Okolicznościowy update gry to zawsze miły gest ze strony producenta. Valve jednak swoim lenistwem i spóźnialstwem przy wczorajszej aktualizacji zaskoczyło i rozbawiło wielu graczy.
Trzeba uczciwie przyznać, że Valve nie słynie z przywiązania do dat. Niejednokrotnie aktualizacje i dodatki chociażby do CSGO wychodzą albo niezapowiedziane, albo spóźnione. Wczorajszy update mapy Ember jest tego doskonałym przykładem. Poczynione zmiany okazały się na tyle nietrafione czasowo, że stały się obiektem żartów ze strony internautów.
Co jednak sprawiło, że patch został oceniony jako mocno spóźniony? Wczoraj Valve na swojej stronie opublikowało krótką notkę, informującą co zmieni się na dwóch mapach: Anubis i Ember. O ile w kontekście tej pierwszej pojawiły się dość konkretne treści, jak na przykład zmniejszenie poziomu zniszczenia niektórych ruin, o tyle w przypadku drugiej lokacji pojawił się jedynie tajemniczy komunikat o zimowej burzy. Żadnych konkretów, żadnych innych poszlak, które mogłyby wskazywać na ewentualne modyfikacje.
Bardzo szybko zagadka została rozwikłana przez graczy, którzy przechadzając się po zaktualizowanej mapie zobaczyli... świąteczne prezenty i bałwany. Tak, miesiąc po świętach Bożego Narodzenia.
Cóż, eufemistycznie rzecz ujmując Valve “troszkę się spóźniło”. Gdyby tego było mało, zmiany te nie zostały stworzone przez producenta. Do aktualizacji użyto dodanej 28 grudnia fanowskiej modyfikacji, dostępnej w warsztacie. Valve dało z siebie zatem całe 30%.
Lekceważące podejście firmy do wprowadzanych aktualizacji w CSGO stało się obiektem docinek, drwin i żartów ze strony internautów. Jest to bardzo widoczne chociażby na Reddicie, gdzie gracze po prostu wyśmiali miesięczne spóźnienie.
Tylko 11 miesięcy do świąt! Trochę wcześnie, ale biorę.
- TakaJagar
Oni muszą trollować. To jedyne wytłumaczenie, jakie mam.
- L3gion94
Oprócz głosów drwin, pojawiły się również zapowiedzi przerzucenia się na inne produkcje i wyrazy naprawdę sporego zawodu graczy.
Przesiadam się na Valoranta.
- Mindless-Age-4642
Gdybym razem ze swoim zespołem w pracy rozwiązywał problemy i spóźniał się tak bardzo jak Valve, to wszyscy zostalibyśmy zwolnieni. To niesamowite, jak bardzo leniwi są pod względem dodawania rzeczy.
- Interstellis
Choć jest to trudne, miejmy nadzieję, że przy następnej okazji Valve wysili się bardziej niż “jak dla obcego” i efekty ich pracy nie będą powodem do śmiechu graczy.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Gracze CS2 są zirytowani, że konkurencyjna produkcja zgapiła mapę z ich gry
3

Autor: Wiktor Szczęsny
Do zespołu GRYOnline.pl dołączył po nabraniu doświadczenia i obronie pracy licencjackiej na dziennikarskim kierunku studiów, zostając jednym z autorów wpisów w serwisie Cooldown.pl. Pierwsze teksty publikował na własnym fanpage'u jeszcze przed maturą. W wolnych chwilach chętnie ogrywa gry wyścigowe i bijatyki; bardzo często zagląda też do platformówek, zwłaszcza do Sonica. Miłośnik starych konsol, wśród których najbardziej ceni sobie Segę Mega Drive, przy której spędza wiele czasu. Nie jest mu obcy polski YouTube czy Twitch. Prócz gamingu, chętnie majsterkuje przy starych sprzętach audio Unitry. Interesuje się również francuską i japońską motoryzacją.