Technologie Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technika
Wiadomość sprzęt i soft 7 kwietnia 2020, 10:54

autor: Laty

Ogólnodostępne zdjęcie koronawirusa i tak jest sprzedawane za 2000 zł

W ubiegłym tygodniu graficy z Amerykańskiego Narodowego Instytutu Zdrowia stworzyli ilustrację koronawirusa. Zdjęcie dostępne jest bezpłatnie na domenie publicznej, co nie przeszkadza Getty Images, aby sprzedawać je za duże pieniądze.

Ogólnodostępne zdjęcie koronawirusa i tak jest sprzedawane za 2000 zł - ilustracja #1
My użyjemy i nie zapłacimy. A to psikus :)

Codziennie na portale ogłoszeniowe trafia ogromna liczba aukcji, które oferują przedmioty związane z pandemią koronawirusa. Natomiast Getty Images postanowiło umieścić w swoim zbiorze ogólnodostępne zdjęcie wirusa i zażądało za nie do 499 dolarów (ok. 2260 złotych). O ile sprzedawanie maseczek, rękawiczek lub płynów dezynfekujących (w rozsądnej cenie) nie jest niczym złym, to handel ilustracjami, które mają uświadomić ludzi o zagrożeniu i są własnością publiczną, wydaje się nieetyczny. Zwłaszcza że zdjęcie na stronie Getty zawiera logo instytucji, która je stworzyła, a następnie udostępniła.

Ogólnodostępne zdjęcie koronawirusa i tak jest sprzedawane za 2000 zł - ilustracja #2
Pozostawienie znaku wodnego CDC to strzał w kolano.

Pracownicy CDC, amerykańskiej instytucji, której głównym celem jest ochrona zdrowia oraz zapobieganie chorobom, zostali poproszeni o stworzenie ilustracji koronawirusa, która pozwoliłaby przyciągnąć uwagę opinii publicznej. Wykonanie projektu zajęło około tygodnia, po czym w ekspresowym tempie obiegł on cały świat. Pomimo tego, że zdjęcie jest ogólnodostępne na rządowej stronie internetowej, Getty Images bez żadnych skrupułów próbuje sprzedawać je na swoim portalu. Dla jasności – Getty nie łamie prawa, ponieważ coś, co znajduje się w domenie publicznej, może być użyte w dowolny sposób. Co nie zmienia faktu, że na Reddicie portal spotkał się ze sporą krytyką. Wytknięto też kilka poprzednich potknięć, m.in. odsprzedaż zbioru zdjęć, które zostały przekazane Bibliotece Kongresu USA przez słynną fotografkę Carol Highsmith, oraz żądanie opłaty za publikację memów z podobizną pingwina.