Hardware Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technologie
Wiadomość sprzęt i soft 1 lipca 2013, 12:42

autor: Draug

PlayStation 4 i Xbox One – czy next-geny naprawdę są takie drogie?

Zajmujący się nowinkami technologicznymi serwis Ars Technica przeprowadził analizę cen konsol, zestawiając kwoty, jakich Sony i Microsoft zażyczą sobie za swoje platformy następnej generacji w dniu premiery, z cenami dawnych urządzeń. Porównania dokonano, biorąc pod uwagę spadek realnej wartości pieniądza na przestrzeni lat.

Kiedy firmy Sony i Microsoft ogłosiły na targach E3, że ich najnowsze konsole w chwili premiery będą kosztowały (odpowiednio) 399 i 499 dolarów, zapewne niejeden gracz doszedł do przekonania, że platformy i owszem, mogą być interesujące, a nowa technologia nawet imponująca, ale przy takich cenach już lepiej rozejrzeć się za leciwą „plejką” czy Xboksem z drugiej ręki. Serwis Ars Technica, zajmujący się szeroko pojętymi nowinkami technologicznymi i wszystkim, co z nimi związane, wsłuchał się w podobne głosy użytkowników i postanowił przeprowadzić analizę kwot, jakich życzą sobie dziś za swoje produkty potentaci rynku elektronicznej rozrywki, porównując je z tymi, które musieliśmy zapłacić za konsole z poprzednich lat.

Porównanie cen konsol z lat 1977-2013. - PlayStation 4 i Xbox One – czy next-geny naprawdę są takie drogie? - wiadomość - 2013-07-01
Porównanie cen konsol z lat 1977-2013.

Pierwszym etapem porównania dokonanego przez Ars Technica (jego wyniki przedstawia powyższy wykres) było zestawienie cen różnych konsol w chwili ich premiery, począwszy od Atari 2600 z roku 1977. By wyznaczyć realną wartość poszczególnych urządzeń, pod uwagę wzięto tutaj inflację i spadek wartości pieniądza, który dokonał się na przestrzeni tych wszystkich lat. Dlatego oprócz podania kwoty nominalnej (w dolarach amerykańskich), której życzył sobie producent za swoje dzieło, kiedy to pojawiało się na półkach sklepowych, obliczono, ile pieniędzy reprezentowałaby rzeczywiście ta kwota w dzisiejszych czasach, biorąc pod uwagę wspomnianą inflację (wartość za czerwonym słupkiem).

Z zestawienia serwisu Ars Technica wynika, że w stosunku do średniej (wydatnie zawyżonej przez urządzenia takie jak Neo Geo czy 3DO z pierwszej połowy lat 90.) ceny konsol nadchodzącej ósmej generacji wcale nie są takie wysokie. Uwagę zwraca też niebotycznie wysoka swego czasu cena PlayStation 3, o ponad połowę wyższa niż w przypadku swojej następczyni, a także znacznie górująca nad kwotą, której za swoje najnowsze dziecko życzy sobie obecnie Microsoft. Choć można czuć się pocieszonym takimi wynikami analizy, nie zmienia to oczywiście faktu, że PS4 jest wciąż o 100 dolarów tańsze niż Xbox One; ponadto widzieliśmy niedawno na przykładzie Nvidii, że obniżenie ceny konsoli jeszcze przed premierą nie jest zadaniem niemożliwym do zrealizowania. Z drugiej jednak strony – zastosowanie teraz podobnego zagrania ze strony giganta z Redmond mogłoby się odbić negatywnie na jego wizerunku (z takim trudem odbudowywanym choćby dzięki ostatnim rewelacjom odnośnie zmian w systemie zabezpieczeń nowej konsoli).

Spadek cen konsol na przestrzeni lat (z wzięciem pod uwagi wpływu inflacji). - PlayStation 4 i Xbox One – czy next-geny naprawdę są takie drogie? - wiadomość - 2013-07-01
Spadek cen konsol na przestrzeni lat (z wzięciem pod uwagi wpływu inflacji).

Drugim etapem analizy – zobrazowanym na kolejnym wykresie – było określenie i porównanie, jak spadały ceny poszczególnych konsol na przestrzeni lat, w których cieszyły się one oficjalnym wsparciem producentów. Tym razem wzięto pod uwagę tylko dzisiejsze kwoty (zmodyfikowane przez współczynnik inflacji). Choć nie odkryje się Ameryki stwierdzeniem, że wartości konsol spadają wraz z upływem lat, warto zwrócić uwagę, że platformy, za które trzeba było na starcie dużo zapłacić, doczekują się obniżek wcześniej niż tańsza konkurencja, ich ceny spadają też bardziej gwałtownie.

Procentowy spadek cen konsol w kolejnych latach ich obecności na rynku. - PlayStation 4 i Xbox One – czy next-geny naprawdę są takie drogie? - wiadomość - 2013-07-01
Procentowy spadek cen konsol w kolejnych latach ich obecności na rynku.

Taką konkluzję należy jednak uzupełnić o wyniki trzeciego i ostatniego etapu analizy (również przedstawionego na wykresie), którym był procentowy spadek wartości poszczególnych konsol w kolejnych latach ich istnienia na rynku. Wnioski wyciągnięte przez Ars Technica są w tym przypadku takie, że tempo, w jakim spada cena urządzenia, jest również w dużej mierze uzależnione od odniesionego przezeń sukcesu – za wyjątek należy tylko uznać pierwsze PlayStation, które doczekało się znacznych przecen już w ciągu 12 miesięcy od pojawienia się w sprzedaży. W oczy rzuca się też to, iż okresem dynamicznych spadków wartości są pierwsze trzy lata istnienia platformy, potem jej cena utrzymuje zazwyczaj mniej więcej stały poziom – od której to reguły znów mamy wyjątek, tym razem w postaci Wii, które utrzymywało stałą, niewiele niższą od początkowej, cenę aż przez cztery pierwsze lata obecności na rynku.

Choć wyniki uzyskane przez Ars Technica interpretować można różnie, zwracając dodatkowo uwagę na wpływ czynników, o których redaktorzy owego serwisu nie wspomnieli (jak wysokość zarobków na przestrzeni tych lat), sama analiza jest dość interesująca. A jaka jest Wasza opinia? Czy ceny Xboksa One i PlayStation 4 są dla Was zaporowe?

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.