Zagadka z finału Attack on Titan po 5 latach została wyjaśniona. Nie ma już żadnych wątpliwości, co autor próbował przekazać.
Uwaga! Poniżej znajdują się spoilery z Attack on Titan.
Od zakończenia mangi Attack on Titan minęło już 5 lat, a od finału anime 3 lata. Mimo upływu czasu, jedna kwestia do teraz pozostawała niewyjaśniona i nie dawała fanom spokoju, ponieważ sami nie mogli dojść do porozumienia, co oznaczają ostatnie sceny i kim są przedstawieni na nich ludzie.
Chodzi o epilog, w którym widzimy, jak grób Erena jest odwiedzany przez jego przyjaciół. Zarówno w mandze, jak i anime, pojawiają się tam ukazane od tyłu postacie, które łudząco przypominają Jeana i Mikasę, a sposób, w jaki zostały przedstawione, wskazuje na to, że po wojnie zostali parą i założyli rodzinę.

Jednakże nie wszyscy fani zgadzali się z tą interpretacją. Miłośnicy AoT byli więc podzieleni w kwestii tej sceny, która wreszcie została oficjalnie wyjaśniona i nie ma już żadnych wątpliwości, co autor próbował z jej pomocą przekazać.
W fizycznym wydaniu filmu Attack on Titan: The Last Attack pojawiła się wersja z audioprzewodnikiem, w którym są wyjaśniane sceny i właśnie dzięki temu dowiedzieliśmy się, że postaciami w tej scenie rzeczywiście są Jean i Mikasa, a grób Erena odwiedzają wraz ze swoimi dziećmi i wnukami.
To nie pozostawia wątpliwości – po wojnie Jean i Mikasa razem ułożyli sobie życie, założyli rodzinę i doczekali starości.
Mikasa i Jean odwiedzają grób z dzieckiem. Później, już jako osoby starsze, odwiedzają go razem ze swoimi dziećmi i wnukami.
Autor audioprzewodnika potwierdził, że jest to zweryfikowana, oficjalna wersja, a nie jego własna interpretacja tego, co dzieje się na ekranie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.