Technologie Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technika
Wiadomość sprzęt i soft 5 czerwca 2020, 11:55

autor: mikos

Zburzyć Amazon - Elon Musk krytykuje monopol giganta

Elon Musk uważa, że czas skończyć z imperium stworzonym przez Jeffa Bezosa i rozbić jego monopolistyczną pozycję.

Zburzyć Amazon - Elon Musk krytykuje monopol giganta - ilustracja #1
Kiedy dwóch miliarderów podbija kosmos, każde słowo ma znaczenie.

Założyciel m.in. SpaceX i Tesli znany jest z innowacyjnych pomysłów, które najczęściej przynoszą mu rozgłos i całkiem dobre pieniądze. Elon Musk charakteryzuje się też tym, że wypowiada się w social mediach na różne, często dość kontrowersyjne tematy (jak chociażby w kwestii otwarcia swoich fabryk mimo restrykcji). Tym razem stanął w obronie byłego dziennikarza New York Timesa Alexa Berensona, który chciał wydać swoją książkę Unreported Truths About COVID-19 and Lockdowns: Part 1: Introduction and Death Counts and Estimates, mającą ujawnić nieznane dane na temat przebiegu pandemii koronawirusa, w szczególności dotyczące tematyki „lockdownu” i prognoz na przyszłość. Zderzył się on jednak z domniemaną cenzurą ze strony Amazonu, który odpisał mu w mailu, że „książka nie spełnia standardów firmy i nie zostanie dopuszczona do sprzedaży”. Oburzony tym faktem Musk nazwał decyzję firmy Jeffa Bezosa szaloną i napisał, że „Amazon powinien się rozpaść. Monopole są złe!”.

A może to marketing?

Po interwencji Elona Muska Amazon zmienił decyzję i książka Berensona została dopuszczona do sprzedaży na platformie. Oficjalnie rzekomo naprawiono jakiś bliżej nieznany błąd, który spowodował wstrzymanie wydania książki; podobno nie miało to związku z wypowiedzią właściciela Tesli. Pozostaje jeszcze pytanie, czy na pewno założyciel SpaceX zainterweniował z pobudek czysto altruistycznych? Nie jest bowiem tajemnicą, że Jeff Bezos jest właścicielem firmy Blue Origin, która jest konkurencją dla projektu kosmicznego Muska, oraz że sceptycznie wypowiadał się w przeszłości o planach podboju Marsa przez SpaceX. Takie zamieszanie z książką Berensona z pewnością nie przysłuży się wizerunkowo Amazonowi i jego szefowi (a co za tym idzie, jego firmie kosmicznej), a wykorzystać to potknięcie w rywalizacji między firmami może Elon Musk.