Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 4 października 2021, 09:37

BioShock RTX Remaster coraz bardziej prawdopodobny

Firma Take-Two Interactive najpewniej szykuje odświeżoną trylogię BioShock wzbogaconą o ray tracing. Tak przynajmniej wynika ze zmian w bazie danych Steam.

W SKRÓCIE:
  1. jakiś czas temu pojawiły się doniesienia, że w planach jest BioShock RTX Remaster,
  2. z bazy danych Steam wynika, że Take-Two testuje obecnie nowe aktualizacje do trylogii BioShock,
  3. najpewniej chodzi właśnie o patche dodające obsługę ray tracingu.

Wysoce prawdopodobnym jest, że firma Take-Two Interactive szykuje odświeżoną wersję trylogii BioShock, wykorzystującą technologię ray tracingu. Wszystko zaczęło się kilka tygodni temu, gdy w sieci pojawił się rzekomy wyciek produkcji ze Steam, które na razie nie mają przypisanego numeru SteamID. Znalazły się tam pozycje zatytułowane BioShock 2022 oraz BioShock RTX Remaster.

Lista miała zostać wyciągnięta z bazy danych strony geforce.com, ale trudno było zweryfikować jej prawdziwość. Teraz jednak pojawiły się dodatkowe informacje, które sugerują, że coś może być na rzeczy. Użytkownik Reddita o ksywce cloudsheep0 odkrył dzięki serwisowi SteamDB, że Take-Two Interactive od niedawna testuje nowe aktualizacje do BioShock Remastered, BioShock 2 Remastered oraz BioShock Infinite.

Najnowsza z tych produkcji ma pięć lat, więc najpewniej nie chodzi o jakieś drobne poprawki. Wypuszczenie aktualizacji dodających obsługę ray tracingu wydaje się więc całkiem prawdopodobne.

Jeśli takie ulepszenia faktycznie są w planach, to spodziewamy się, że BioShock RTX Remaster trafi nie tylko na PC, ale przede wszystkim na konsole Xbox Series X i PlayStation 5.

Przypomnijmy, że prace nad czwartą częścią serii trwają od dłuższego czasu. Wypuszczenie odświeżonych wersji starszych odsłon na konsole nowej generacji byłoby więc naturalnym posunięciem, umożliwiającym graczom przypomnienie sobie tych tytułów przed premierą BioShock 4.

  1. Oficjalna strona Take-Two Interactive
  2. Recenzja BioShock: The Collection – klasyki w nowych szatach