Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 9 maja 2020, 18:35

autor: Lazlo

Christopher Nolan wierzy, że Tenet ocali kina

Christopher Nolan dąży do tego, by premiera jego thrillera Tenet odbyła się zgodnie z planem - 17 lipca. Reżyser chce, by jego najnowsze dzieło stało się symbolem powrotu do normalności po pandemii. Wytwórnia Warner Bros. jak na razie nie zdecydowała się na przesunięcie premiery, jednak nie ma pewności, czy zakładany termin jest realny.

Christopher Nolan wierzy, że Tenet ocali kina - ilustracja #1
Respirator jest, no to do kina!
W SKRÓCIE:
  • Reżyser filmu Tenet – Christopher Nolan – chce, by jego najnowszy film trafił do kin zgodnie z planem – 17 lipca.
  • Byłaby to pierwsza wielka premiera filmowa od czasu wybuchu pandemii koronawirusa.
  • Zarządcy największych amerykańskich sieci kin podchodzą do lipcowych terminów premier bardzo ostrożnie, jednak nie wykluczają takiej możliwości.

Kilka tygodni temu Tenet został jednym z ostatnich blockbusterów, którego premiera nie została jeszcze przesunięta. Wytwórnia Warner Bros. nadal obstaje przy dacie 17 lipca, a jednym z dowódców trwającej krucjaty jest reżyser filmu, Christopher Nolan, który chce, by jego produkcja stała się wybawcą kin.

Do ostatniej chwili

Jak donosi portal Variety, wytwórnia Warner Bros. ma jeszcze mniej więcej tydzień na podjęcie ostatecznej decyzji czy trzymać się początkowego terminu i pompować miliony w marketing, czy też zdecydować się na opóźnienie premiery. Nie zmienia to faktu, że Christopher Nolan wraz z zespołem pracowali ostatnimi czasy wbrew wszelkim przeciwnościom, by dokończyć post-produkcję nowego thrillera i przekonać w ten sposób kina, że Tenet może stać się symbolem powrotu do normalności.

Chris naprawdę chciałby, żeby kina zostały otwarte wraz z premierą jego filmu. Nie znam nikogo w Ameryce, kto naciskałby tak mocno na ponowne otwarcie kin i premierę swojego filmu jak Chris Nolan - stwierdził prezes Imax - Rachard Gelfond.

Nowe rozdanie?

Pandemia jednak trwa i nie da się tego zanegować. Obecna sytuacja budzi wiele obaw dotyczących tego, czy otwarcie kin w najbliższym czasie jest w ogóle możliwe, a nawet jeśli do tego dojdzie, to czy decyzja ta nie poskutkuje ponownym wzrostem liczby zachorowań. Największe amerykańskie sieci multipleksów, takie jak AMC czy Cinemark, wciąż jednak mają nadzieję, że uda się wznowić działalność już w lipcu.

Trudno również oczekiwać, że natychmiast po zniesieniu restrykcji ludzie tłumnie popędzą do kin. W związku z tym największe wytwórnie będą zmuszone zmienić swoje modele biznesowe, a nowości filmowe nie będą zarabiały najwięcej tuż po premierze, lecz proces ten będzie bardziej rozłożony w czasie i osiągnięcie zakładanych przychodów może zająć nawet kilka miesięcy.

Tenet pretenduje do miana filmu, który będzie symbolem odrodzenia się branży filmowej po pandemii koronawirusa i może rozpocząć serię długo wyczekiwanych premier. W kolejce czekają bowiem filmy takie jak Mulan (24 lipca), SpongeBob Film: Na ratunek (7 sierpnia) oraz Wonder Woman 1984 (12 sierpnia). Daty te są jednak wciąż dalekie od bycia pewnymi. Jeśli jednak wszystko pójdzie po myśli twórców, to Tenet Christophera Nolana z pewnością zostanie zapamiętany jako film, który rozpoczął odbicie branży po kryzysie.