Fani sci-fi, Ryana Goslinga i wkró. W ten weekend możemy udać się na seans widowiska, któremu krytycy nie szczędzą pochwał.
Dziś na wielkie ekrany wchodzi jedna z najbardziej wyczekiwanych produkcji sci-fi tego roku, czyli Projekt Hail Mary. Możemy spodziewać się, że nowość z Ryanem Goslingiem przyciągnie do kin nie tylko fanów gatunku oraz miłośników aktora. Widowisko polecane jest aż przez 95% krytyków na Rotten Tomatoes, więc seans w ten weekend może okazać się świetną opcją dla wszystkich osób ceniących dobre kino.
Krytycy nie szczędzą pochwał dla nowości z Ryanem Goslingiem: pojawiają się takie określenia jak „arcydzieło” czy „Interstellar bez zbędnego zamieszania”, a niektórzy uważają, że mamy do czynienia nie tylko z jednym z najlepszych filmów sci-fi roku, ale i z jednym z najważniejszych blockbusterów epoki. Choć widowisko pochłonęło ponad 240 mln dolarów, to i tak może odnieść sukces kasowy.
Fabuła oparta na bestsellerowej powieści Andy’ego Weira, autora Marsjanina, skupia się na losach Rylanda Grace’a. Grany przez Ryana Goslinga nauczyciel zostaje wysłany w kosmos, by ocalić Ziemię przed katastrofą. Okazuje się, że jest on jedyną osobą z załogi, która przeżyła, i los świata spoczywa w jego rękach.
W obsadzie znaleźli się również Sandra Hüller, Ken Leung, Milana Vayntrub oraz Lionel Boyce. Za reżyserię odpowiada duet Phil Lord i Christopher Miller.
Co jeszcze trafi do polskich kin w ten piątek? Jeśli w weekend będziecie mieli ochotę obejrzeć więcej filmów, możecie wybrać się na Bez wyjścia Park Chan-wooka, Testament Ann Lee z Amandą Seyfried lub polskie produkcje Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej i Król dopalaczy.
Projekt Hail Mary dziś ma premierę w kinach.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Film:Projekt Hail Mary(Project Hail Mary)
premiera: 2026sci-fi, przygodowy, dramat, tajemnica
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.