Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 2 grudnia 2019, 18:33

autor: Entelarmer

Drugi sezon Wiedźmina Netflixa może być dłużej kręcony w Polsce

Tomasz Bagiński udzielił kolejnego wywiadu poświęconego serialowi Wiedźmin. Producent zdradził co nieco z kulisów produkcji, jak również wspomniał o planach dotyczących drugiego sezonu. Z jego słów wynika, że ekipa filmowa może na dłużej zagościć w Polsce.

Tomasz Bagiński po raz kolejny zabrał głos w sprawie serialu Netfliksa. - Drugi sezon Wiedźmina Netflixa może być dłużej kręcony w Polsce - wiadomość - 2019-12-04
Tomasz Bagiński po raz kolejny zabrał głos w sprawie serialu Netfliksa.

Zbliżająca się premiera Wiedźmina Netfliksa sprawia, że producenci coraz częściej wypowiadają się na temat serialu. Widać to w przypadku Tomasza Bagińskiego, który w ostatnim czasie wielokrotnie był bohaterem wywiadów. Jeden z nich przeprowadził Karol Paciorek z kanału Imponderabilia, w trakcie którego polski animator miał wiele do powiedzenia odnośnie produkcji. Pokrótce wspomniał o historii projektu, poczynając od pierwszych rozmów z Sapkowskim około 2010 roku, przez zaangażowanie Netfliksa oraz rozpoczęcie męczących (i najwyraźniej bezlitosnych dla butów) zdjęć na początku listopada 2018 roku, a na obecnych kwestiach technicznych związanych z samą platformą kończąc. Bagiński napomknął też o drugim sezonie, a konkretniej o planowanym przeniesieniu „bazy studiowej” z Budapesztu. Ekipa filmowa zamierza częściej przebywać w Europie Wschodniej, a być może na dłużej zawita do Polski.

Producent wspomniał również o fizycznych rekwizytach na planie serialu. Henry Cavill nalegał na wykorzystanie rzeczywistych obiektów lub osób w trakcie scen walki, a tym samym unikanie kręcenia z wykorzystaniem techniki zielonego ekranu i wynikającego z tego machania mieczem „na powietrze”. Współgra to z zapewnieniami z października, jakoby producenci chcieli ograniczyć pojawianie się obrazów generowanych komputerowo (CGI) na ekranie do minimum. Na marginesie – Bagiński wielce sobie chwalił Cavilla w niedawnej rozmowie z serwisem ComicBook.com – aktor miał „dosłownie stać się Geraltem”, nieustanie przebywając blisko planu serialu i wyraźnie angażując się w swoją rolę.

Henry Cavill bardzo poważnie potraktował swoją rolę w serialu. - Drugi sezon Wiedźmina Netflixa może być dłużej kręcony w Polsce - wiadomość - 2019-12-04
Henry Cavill bardzo poważnie potraktował swoją rolę w serialu.

Bagiński miał też wiele dobrego do powiedzenia na temat Lauren S. Hissrich, showrunnerki serialu. Zaraz po jej zaangażowaniu w tworzenie Wiedźmina producentka miała mieć sporo „fantastycznych pomysłów” i to na nią głównie spadła „praca kreatywna”. Zebrany przez nią zespół scenarzystów (wśród których znalazł się co najmniej jeden zagorzały fan opowiadań Sapkowskiego) zdołał podołać ekranizacji czegoś, co – zdaniem Bagińskiego – wciąż pozostaje unikatem na rynku fantasy. Polak odniósł się tu do specyficznego tonu książkowych przygód Geralta, niepodobnych do tradycyjnych, poważnych powieści fantasy pokroju Władcy Pierścieni czy Gry o tron, ale też nie będące stricte komedią. Świat wiedźmina jest mroczny, ale autor nieustannie mruga okiem do czytelnika, dzięki czemu całość jest o wiele lżejszą lekturą niż choćby historia bojów o Westeros. Według Bagińskiego, zespół Hissrich spisał się na medal, aczkolwiek wymagało to sporo pracy (niektóre scenariusze przepisywano aż dwadzieścia razy).

Przyswojenie wiedzy o świecie wykreowanym przez Andrzeja Sapkowskiego ułatwi producentom prace nad drugim sezonem. - Drugi sezon Wiedźmina Netflixa może być dłużej kręcony w Polsce - wiadomość - 2019-12-04
Przyswojenie wiedzy o świecie wykreowanym przez Andrzeja Sapkowskiego ułatwi producentom prace nad drugim sezonem.

Nie znaczy to, że Bagiński postrzega serial jako perfekcyjny. Ekipa musiała poświęcić sporo czasu na nauczenie się świata Wiedźmina, a nie obyło się też bez dość nieoczekiwanych wyzwań (na przykład magii – ekipa miała problem ze znalezieniem stosownego odniesienia w innych dziełach kinematografii). Konieczność stworzenia całego pierwszego sezonu naraz zamiast wcześniejszego opracowania tzw. pilota nie ułatwiła przeprawy producentom. Ostatecznie są zadowoleni z efektu końcowego, niemniej zdają sobie sprawę, że część rzeczy można by poprawić w kolejnym sezonie. Nie chcą też ignorować opinii fanów, wliczając w to przedpremierowy krytycyzm. Świadczy o tym wypowiedź Bagińskiego, który wspomniał, że w pierwszym sezonie zginie dużo Nilfgaardczyków, tak więc w kolejnym być może będą się oni nieco różnić „na przykład wyglądem”. Polak wyraźnie nawiązał tu do kontrowersji wokół cesarskich zbroi, co jest o tyle ciekawe, że całkiem niedawno bronił sposobu ich ukazania.

Skoro mowa o drugim sezonie, trwają przygotowania do jego produkcji, aczkolwiek na razie jest ona na etapie planowania. Ekipa filmowa wie już, jaka będzie historia, a doświadczenie z prac nad pierwszymi odcinkami powinno ułatwić tworzenie kolejnych. To wszystko jednak kwestia przyszłości – na razie musimy się przekonać, jak wypada pierwszy sezon Wiedźmina. Mieliśmy już okazję usłyszeć głosy krytyków, którzy nie mogli się nachwalić produkcji. Natomiast jutro odbędzie się pierwszy publiczny pokaz w Los Angeles, a 18 grudnia serial wraz z twórcami i aktorami zawita do Warszawy. Dwa dni później będziemy mogli sami sprawdzić, czym uraczą nas przygody Geralta od Netfliksa.