Miłośnik Assassin’s Creed odwiedził miejsca znane z gier i porównał je do tego, jak wyglądają w rzeczywistości. Efekty zdecydowanie zapierają dech w piersi.
Assassin’s Creed to seria, która na przestrzeni lat wiele zaczerpnęła z prawdziwej historii ludzkości. Jako gracze przemierzamy ulice renesansowych miast, zwiedzamy starożytne zabytki w latach ich największej chwały, a także rozmawiamy ze znanymi osobistościami – do nich zaliczają się chociażby Leonardo da Vinci oraz nasz rodzimy Mikołaj Kopernik.
Niektóre biura podróży uwzględniają w swoich ofertach wycieczki szlakiem asasynów, którymi mogą zainteresować się pasjonaci uniwersum, jednak pewien fan postanowił zaplanować taką przygodę na własną rękę.
GenericReditUserName, jak sama nazwa wskazuje, jest użytkownikiem Reddita, który tego lata spełnił marzenie wielu fanów Assassin’s Creed i wyruszył w podróż dookoła świata śladami lokacji z gier. Ponieważ jego przygoda dobiegła już końca, podróżnik postanowił podzielić się cennymi spostrzeżeniami.
Internauta przygotował galerię porównującą wykonane podczas zwiedzania fotografie z przygotowanymi wcześniej screenami. Całość zapowiada się na dłuższą serię wpisów rozpoczętą od Wenecji takiej, jaką ją znamy z Assassin’s Creed II.
GenericReditUserName odwiedził między innymi plac i bazylikę św. Marka, Pałac Dożów oraz most Rialto, czyli miejsca, w których gracz regularnie bywa podczas rozgrywki. Podróżnikowi przez cały czas towarzyszył Ezio Auditore da Firenze – czyli protagonista dwójki – pod postacią figurki Funko POP.

Pierwszym, co można zauważyć podczas przeglądania galerii jest dbałość o nawet najdrobniejsze detale, czego przykładem są uwiecznione przez autora postu drzwi przy kanałach oraz hellenistyczne posągi broniące schodów w Pałacu Dożów. Szczególnie zjawiskowy wydaje się być krajobraz widoczny ze szczytu dzwonnicy św. Marka, skąd zobaczymy – dla przykładu – panoramę cieśniny Canal Grande.
Redditowa społeczność jest pod wrażeniem efektu końcowego wyprawy, która udowodniła, że Ubisoft naprawdę odrobił zadanie domowe z historii. Większość różnic dotyczy tak naprawdę skalowania lub uproszczenia rozgrywki tak, by Ezio mógł swobodnie przemieszczać się po mapie.
Czasami nie potrafię powiedzieć na pierwszy rzut oka, które ze zdjęć jest prawdziwe.
- SupperTime

W komentarzach znajdziemy także innych śmiałków dzielących się swoimi doświadczeniami ze szlaku Assassin’s Creed.
Zrobiłem coś podobnego w marcu. Od dekady chciałem odwiedzić Włochy. Z nudów wygooglowałem „Florencja, Wenecja, Rzym”, kliknąłem w pierwszy wynik i wydałem wszystko, co miałem na wyjazd. Na miejscu dotarło do mnie, że nie mam żadnego planu, więc otworzyłem wikię AC i sprawdziłem wszystkie lokacje z gry.
- TheLostLuminary
To przypomina mi o wycieczce do Rzymu z żoną. Nie mieliśmy mapy, nawigowałem nas na podstawie tego, co zapamiętałem z AC: Brotherhood. Wyszło zadziwiająco dobrze, wszystko było na swoim miejscu z niewielkimi różnicami.
- Orr-Man
Od premiery Assassin’s Creed II minie niedługo czternaście lat, a mimo to gra wciąż zachwyca. Historia o zakonie zabójców już niedługo doczeka się kolejnej odsłony, albowiem na 5 października zaplanowano premierę Assassin’s Creed: Mirage.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
6

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.