Podczas, gdy gracze zagrywają się w tajemniczego Deadlocka, jeden z deweloperów pokazuje jak pierwotnie wyglądała gra w czasie produkcji.
Deadlock to zdecydowanie jeden z najciekawiej zapowiadanych projektów ostatnich miesięcy. Pod koniec kwietnia tego roku tytuł otrzymał swoją stronę na sklepie Steam, a w okresie od maja do czerwca w tajemniczą grę od Valve zagrywali się ludzie z całego świata, którzy stopniowo otrzymywali zaproszenia do playtestów. Kilka dni temu twórcy w końcu oficjalnie zapowiedzieli grę, która wciąż zyskuje na popularności, a jej początki nie były takie barwne.
Jeśli zastanawiacie się czym jest najnowszy tytuł od Valve to spieszymy z odpowiedzią. Deadlock to połączenie trzecioosobowego shootera z MOBĄ, co sprawia, że gra jest niezwykle dynamiczna, a także na swój sposób oryginalna.
Jednak wszystko wskazuje na to, że twórcy niespecjalnie od początku planowali widok trzecioosobowy. Znany fanom Valve użytkownik Twittera/X Gabe Follower opublikował wpis zawierający krótkie wideo z prototypowego buildu Deadlocka.
Nagranie ma pochodzić od dewelopera Yoshiego i przedstawia pierwszą wersje rozgrywki. Jak można zauważyć widok pierwotnie był pierwszoosobowy, a w rolę minionów wcieliły się antliony z Half-Life 2, ponadto model strzelania przypomina ten z Left 4 Dead, a dźwięk przeładowywania broni został bezpośrednio zaczerpnięty z CS-a.
Widać jednak, że zamysł MOBY już wtedy był rozbudowywany, gdyż antliony walczą ze sobą podobnie jak miniony w LoL-u, czy DOCIE 2. Wczesny prototyp jest jednak daleki od tego jak gra wyglądała chociażby w maju, kiedy to na Reddicie wyciekło jedno z pierwszych nagrań rozgrywki.
Choć w tym momencie Deadlock wygląda zupełnie inaczej, to gra wciąż jest w produkcji. Valve nie ogłosiło jeszcze oficjalnej daty wydania i choć MOBA-shooter jest póki co darmowy, to niełatwo w niego zagrać.
Aby móc ograć produkcję należy zdobyć klucz, który w dowolnym momencie można otrzymać od Valve za pośrednictwem Steam. Osoby posiadające dostęp do gry, mogą natomiast zapraszać swoich znajomych, którzy dzięki nim również mogą sprawdzić Deadlocka.
Tym samym obecnie gra rozchodzi się na zasadzie szeptanego marketingu, co zdecydowanie jest ciekawym zabiegiem opracowanym przez twórców.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Michał Serwicki
Niedoszły fizyk, który został dziennikarzem. Współpracę z GRYOnline.pl nawiązał jesienią 2021 roku. W pracy dziennikarskiej lubi rolę człowieka orkiestry i sam podejmuje się różnych tematów i zagadnień. Gry towarzyszą mu od dzieciństwa. Wychował się na Heroes III, a w przerwach od budowania kapitolu przechodził kolejne generacje Pokémonów, zarywając noce z handheldami. W grach ceni przede wszystkim dobrą historię oraz emocje. Obok wirtualnej rozrywki, grywa w fabularne gry RPG, gdzie jako mistrz gry prowadzi przygody w licznych systemach, na czele z Dungeons & Dragons. Czas wolny od gier spędza przy komiksach Marvela i DC Comics. Jest wielkim fanem twórczości Stephena Kinga i sam próbuje swoich sił w pisaniu.