Sezon Piekielnych Hord drastycznie zmienił wiele mechanik Diablo 4, co przypadło do gustu fanom. Dzięki możliwości łatwiejszego przywoływania bossów spora część graczy otrzymuje tonę cennych łupów.
W zeszłym tygodniu zadebiutował 5. sezon Diablo IV. Produkcja Blizzarda od premiery była często krytykowana przez fanów za niekoniecznie dobre decyzje studia, ale wygląda na to, że deweloperzy idą w coraz to lepszym kierunku, dzięki zmianom wprowadzanym w aktualizacjach. Gracze cieszą się z sezonu Piekielnych Hord, który wielu z nich przywrócił wiarę i radość z ogrywania tego RPG akcji.
Wydawać się mogło, że to poprzedni, czwarty sezon rozgrywek przyniósł najbardziej istotne zmiany w samym Diablo IV. Spora część z nich dotyczyła bowiem otrzymywanych z pokonywanych wrogów łupów, które są niezwykle istotne dla co bardziej zaangażowanych graczy, o tych perfekcyjnych i hardkorowych nie wspominając. Sezon Piekielnych Hord również wprowadził ważne nowinki, w tym wyczekiwaną przez fanów od miesięcy możliwość łatwego przywoływania bossów i wielokrotnego pokonywania ich, bez konieczności ponownego przechodzenia lochów.
W połączeniu z wprowadzonymi w 4. sezonie zmianami w łupach, usprawnienie to może drastycznie zmieniać doświadczenie z ogrywania najnowszego „diabełka” na późniejszych etapach zabawy. Jest bowiem wielu graczy, którzy dzięki prostemu ponownemu przywołaniu bossa w krótkim czasie zdobywają rzadkie elementy wyposażenia i komponują z nich „ostateczny build” postaci.
Chociaż to, po którym pokonaniu bossa wypadnie nam pożądany unikatowy przedmiot jest całkowicie losowe – wielu graczy w Internecie i tak narzeka, że mimo usilnych prób, nie jest w stanie zdobyć wymarzonych łupów – to wprowadzane w ostatnich sezonach zmiany przypadają fanom do gustu (choć oczywiście nie ignorują oni wielu sezonowych błędów).
Widać to po pozytywnych reakcjach na nowe aktualizacje – chociażby odsetek recenzji zachwalających grę na Steamie w ostatnich 30 dniach wynosi 79% – i wynikach aktywności. W dniu debiutu sezonu Piekielnych Hord liczba aktywnych jednocześnie graczy Diablo IV na Steamie gwałtownie podskoczyła (via SteamDB) i w szczytowym momencie wyniosła 32 tys. osób. W rzeczywistości zainteresowanie jest jeszcze większe, gdyż produkcja jest dostępna także w sklepie Blizzarda i na konsolach, jak również w usłudze PC/Xbox Game Pass..

Więcej:Aktualizacja Windowsa 11 pogrążyła wydajność w grach nawet o 50%; NVIDIA zareagowała hotfixem
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
3

Autor: Zuzanna Domeradzka
Introwertyczka od urodzenia, która grami wideo interesuje się praktycznie od zawsze. Do Gry-Online.pl dołączyła w 2022 roku, pisząc najpierw w newsroomie growym – później zaczęła pomagać przy poradnikach. Jest entuzjastką FPS-ów i RPG-ów oraz wielką fanką serii Dragon Age, Five Nights at Freddy’s i Assassin’s Creed. Lubi również oglądać filmy, najchętniej wraca do Gwiezdnych wojen i Piratów z Karaibów. Wolny czas stara się spędzać aktywnie, jeżdżąc na rowerze lub deskorolce (ewentualnie platynując kolejne części cyklu Just Dance).