W ofercie App Store zadebiutowała kontynuacja Feed Me Oil – jednej z ciekawszych mobilnych gier logicznych ostatnich lat. Zakupicie ją za kwotę 2,69 euro, czyli około 11 złotych. „Jedynka” zagościła swego czasu także na smartfonach i tabletach z systemami Android oraz Windows Phone – nic nie wskazuje na to, by Feed Me Oil 2 miało podążyć inną drogą, choć autorzy ze studia HolyWaterGames trzymają w tej kwestii język za zębami.

W ofercie App Store zadebiutowała kontynuacja Feed Me Oil – jednej z ciekawszych mobilnych gier logicznych ostatnich lat. Zakupicie ją za kwotę 2,69 euro, czyli około 11 złotych. „Jedynka” zagościła swego czasu także na smartfonach i tabletach z systemami Android oraz Windows Phone – nic nie wskazuje na to, by Feed Me Oil 2 miało podążyć inną drogą, choć autorzy ze studia HolyWaterGames trzymają w tej kwestii język za zębami.
W kontynuacji gracz po raz kolejny staje przed wyzwaniem doprowadzenia odpowiedniej ilości ropy naftowej do określonego na mapie miejsca. Aby wykonać zadanie, musi dobrze poznać poziom oraz umiejętnie wykorzystać udostępnione mu narzędzia. Wśród tych ostatnich nie brakuje wiatraków i wentylatorów, modyfikujących tor lotu ropy naftowej, a także belek, powstrzymujących ciecz przed przedostaniem się w niepożądane miejsce. Kampania została podzielona na cztery rozdziały, liczące w sumie około 100 poziomów.
W stosunku do „jedynki” twórcom udało się usprawnić funkcjonowanie silnika fizycznego, który odpowiada za zachowanie stróżki ropy naftowej. Znacznie efektowniej prezentuje się także dwuwymiarowa, mocno surrealistyczna szata graficzna. Pierwsze recenzje wskazują, że Feed Me Oil 2 spełnia pokładane nadzieję i z pewnością przypadnie do gustu osobom lubiącym logiczne wyzwania.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:iOS 26 zepsuł klawiaturę na iPhone'ach. „Moje pisanie od razu się pogorszyło”

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.