Studio Gaijin Entertainment przywróciło Enlisted na Steama. Tym razem użytkownicy platformy Valve mogą sprawdzić tę produkcję free-to-play bezpłatnie.
Enlisted wróciło na Steama po marcowych kontrowersjach. Drugowojenna strzelanka ponownie jest dostępna na platformie firmy Valve po falstarcie, jakim okazał się steamowy debiut gry prawie 4 miesiące temu.
Twórcy udostępnili też „premierowy” zwiastun. Materiał możecie obejrzeć poniżej.
Kiedy Enlisted trafiło na Steama po raz pierwszy, gracze mieli uwagi głównie do dwóch kwestii. Na szczęście wygląda na to, że twórcy faktycznie posłuchali fanów… choć jeden problem nie do końca rozwiązali.
Enlisted tym razem jest oferowane za darmo (z interfejsem w języku polskim), a nie tylko z pakietem premium w zestawie. Tak, do gry trafiły nowe nowe płatne oddziały, ale jeśli ktoś chce na razie sprawdzic tylko samą grę na Steamie, to taka opcja jest dostępna.
Nieco gorzej poradzono sobie ze sprawą łączenia kont Steam i Gaijin w celu przeniesienia postępów w grze. Opcja ta jest aktywna… tyle że są dwa małe problemy:
Aby zachęcić do sprawdzenia Enlisted, deweloperzy zorganizowali wydarzenie, pozwalające zdobyć srebro za aktywną grę. Za udział w jednej bitwie gracze otrzymają 3 tysiące sztuk tej waluty i mogą to powtórzyć maksymalnie trzy razy, co pozwoli zarobić łącznie 9 tys. sztuk srebra.
Pomimo wspomnianych problemów wygląda na to, że tym razem Enlisted przyjęto znacznie cieplej niż w marcu. Na razie ocen nie ma zbyt wiele, ale gracze wystawiają o wiele więcej pozytywnych opinii niż 4 miesiące temu (mimo okazjonalnych narzekań na coraz większą ilość zawartości premium).

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).