Przeprosiny i zapowiedź zmian – oto odpowiedź firmy Electronic Arts po dochodzeniu w sprawie włamań na konta czołowych streamerów i handlarzy kart FUT w grze FIFA 22.
Firma Electronic Arts opublikowała komunikat w sprawie niedawnych doniesień o włamaniach na konta największych kolekcjonerów i handlarzy kart FIFA Ultimate Team. Dotychczas wydawca serii FIFA odniósł się do całej afery tylko w bardzo krótkim oświadczeniu dla serwisów branżowych z informacją o rozpoczęciu śledztwa.
Jak czytamy na oficjalnej stronie EA, dochodzenie dalej trwa, ale potwierdzono kradzieże kont przez hakerów podszywających się pod inne osoby. Poprzez groźby i inne „socjotechniki” oszuści, cytujemy, „byli w stanie wykorzystać błąd ludzki w dziale obsługi klienta i ominąć dwuetapową weryfikację logowania”.
EA szacuje, że w ten sposób włamano się na mniej niż 50 kont, i pracuje nad zidentyfikowaniem ich prawowitych właścicieli. Użytkownicy odzyskają nie tylko dostęp do nich, ale też ich zawartość, a więc najpewniej wszystkie stracone karty i monety FIFA.
Firma przyznała też, że musi się „bardziej postarać” w kwestii ograniczenia wpływu „błędu ludzkiego” na sprawy związane z bezpieczeństwem kont. W praktyce przełoży się to na nowe szkolenia grupowe i indywidualne pracowników działu pomocy asystujących przy problemach z kontami, dodatkowe kroki przy weryfikowaniu tożsamości właścicieli oraz aktualizację oprogramowania związanego z obsługą klienta.
Może Cię zainteresować:
Electronic Arts przeprosiło też za całe zamieszanie oraz chłodno przyjęte pierwsze oświadczenie z zeszłego tygodnia. Brakowało w nim bowiem jakichkolwiek konkretnych informacji, co miało wynikać z przeprowadzania dokładnego dochodzenia przez firmę:
Chcielibyśmy przeprosić za niedogodności i frustrację wynikłe z tej sytuacji oraz za to, że nie mogliśmy podzielić się dodatkowymi szczegółami w naszym pierwszym komunikacie z zeszłego tygodnia, ponieważ prowadziliśmy wnikliwe śledztwo. Dziękujemy całej społeczności za cierpliwość, podczas gdy nadal zajmujemy się tą sprawą i staramy się naprawić sytuację.
Komunikat EA spotkał się z pozytywną reakcją graczy, aczkolwiek niektórzy uznali to za sukces mediów i społeczności, a nie pokaz inicjatywy samego wydawcy (doniesienia o tej „luce” rzekomo pojawiały się od dłuższego czasu, aczkolwiek nie na taką skalę jak w ostatnich tygodniach). Nadal pozostaje też problem de facto wycieku danych poszkodowanych osób, w tym adresów e-mail, numerów telefonu itd.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
4

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).