Wojna Galaktyczna w Helldivers 2 pochłonęła już 1,5 miliarda istnień, ale za to gracze powoli zbliżają się do 300 mld wyeliminowanych wrogów Demokracji.
280 miliardów wrogów Demokracji ubili gracze Helldivers 2 prawie rok od premiery popularnego TPS-a.
Statystyki na temat przebiegu Wojny Galaktycznej zawsze można podejrzeć z poziomu mapy w grze – aczkolwiek te podsumowują tylko ostatnie działania helldiversów. Fakt, że nawet te liczby robią wrażenie, ale to nic w porównaniu z danymi, które pokazał zespół Arrowhead Game Studios na nowej infografice.
Widać, że „piekłonurkowie” nie próżnowali – i to nie tylko po liczbie wyeliminowanych przeciwników Super Ziemi. Gracze wezwali Orła-1 3,7 miliarda razy, a ten zrzucił na głowy botów, robali i kałamarnic miliard 500-kilogramowych bomb. Nie zapomniano też o braterstwie na polu walki (nie, nie z wrogami – z takimi sugestiami zapraszamy do lokalnego oficera Demokracji): gracze przytulili się 275 mln razy.
Oczywiście nie obyło się bez niezbędnych poświęceń dla Demokracji. Helldiversi najczęściej ginęli w walce z Terminidami: 1,5 miliarda razy. Najmniejsze żniwo zebrali Iluminaci, co nie powinno dziwić – do gry trafili bowiem ledwie kilka miesięcy temu. No, chyba że liczymy graczy, którzy „przypadkiem” zabili 38,5 miliona „piekłonurków” (w tym 4,9 mln za pomocą min).
Warto przy tym dodać, że twórcy uwzględnili tylko dane zebrane do 31 stycznia 2025 roku. Od tego czasu mieliśmy ogromną mobilizację sił Super Ziemi w walce z Iluminatami i nowym szczepem Terminidów, jak również aktualizacje, które pozwoliły m.in. walczyć z robalami w miastach (via Cooldown.pl).
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).