Strategia Microsoftu zdała egzamin, ponieważ od końca 2025 roku nastąpił gwałtowny wzrost popularności Windowsa 11. Użytkownicy komputerów masowo zaczęli rezygnować z „dziesiątki”.
Windows 11 potrzebował około kwartału, żeby znacząco zwiększyć swoje udziały w rynku systemów operacyjnych. Według najnowszych statystyk przekroczył 70%, co odbyło się kosztem Windowsa 10. Liczby wskazują, że podejście Microsoftu się sprawdziło, ponieważ użytkownicy komputerów byli zmuszeni do wymiany sprzętu na nowy, żeby zachować aktualizacje bezpieczeństwa.
Statcounter przedstawił swoje najnowsze statystyki aktualne na luty 2026 roku. Wykres pokazuje, że od grudnia 2025 roku Windows 11 zaczął notować największy wzrost w swojej historii, ponieważ skoczył z niecałych 51% aż na ponad 72%. W tym samym czasie Windows 10 odnotował znaczny spadek, gdyż według wykresu w grudniu jeszcze posiadał niecałe 45% udziałów w rynku, a teraz około 26%.

Tak gwałtowne zmiany tłumaczy polityka Microsoftu, czyli zakończenie wsparcia dla aktualizacji zabezpieczeń Windowsa 10 jesienią 2025 roku. W tym czasie w dobrej sytuacji znaleźli się konsumenci w Europie, ponieważ udało się dojść do porozumienia z Microsoftem, żeby przedłużenie aktualizacji zabezpieczeń o rok udostępnić bezpłatnie.
W gorszym położeniu znaleźli się użytkownicy z innych części świata oraz firmy, ponieważ ci musieli albo zapłacić, albo spełnić inne warunki Microsoftu (jak wykonanie kopii zapasowej na OneDrive lub wykorzystanie punktów Microsoft). Część firm i użytkowników zdecydowała się na wymianę sprzętu, co doprowadziło do powstania większej liczby elektrośmieci, o czym ostrzegano jeszcze przed oficjalnym zakończeniem wsparcia.
Microsoft osiągnął jednak swój cel. Windows 11 w zaledwie kilka miesięcy zdobył udziały rynkowe, na co poprzednie systemy potrzebowały lat. W najtrudniejszej sytuacji są osoby, których nie stać na nowy sprzęt. Według przewidywań ceny komputerów będą rosnąć, co ostatecznie zmusi wielu użytkowników do pozostania przy niezabezpieczonym Windowsie 10.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.