Pierwszy pokaz rozgrywki z Assassin's Creed Mirage wzbudził żywe zainteresowanie wśród graczy, ale fani serii jeszcze nie dowierzają Ubisoftowi w kwestii powrotu do korzeni serii.
Prezentacja Assassin’s Creed Mirage w trakcie pokazu PlayStation Showcase była małą niespodzianką. Niemniej fani nie narzekają, bo gracze dostali sporo materiału do analizy z nowego „asasyna”. Przynajmniej tyle, by starczyło do transmisji Ubisoft Forward, na której na pewno zobaczymy jeszcze więcej rozgrywki.
Mirage to tylko poboczna odsłona serii Assassin’s Creed, która zresztą rozpoczęła żywot jako DLC do AC Valhalla. Całość oparto nawet na tym samym silniku. Stąd zauważone przez graczy podobieństwa do nordyckiego epizodu serii, szczególnie w animacjach Basima.
Wypada dodać, że dla części fanów wcale nie jest to zaletą.
Dlatego też fani niechętnie patrzą na wszelkie elementy wspólne z Valhallą. Zwłaszcza że Ubisoft obiecał zgoła inne doświadczenie od wikińskiej sagi.
Niemniej inni gracze zwracają uwagę, że animacje to nie wszystko, a po prawdzie ich „recykling” z poprzedniej gry (zresztą stworzonej na identycznym silniku) ani nie jest niczym nowym (nie tylko dla serii), ani też nie można go uznać za wadę samą w sobie.

Fani zauważyli bowiem, że mimo zapożyczeń z Valhalli, AC Mirage rzeczywiście zdaje się być bliższe dawnym, skrytobójczym odsłonom serii.
Mimo to w opiniach graczy dominuje nie euforia, a jedynie ostrożny entuzjazm i czekają oni na dłuższy materiał z AC Mirage.
Niemniej wygląda na to, że zwiastun rozgrywki spełnił swoje zadanie – wzbudził zainteresowanie nawet co bardziej sceptycznych fanów Assassin’s Creed. Czy uda się je podtrzymać po prezentacji Ubisoft Forward, przekonamy się 11 czerwca.
Assassin’s Creed Mirage zadebiutuje 12 października. Gra zmierza na konsole PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One i Xbox Series X/S oraz komputery osobiste.
Może Cię zainteresować:
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
17

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).