Technologie Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technika
Wiadomość sprzęt i soft 31 marca 2017, 08:48

autor: AlexB

Palmer Luckey opuszcza Oculus VR

Palmer Luckey, jeden z założycieli Oculus VR oraz projektant gogli wirtualnej rzeczywistości Oculus Rift, odchodzi z firmy. Dziś ma być jego ostatni dzień na stanowisku.

Ten rok nie zaczął się zbyt szczęśliwie dla Oculus VR. Założona w 2012 roku firma, zajmująca się tworzeniem sprzętu do badania wirtualnej rzeczywistości, przegrała sprawę z ZeniMax o naruszenie praw autorskich podczas produkcji Oculus Rift (i musi zapłacić 500 milionów dolarów odszkodowania), a także została ponownie przez nią pozwana. Jak się okazuje, nie jest to koniec kłopotów. Właśnie pojawiła się informacja, że Palmer Luckey, jeden z założycieli Oculus VR i twórca gogli do wirtualnej rzeczywistości, Oculus Rift, odchodzi z firmy (via PC Gamer). Palmer miał dość niepewną pozycję w przedsiębiorstwie od momentu, gdy we wrześniu 2016 roku wyszło na jaw, że aktywnie wspiera on organizację Nimble America, znaną z niewłaściwego sposobu popierania kandydatury Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych (jej członkowie oczerniali Hilary Clinton, rozsiewali fałszywe plotki i tworzyli obraźliwe memy). Konsekwencją tej afery było wycofanie się części deweloperów ze wsparcia dla Oculus Rift. Nie wiadomo jednak, czy był to bezpośredni powód jego odejścia. Według serwisu UploadVR, dziś ma być ostatni dzień Luckeya na stanowisku.

Palmer Luckey nie będzie miał już nic wspólnego z firmą Oculus VR. - Palmer Luckey opuszcza Oculus VR - wiadomość - 2017-03-31
Palmer Luckey nie będzie miał już nic wspólnego z firmą Oculus VR.

Mimo wszystko wiadomość może być pewnym zaskoczeniem. Choć po aferze z Nimble America Luckey nie był już tak aktywny w życiu publicznym firmy (nie było go chociażby na październikowej konferencji prasowej przedsiębiorstwa; zamiast niego pierwsze skrzypce grał wówczas Mark Zuckerberg, twórca Facebooka, obecnego właściciela Oculus VR), to jeszcze w grudniu ubiegłego roku jej zarząd zapewniał (via PC Gamer), że o rozstaniu nie ma mowy i wkrótce zostanie ogłoszona jego nowa rola w korporacji. Wczoraj sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Oculus VR oraz Facebook wydały krótkie oświadczenie w sprawie odejścia Luckeya:

Będzie nam bardzo brakowało Palmera, którego dziedzictwo wykracza poza samego Oculusa. Jego pomysłowy duch pomógł zainicjować współczesną rewolucję VR oraz rozwinąć tę gałąź przemysłu elektronicznego. Jesteśmy wdzięczni za to, co Palmer zrobił dla Oculusa i wirtualnej rzeczywistości; życzymy mu wszystkiego najlepszego.

Powyższa wypowiedź sugeruje, że rozstanie odbyło się w sposób przyjacielski. Pytanie tylko, ile w tym prawdy, a ile próby uspokojenia nastroju inwestorów i deweloperów wspierających Oculus VR. Należy bowiem pamiętać, że Luckey znalazł się w zeszłorocznym zestawieniu 100 najbardziej wpływowych ludzi na świecie magazynu Time. Wraz z jego odejściem firma z pewnością straci nieco na prestiżu.

Czy wszystkie te afery negatywnie wpłyną na sprzedaż Oculus Rift? - Palmer Luckey opuszcza Oculus VR - wiadomość - 2017-03-31
Czy wszystkie te afery negatywnie wpłyną na sprzedaż Oculus Rift?

Nie wiadomo, jak cała sytuacja wpłynie na sprzedaż Oculus Rift. Nawet bez wszystkich afer związanych z firmą nie szła ona zbyt dobrze. W 2016 roku produkt Oculus VR był najgorzej sprzedającym się urządzeniem do rzeczywistości wirtualnej (rozeszło się zaledwie 240 tysięcy sztuk). Niewielką popularność Rifta potwierdzają również ankiety przeprowadzone przez serwis Steam. W tym momencie największą nadzieją dla Oculusa jest Facebook, który ma dalekosiężne plany (via Eurogamer) związane z przeniesieniem mediów społecznościowych do VR. Czy uda się dzięki temu podreperować sprzedaż Oculus Rift? Odpowiedź poznamy w przyszłości.