także usługa sieciowa Sony na poważnie traktuje region głównego konta i na podstawie adresu łączy z odpowiednimi serwerami:
Gry mocno powiązane z PSN, takie jak GT7, w ogóle nie pozwalają na zmianę regionu w multiplayerze z poziomu samej gry – z automatu narzucają region z konta PSN. Przeprowadziłem się o 12 stref czasowych i ping był po prostu tragiczny. Musiałem założyć nowe konto PSN na nowy region i zbierać cały garaż od zera, i to wszystko tylko po to, żeby mieć grywalny ping.
Autor posta na Reddicie wierzy, że uda mu się nagłośnić sprawę i przekonać Sony do zmiany swojej polityki. Opisał sprawę na X, gdzie podlinkował post z Reddita oraz oznaczył redaktorów naczelnych oraz znane portale technologiczne i gamingowe. Holiday_Highway_4776 prosi teraz o wsparcie w mediach społecznościowych wierząc, że jeśli uda się wywrzeć na Sony presję, to firma udostępni opcję zmiany regionu konta.
Na razie jego akcja nie znalazła powodzenia poza Redditem. Wpis na X podano dalej tylko dwa razy i zebrał mniej niż pięć polubień.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:RTX 6090, 6080 i 6070 odsłaniają swoje tajemnice: pamięć GDDR7 i nawet 100% wzrostu w path tracingu

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.