Wczoraj minęło równo 11 lat od ogłoszenia zamknięcia Domu aukcyjnego w grze Diablo 3. Umożliwiał on sprzedawanie zdobytego ekwipunku za prawdziwe pieniądze i wzbudzał wśród graczy spore kontrowersje.
Premiera Diablo 3, która miała miejsce 15 maja 2012 roku, wzbudziła mnóstwo kontrowersji wśród graczy. Dyskutowano na temat gameplayu, konieczności stałego podłączenia do internetu (co powodowało niesławne problemy z serwerami) oraz oprawy wizualnej. Jednak dla wielu elementem, który niemal zabił trzecią odsłonę kultowego cyklu hack'n'slashy od firmy Blizzard, był niesławny Dom aukcyjny.
Jak niektórzy z Was być może pamiętają, Dom aukcyjny był specjalną funkcją w Diablo 3, która umożliwiała sprzedaż zdobytych przedmiotów za złoto zdobyte w grze lub za prawdziwe pieniądze, z których Blizzard pobierał dla siebie stosowną prowizję. W zamierzeniu miał on wyeliminować „czarny rynek” w postaci stron trzecich pozwalających handel elementami ekwipunku, który niósł ze sobą ryzyko oszustw.
Problem polegał na tym, że przy okazji Blizzard mocno naruszył charakterystyczną dla Diablo i satysfakcjonującą pętlę rozgrywki – tzw. „zabij i złup”. W trakcie zabawy naprawdę cenne przedmioty wypadały bardzo rzadko, a dodatkowo istniało ryzyko, że zdobyty potężniejszy fant będzie przeznaczony do innej klasy, niż aktualnie graliśmy. Jeśli weźmiemy jeszcze pod uwagę fakt, że skuteczność postaci w dużej mierze zależała od modyfikatorów gwarantowanych przez przedmioty, to otrzymamy system, który tak na dobrą sprawę wymuszał korzystanie z Domu aukcyjnego i sprawiał wrażenie „pay-to-win”.
Mimo licznych głosów krytyki, Dom aukcyjny przez wiele miesięcy pozostawał nienaruszony. Blizzard w końcu się jednak ugiął i we wrześniu 2013 roku oficjalnie ogłosił, że kontrowersyjna funkcja zostanie usunięta z Diablo 3. Stało się to 18 marca 2014 roku. Dokładnie tydzień później na rynku zadebiutował dodatek Reaper of Souls, który wprowadził m.in. system Loot 2.0, zwiększający prawdopodobieństwo wypadnięcia potężniejszych przedmiotów itp.
Mogłoby się wydawać, że nikt już nie tęskni za Domem aukcyjnym. Okazuje się jednak, że są pewne osoby, które chciałyby jego powrotu w Diablo 4. Cytując post zamieszczony w serwisie Reddit przez użytkownika o pseudonimie MoreBreak4893.
Proszę, wprowadźcie Dom aukcyjny. Ułatwiłoby to graczom aspołecznym lub tym, którzy nie chcą korzystać z nieoficjalnych stron, sprzedawanie swoich przedmiotów. Ekonomia gry i tak jest już w rozsypce.
Znaleziono nawet miejsce, gdzie potencjalnie mógłby się ów Dom aukcyjny znajdować. Jest to jeden ze sklepów w Gae Kul, który możecie zobaczyć na poniższym nagraniu.
Zwolennicy wprowadzenia przez Blizzard opcji sprzedawania zdobytych fantów wewnątrz Diablo 4 zwracają uwagę, że rynek aukcyjny i tak już istnieje od momentu premiery. Dlatego ich zdaniem wprowadzenie go oficjalnie nie wpłynęłoby aż tak bardzo na balans gry. Dokładnie przeciwnego zdania są jednak weterani, którzy obawiają się, że stare demony trapiące gameplay Diablo 3 w okolicach premiery powrócą.
Tak czy inaczej, jak na razie Blizzard nie zdradził żadnych planów na powrót Domu aukcyjnego w Diablo 4. Jeśli się to zmieni, z pewnością Was o tym poinformujemy.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Miłosz Szubert
Filmoznawca z wykształcenia. W GRYOnline.pl pracuje od stycznia 2017 roku. Fan tenisa, koszykówki, komiksów, dobrych książek, historii oraz gier strategicznych Paradoxu. Od niedawna domorosły Mistrz Gry (podobno wychodzi mu to całkiem nieźle). Przez parę lat montował filmy na kanale Notatnik Kinomana na YouTube.