W sieci pojawiły się zwiastun oraz plakat nadchodzącego filmu aktorskiego Disneya pod tytułem Cruella. Będzie to prequel animowanych 101 dalmatyńczyków, który skupi się na losach złowrogiej projektanki mody.
Disney rozpoczął hucznie kampanię marketingową jednego ze swoich nadchodzących filmów aktorskich. To spin-off animacji o 101 dalmatyńczykach pod nazwą Cruella opowiadający o tytułowej antybohaterce, słynącej ze swojej przerysowanej złowrogości. W produkcji Craiga Gillespiego (Jestem najlepsza. Ja, Tonya) zobaczymy natomiast genezę tejże postaci, która uwzględni jej wielką pasję, jaką jest szeroko pojęta moda. Dzieło zapowiada się co najmniej ciekawie, co udowadniają klimatyczne oraz zachęcające do seansu plakat oraz zwiastun.
W rolach głównych zobaczymy Emmę Stone (La La Land), Emmę Thompson (Piękna i Bestia) oraz Marka Stronga (Shazam!). Cruella pojawi się 28 maja 2021 roku w kinach oraz na platformie Disney+.
Więcej:Do kin trafił hit fantasy. Na Rotten Tomatoes 96% widzów poleca najnowszą superprodukcję
Film:Cruella
premiera: 2021familijnykomediakryminałprzygodowy
Estella jest początkującą projektantką mody żyjącą na ulicach Londynu. Gdy jej talent dostrzega ikona mody, baronowa von Helmann, dziewczyna jest pewna, że w końcu uśmiechnęło się do niej szczęście. Okazuje się jednak, że nowa pozycja społeczna niesie za sobą wiele konsekwencji.
25

Autor: Karol Laska
Swoją żurnalistyczną przygodę rozpoczął na osobistym blogu, którego nazwy już nie warto przytaczać. Następnie interpretował irańskie dramaty i Jokera, pisząc dla świętej pamięci Fali Kina. Dziennikarskie kompetencje uzasadnia ukończeniem filmoznawstwa na UJ, ale pracę dyplomową napisał stricte groznawczą. W GOL-u działa od marca 2020 roku, na początku skrobał na potęgę o kinematografii, następnie wbił do newsroomu, a w pewnym momencie stał się człowiekiem od wszystkiego. Aktualnie redaguje i tworzy treści w dziale publicystyki. Od lat męczy najdziwniejsze „indyki” i ogląda arthouse’owe filmy – ubóstwia surrealizm i postmodernizm. Docenia siłę absurdu. Pewnie dlatego zdecydował się przez 2 lata biegać na B-klasowych boiskach jako sędzia piłkarski (z marnym skutkiem). Przesadnie filozofuje, więc uważajcie na jego teksty.