Kinowy hit tego lata trafił do streamingu. Od dziś na Disney+ obejrzycie polecaną aż przez 94% przez widzów produkcję, która zarobiła w kinach ponad miliard dolarów. Tym razem ekipa Toy Story stawi czoła zupełnie nowemu wyzwaniu.
Disney+ poszerza swoją ofertę na jesień, dodając do katalogu nowe produkcje oryginalne oraz nieco starsze, kultowe seriale. Od dziś na tej platformie obejrzymy jednak także najnowszą odsłonę kultowej animowanej serii. Toy Story 5 właśnie wjechało do streamingu, widzowie mają więc możliwość obejrzenia tego widowiska w domowym zaciszu zaledwie trzy miesiące po premierze „piątki” w kinach.
Toy Story 5 zadebiutowało na wielkich ekranach w Polsce w połowie czerwca i szybko stało się hitem. Produkcja, której budżet wyniósł 250 mln dolarów, zebrała w kinach 1,1 mld dolarów, umacniając tym samym pozycję Toy Story jako jednej z najbardziej kasowych serii animowanych. Łącznie pięć filmów z cyklu zarobiło już ponad 4 mld dolarów.
Osoby, które nie widziały Toy Story 5 w kinach, powinny skusić się na seans w domu, ponieważ zarówno widzowie, jak i krytycy bardzo chwalą tę produkcję. W serwisie Rotten Tomatoes aż 93% krytyków i 94% widzów poleca „piątkę”.
Czego możemy spodziewać się po nowej przygodzie ze znanymi oraz nowymi bohaterami? W Toy Story 5 Buzz, Chudy, Jessie i reszta ekipy mierzą się z zupełnie nowym zagrożeniem, kiedy na scenę wkracza technologia. Zabawki będą musiały stawić czoła Lilypad, czyli tabletowi, który ma własną koncepcję tego, co jest najlepsze dla ośmioletniej Bonnie.
Poniżej przedstawiamy zwiastun wyreżyserowanego przez Andrew Stantona Toy Story 5, które – jak można się spodziewać – wkrótce będzie najpopularniejszym filmem na Disney+.
Film:Toy Story 5
premiera: 2026animacja, przygodowy, familijny, komedia
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.