Nośnik SSD Lexar NQ790 2 TB pojawił się w obniżonej cenie: 1179 zł. Testy tego dysku SSD jasno wskazują na obecność kości QLC (gorsze od TLC), z czym wiąże się największa wada takich SSD: bardzo wolny zapis po wyczerpaniu bufora SLC. Warto go kupić?
Sytuacja na rynku pamięci RAM oraz nośników SSD (także do konsol) jest bardzo trudna i wysokie ceny są niestety obecnie smutną codziennością. Widać to też na przykładzie dysku SSD Lexar NQ790 M.2 PCIe Gen4x4 NVMe, który w wersji o pojemności 2 TB kosztuje obecnie (obniżona cena) 1179 zł. Trzeba mieć jednak świadomość, że jeszcze nie tak dawno kosztował on znacznie mniej niż 1000 zł.

Lexar NQ790 korzysta z kości QLC przeciwnie do Lexara NM790, który bazuje na kościach TLC. To bardzo ważna informacja, bo to właśnie z niej wynikają przedstawione wyniki testów. Drugą istotną informacją jest oczywiście sytuacja cenowa konkurencji:
Nie ma niestety zbyt wielu testów dysku Lexar NQ790, ale bardzo wyczerpującą recenzję NQ790 zrobił holenderski serwis tweakers.net – tłumaczenie na język angielski całkiem dobrze działa.
Układ chłodzenia Fera 5 obecny jest na rynku już ponad 5 lat. Pojawił się jeszcze pod marką SilentiumPC, by później po minimalnych zmianach być oferowany jako Endorfy Fera 5, również z wentylatorem Fluctus 120 mm. Regularna cena na ten cooler CPU wynosi około 100 zł, choć w jeszcze kilka miesięcy temu było to bardziej 120 zł. Promocja za 86,99 zł (ok. 87 zł) nie jest więc gigantyczną przeceną, ale to zawsze kilkanaście złotych, które można zaoszczędzić. Co mówią testy? Polecam zapoznać się z rezultatami testów serwisu HWCooling.net, który testował Ferę 5 na różnych platformach: test na Core i7-11700K, a później z test procesorem Intel Core Ultra 9 285K oraz AMD Ryzen 9 9950X. Zamieszczam najważniejsze wykresy:
Po wyczerpaniu bufora SLC, Lexar NQ790 2TB zapisuje dane z szybkością pomiędzy 100, a 200 MB/s. Tak, to nie jest pomyłka. Tak właśnie zachowują się kości QLC. Taka sytuacja wystąpi tym wcześniej/szybciej, im dysk SSD jest bardziej zapełniony. Jak widać na wykresie, gdy Lexar NQ790 2 TB był zajęty w połowie lub 3, to drastyczny spadek szybkości wystąpił już po zapisaniu około 80 GB danych.
Test Lexara NQ790 wykonany przez serwis tweakers.net pozwala nam porównać ten nośnik do innych SSD z podobnej półki cenowej, a w tym do starszego SSD tej marki: Lexara NM790 (kości TLC).



OK, już wiemy, że Lexar NQ790 (QLC) jest generalnie gorszy od Lexara NM790 (TLC), ale jak ten pierwszy wypada na tle konkurencji? Tutaj z pomocą przychodzi nam drugi serwis: techtest.org, który przetestował też w tej samej procedurze dysk SSD Kioxia Exceria Plus G3, czyli nośnik w podobnej cenie co NQ790, ale Kioxia ma kości TLC (te lepsze). Exceria Plus G3 w większości testów wypada porównywalnie, a tam gdzie liczy się dobry długotrwały zapis potrafi być wyraźnie szybsza – po prostu nie ma tutaj problemów z wolnym zapisem po wyczerpaniu bufora SLC.
Opinie na temat Lexara NQ790 są w przeważającej części pozytywne, czemu nie ma się co dziwić, bo w końcu większość osób wystawia ocenę niedługo po zakupie i SSD nie jest jeszcze intensywnie używany. A jeśli już jest, to użytkownicy także zauważają bardzo słaby zapis po wyczerpaniu pSLC.
Obecna cena dysku SSD Lexar NQ790 2 TB wynosząca 1179 zł choć jest obniżką względem sytuacji sprzed tygodnia, to NIE sprawia, że jest to nośnik wart zakupu. Naszym zdaniem w tej cenie – również do ok. 1200 zł – lepiej wybrać SSD Kioxia Exceria G3 Plus 2 TB, ewentualnie dopłacić nieco do GoodRAM PX700 (około 1290 zł), czy Lexara NM790 (ok. 1400 zł) – obydwa na kościach TLC. SSD z modułami QLC to niestety zawsze kompromis, tym większy, im więcej dysku jest zajęte oraz im bardziej intensywnie używamy komputera. Dlatego, dopóki da się kupić nośnik SSD z pamięciami TLC, to zdecydowanie warto na taki właśnie się zdecydować.
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Autor: Tomasz Niechaj
Dziennikarz z ponad 20-letnim doświadczeniem. Testowaniem sprzętu komputerowego zajmował się już w czasach procesorów Intel Pentium 4 i AMD Athlon XP oraz pamięci RAM, której pojemność liczono w megabajtach, jeszcze przed erą 64-bitową. Świat technologii stara się przedstawiać w przystępny sposób, oddzielając istotne szczegóły techniczne od marketingowych haseł. Był związany z wieloma redakcjami, m.in. „Tygodnikiem Komputerowym”, PCLab.pl oraz GryOnline.pl, gdzie swoje pierwsze teksty publikował już w 2009 roku. Po godzinach poświęca się pisaniu o motoryzacji, zwłaszcza tej nowoczesnej, która staje się coraz bardziej technologiczna.