Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 15 marca 2022, 15:40

Forza Motorsport 7 i Gran Turismo 7 na szczegółowym porównaniu graficznym

Forza Motorsport 7 czy Gran Turismo 7? Która z tych gier prezentuje się lepiej? W sieci pojawiła się bardzo dokładna analiza porównawcza obu produkcji, pozwalająca wyrobić sobie zdanie na ich temat.

Premiera Gran Turismo 7 skłoniła fanów gier wyścigowych do porównywania nowej produkcji studia Polyphony Digital do jej bezpośredniej konkurentki, czyli Forzy Motorsport 7 z 2017 roku. Zestawianie tego pierwszego tytułu z nowszą Forzą Horizon 5 nie miałoby, oczywiście, większego sensu, ponieważ zupełnie inaczej rozkładają one akcenty – jeden stawia na otwartość, a drugi oferuje bardziej oldskulowe doświadczenie. W przypadku GT7 i FM7 można jednak skrupulatnie przeanalizować poszczególne aspekty.

Zrobił to użytkownik serwisu YouTube, prowadzący kanał o nazwie ElAnalistaDeBits. W publikowanych na nim materiałach regularnie porównywane są różne gry lub ich wydania dedykowane wiodącym platformom. Poddając analizie FM7 i GT7, internauta zestawił ze sobą takie elementy obu gier, jak: świat, oświetlenie, odbicia, tekstury, cienie, fizyka prowadzenia aut, modele samochodów i ich kierowców, animacje i kilka pomniejszych detali, np. pojawiające się na maszynach zniszczenia.

Nasze recenzje Forzy Motorsport 5 i Gran Turismo 7 znajdziesz pod poniższymi linkami:

Z powyższego porównania wynika, że starsza Forza Motorsport 7 prześciga Gran Turismo 7 w niemal każdym z aspektów, które wzięto pod uwagę. Różnice te nie uszły uwadze osób komentujących – wydają się one wręcz nieco zaskoczone poziomem szczegółowości prezentowanym przez najnowsze dzieło Turn 10 Studios.

Nie oznacza to oczywiście, że GT7 jest złą czy brzydką grą. Ponadto część graczy na YouTube zwraca uwagę, iż oferuje ona więcej zawartości. W odpowiedzi na to inni podkreślają niemal dwukrotnie większą liczbę aut w Forzie i możliwość zajrzenia pod maskę każdego z nich. Innymi słowy – ile osób, tyle opinii. Jednak koniec końców wszystko sprowadza się do przyjemności z przemierzania wirtualnych dróg, a tego ani jednej, ani drugiej produkcji nie można odmówić.