Wystarczyło zaledwie pięć dni, by nowość z Francji zdominowała globalny top 10 Netflixa. Serial akcji Siły specjalne zgromadził w ubiegłym tygodniu aż 10 milionów wyświetleń.
W ubiegłym tygodniu informowaliśmy Was o tym, że na Netflixie pojawił się nowy thriller, Elite Force. Siły specjalne, bo taki jest polski tytuł, szybko znalazły się w top 10 oglądanych seriali na platformie w Polsce. Jak się jednak okazuje, produkcją zainteresowali się nie tylko widzowie z naszego kraju.
Tytuł, który zadebiutował w serwisie 22 lipca, w ciągu pięciu dni zebrał aż 10 mln wyświetleń, o czym poinformował Netflix, publikując wyniki oglądalności za miniony tydzień. W dniach 20-26 lipca to właśnie Siły specjalne były globalnym numerem 1 wśród seriali.
Pierwsza seria liczy sześć odcinków, więc to odpowiednia propozycja na kilkugodzinny maraton. Fabuła skupia się na oficerze elitarnej jednostki, który znajduje się krok od zakończenia kariery i przejścia na zasłużoną emeryturę. Plan zmienia się jednak diametralnie, gdy dochodzi do brutalnego zamachu. Atak na elitarną jednostkę sprawia, że mężczyzna staje na czele niebezpiecznej misji, zmuszającej go do konfrontacji z przeszłością.
Za reżyserię ocenionego na IMDb na 6,3/10 serialu odpowiada Julien Leclercq, a produkcja powstała przy oficjalnym wsparciu francuskiego dowództwa sił specjalnych. W roli głównej występuje Tomer Sisley, a na ekranie towarzyszą mu m.in. Tristan Zanchi, Guillaume Gouix, Thierry Neuvic oraz Géraldine Pailhas. Już teraz możecie dołączyć do widzów Netflixa sprawdzić, jak wypadły sześcioodcinkowe Siły specjalne.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Serial:Siły specjalne(Elite Force)
premiera: 2026akcja, przygodowy, kryminał, dramat
Nowy sezon Sezonów: 1 Odcinków: 6
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.