Modder o ksywie PixelRick wykrył niebezpieczną lukę w grze Cyberpunk 2077. W przypadku zainstalowania modyfikacji ze złośliwym kodem może ona pozwolić hakerowi na przejęcie kontroli nad komputerem gracza.
Bartosz Świątek
Studio CD Projekt RED potwierdziło istnienie luki opisanej we wczorajszych doniesieniach i poinformowało, że problem zostanie wyeliminowany tak szybko, jak to będzie możliwe.
W SKRÓCIE:
Wygląda na to, że mody do Cyberpunka 2077 mogą korzystać z groźnej luki, która w teorii umożliwia hakerom przejęcie kontroli nad komputerem gracza, gdy wgra on do katalogu gry plik ze złośliwym kodem. Problem został wykryty przez użytkownika o ksywie PixelRick, będącego członkiem zespołu Red Tools Team. Poinformował on o swoim odkryciu zarówno społeczność modderską, jak i deweloperów ze studia CD Projekt RED (niestety luka nie została wyeliminowana w ostatniej aktualizacji, choć twórcy wiedzą o niej od tygodnia).
Znane modyfikacje z potwierdzonych źródeł powinny być bezpieczne, ale zalecamy ostrożność przy ściąganiu zupełnie nowych rzeczy, a także zapisanych stanów gry innych użytkowników. Szczególnie uważni bądźcie pobierając pliki z mało znanych serwisów lub linków podrzucanych w różnego rodzaju komentarzach. Co ciekawe, zagrożenie może dotyczyć także konsoli PlayStation 4 (choć w znacznie bardziej ograniczonym zakresie).
Wyeliminowanie luki jest naprawdę proste – wystarczy dosłownie zmienić jedną z wartości z 511 na 255 – więc można się spodziewać, że prędzej czy później doczekamy się stosownej łatki. Tymczasowym rozwiązaniem problemu może być zainstalowanie najnowszej wersji moda CyberEngineTweaks, który znajdziecie w serwisie GitHub (oczywiście robicie to na własną odpowiedzialność), ale najbezpieczniej będzie po prostu unikać przez jakiś czas modów do Cyberpunka 2077.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
40