Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 4 kwietnia 2021, 11:00

autor: T_bone

„Wsadziłem” ekipę TVGry do czołgu - Tbone'owy przegląd

Specjalny świąteczny przegląd skupia się na jednej grze - Armoured Commander II, nietypowym roguelike'u o czołgach i ich załogach. Eksperymentalnie wsadziłem TVGry do Shermana i wysłałem do Normandii.

Dobra, *$^! Uninstall.

- gracz War Thunder po utracie czołgu.

Z racji Świąt Wielkanocnych postanowiłem nieco zamieszać. Tym razem przedstawiam Wam jedną grę – Armoured Commander II. Losowa generacja scenariuszy, kompletowanie i rozwijanie załogi, II wojna światowa? Uwielbiam takie elementy. Warto ArmCom 2 zapamiętać, bo coś czuję, że z czasem pojawią się klony z grafiką 3D.

Armoured Commander II - czołgowy roguelike

Gdybym robił listę „top 10 gier, w które warto zagrać na starym laptopie teścia", Armoured Commander II byłoby numerem jeden, z racji niewielkich wymagań sprzętowych i sterowania zaledwie kilkoma klawiszami klawiatury. Stworzony przez Gregory'ego Adama Scotta roguelike/symulator załogi czołgu okupuje 11 miejsce listy ukrytych klejnotów Steama i wcale mnie to nie dziwi. To grywalna i nieszczególnie skomplikowana produkcja, której zalety przysłonięte są przez grafikę opartą o ASCII.

„Wsadziłem” ekipę TVGry do czołgu - Tboneowy przegląd - ilustracja #1
To nie prima aprilis, gra naprawdę tak wygląda.

Za 32,99 zł otrzymujemy grę o pancerniakach w trakcie II drugiej wojny światowej, która losowo generuje ciekawe historie, rzucając wirtualną kością właściwie przy każdej okazji. Na ten moment ArmCom 2 oferuje ponad 41 kampanii, w tym kampanię wrześniową po stronie Polski, a także starcia na pustyni czy front wschodni i zachodni. W swojej bazie danych zawiera już ponad 500 typów pojazdów.

Grając w Armoured Commander II, można dostrzec podobieństwa do gry planszowej, konkretnie Patton's Best z 1987 roku, dlatego osoby, które nienawidzą strzelania w XCOM oraz nie lubią elementów losowych i zabawy z rachunkiem prawdopodobieństwa, powinny raczej trzymać się od tej produkcji z daleka.

„Wsadziłem” ekipę TVGry do czołgu - Tboneowy przegląd - ilustracja #2
Patton's Best, planszowa inspiracja dla ArmCom 2.

Na potrzeby tego tekstu rozegrałem fragment kampanii „Monty's Best”, a załogę czołgu Sherman II przemieniłem w ekipę TVGry, jako że patrzenie, czy Jordan zdoła uciec przed pożarem przy 60-procentowej szansie na powodzenie, ma dodatkowe walory rozrywkowe. Sherman II „TVGry 1.0” wchodzi w skład brytyjskiej 7. Dywizji Pancernej walczącej od 7 czerwca 1944 w Normandii. To dość przestarzała maszyna, a jej krótka armata M3 75 mm nie ma większych szans na gromienie cięższych niemieckich czołgów, pancerz również pozostawia wiele do życzenia.

Załogę stanowią:

  • Gambrinus (Kapral, urodzony 09.07.1918) - szef musi być dowódcą, ze swoim zestawem zdolności ma za zadanie podbudowywać morale załogi i starać się unikać zasadzek;
  • Hed (Szeregowy, urodzony 20.11.1920) - Szymon został strzelcem, wyróżnia się tym, że zna doskonale słabe punkty pojazdów przeciwnika;
  • Jordan (Szeregowy, urodzony 20.06.1924) - ładowniczy, ma najszybsze rączki w całej kompanii;
  • Arasz (Szeregowy, urodzony 04.04.2021) - kierowca i mechanik, ekspert od omijania rowów;
  • Pan Mateusz (Szeregowy, urodzony 25.04.1924) - pomocnik kierowcy i operator karabinu maszynowego.
„Wsadziłem” ekipę TVGry do czołgu - Tboneowy przegląd - ilustracja #3
Załoga TVGry 1.0 w komplecie.

Po wybraniu kampanii, czołgu oraz amunicji gra rzuca nas na mapę misji, gdzie poruszamy się między heksami. Próbujemy uzyskać jak najwięcej punktów zwycięstwa do końca danego dnia - niszcząc siły przeciwnika, wykonując zadania, cały czas rozważając, czy wjazd na kolejny sektor nie okaże się błędem.

Operacja Perch - 7 czerwca 1944, brytyjskie czołgi ruszają w kierunku Tilly-Sur-Seulles.

Było zimno. Pierwszego dnia o 9:35 Gambrinus prawie zakończył żywot, kiedy został ostrzelany przez snajpera po wychyleniu z wieżyczki. 10 minut później doszło do starcia z zakamuflowaną haubicą leFH 18. Czołg TVGry został trafiony bez wyraźnego efektu, Pan Mateusz odpowiedział skutecznym ogniem z karabinu maszynowego i unieszkodliwił haubicę oraz towarzyszącą jej piechotę. Tego dnia ekipa spotkała też pierwszy czołg niemiecki, Panzer IV H został zniszczony przez towarzyszącego nam Shermana V. We znaki dało się samobieżne działo Wespe, Hed strzelił do niego pociskiem przeciwpancernym i jakimś cudem armata uległa awarii po trafieniu. Skórę TVGry ponownie uratował inny czołg z plutonu. Armacie nie udało się przywrócić sprawności, konieczne były 24 godziny napraw.

„Wsadziłem” ekipę TVGry do czołgu - Tboneowy przegląd - ilustracja #4
Brytyjski Sherman w Normandii.

Same bitwy rozgrywają się w turach na mapie najbliższej okolicy (maksymalny dystans walki to 1500 metrów) i dzielą się na klika faz. W pierwszej decydujemy, co robią poszczególni członkowie załogi. Na podstawie tego następują kolejne, w których wybieramy, gdzie przemieścić pojazd lub czy wykonać strzał. Jeśli by się uprzeć i naciskać cały czas spację i tabulator, bitwy rozgrywałyby się pewnie same, chociaż wynik takiej rozgrywki raczej nie byłby zbyt pozytywny. W samych starciach najbardziej brakuje mi informacji, co konkretnie dzieje się w sytuacji, gdy uderzy w nas pocisk - trafienie, pudło, penetracja albo brak efektu to najczęstsze rezultaty. Informacje np. o przebiciu jarzma armaty i o tym, jaki był tego skutek w danym przedziale, byłyby mile widziane. Co więcej, przeżywalność załóg wydaje się wyjątkowo wysoka - o ile czołg można łatwo stracić, to sytuacje, w których ginie cała załoga, przydarzają się dość rzadko na normalnym poziomie trudności.

Dzięki silnemu wsparciu lotniczemu RAF-u kolejny dzień to łatwizna. Załoga TVGry dosłownie rozniosła piechotę i wozy opancerzone, które spotkała na swojej drodze. Jednak 9 czerwca szczęście przestało sprzyjać Brytyjczykom - pogoda załamała się kompletnie, mgła i deszcz ograniczyły widoczność na 500 metrów. W takich warunkach Hed miał problem z trafieniem w cokolwiek. Właściwie przy każdej okazji kluczowy okazywał się Arasz. Po pierwsze, miał możliwość „najazdu na wroga”, co umożliwiło prowadzenie celnego ognia. Po drugie, czołg raz po raz grzązł w błocie, co wymagało sprawnego kierowcy. O 16:17 załoga TVGry dostrzega Tygrysa II - Hed oddał celny strzał w jego bok i jakimś cudem zniszczył behemota. Za taki wyczyn należy się whisky ze sztabu.

„Wsadziłem” ekipę TVGry do czołgu - Tboneowy przegląd - ilustracja #5
Polski czołg 7TP, na liście jest też Polski Fiat.

Same „misje dnia", w których bierzemy udział, nie są jakoś szczególnie zróżnicowane - przeważnie zajmujemy kolejne pola, niszczymy przeciwnika lub cofamy się wraz z linią frontu. Urozmaiceniem są cele realizowane w trakcie misji. Wykonanie zwiadu na określonym heksie to dodatkowe punkty zwycięstwa, niekiedy trzeba też uratować jednostkę atakowaną przez wroga lub bronić danego obszaru przez określony czas. Jako pretekst do kolejnych starć, wpisujący się w kontekst większej kampanii, takie zadania spełniają swoją rolę.

Dwa niemieckie działa samobieżne Grille rozniosły w pył niszczyciel czołgów M-10, który TVGry miało uratować - z pociskami HEAT kalibru 150 mm najwyraźniej nie ma żartów. To był ranek 11 czerwca, pluton Shermanów zbliżył się w gęstej mgle do niemieckich dział i szybko jeden z nich eksplodował. Hed i Gambrinus byli wyjątkowo wstrząśnięci utratą kolegów. Mało brakowało, a sami mogli do nich dołączyć, bo TVGry zostało trafione pociskiem, który ogłuszył całą załogę i rozregulował przyrządy celownicze. Na szczęście ospały Szymon zdołał wystrzelić skuteczny pocisk przeciwpancerny, który zniszczył jednego z przeciwników. Drugie Grille odpowiedziało ogniem, a armata TVGry znowu się zacięła, tym razem jednak tylko chwilowo. Mimo to Gambrinus podjął decyzję o odwrocie - ryzyko stało się zbyt duże, a Szymon nadal był ospały.

„Wsadziłem” ekipę TVGry do czołgu - Tboneowy przegląd - ilustracja #6
Wizualizacja polowych warunków do grania w ArmCom II.

Armoured Commander II to świetna, niezależna produkcja, która - podobnie jak Bomber Crew - sprawnie tworzy historie „załogi”. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby odtworzyć w niej chociażby Czterech pancernych i psa. Minimalistyczna oprawa graficzna i ograniczone sterowanie myszką mogą stanowić jakiś problem, ale prostota często ma swoje zalety - gra pójdzie na wszystkim, a dodanie do niej 7TP w roku 1939 nie jest wielkim problemem. ArmCom II znajduje się we wczesnym dostępie już rok, ale nigdy nie określiłbym go mianem gry niepełnej, za co również warto pochwalić twórcę i osoby ze społeczności, które mu pomagają w rozbudowie projektu.

Jeśli czujecie się zaintrygowani, to pierwszy Armoured Commander jest dostępny za darmo na Steamie. Uważam jednak, że druga część jest bardziej przejrzysta.

„Wsadziłem” ekipę TVGry do czołgu - Tboneowy przegląd - ilustracja #7
Koniec pewnej historii.

Jak dla wielu czołgistów brytyjskich w czasie II wojny, koniec Shermana TVGry przyszedł nie ze strony potężnego Tygrysa, tylko ręcznej wyrzutni pocisków przeciwpancernych PanzerSchreck. 11 czerwca 1944 Gambrinus pozwolił zbliżyć się we mgle niemieckiej ciężarówce, z której wysiadła drużyna przeciwpancerna. Hed i Pan Mateusz zdołali oddać po salwie z karabinów maszynowych, zanim pocisk 88 mm wdał się przez pancerz. Załoga jakimś cudem przetrwała, aczkolwiek Arasz odniósł poważne obrażenia, co skończyło się siedmiodniowym pobytem w szpitalu i okładami na oczy ze świetlika. Sherman TVGry został porzucony gdzieś przy Villers-Bocage.

Jeśli jesteście głodni większej liczby gier, to w ten weekend polecam sprawdzić „Przegląd gier niedostrzeżonych” autorstwa Drauga.

Adam „T_bone” Kusiak odmeldowuje się.