Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikAkcjiPC
Okładka UberSoldier (PC)

UberSoldier PC

Pierwszoosobowa gra akcji rosyjskiego studia programistycznego Burut, które w 2004 roku stworzyło inną grę z tego samego gatunku pt. Kreed. Inspirację do stworzenia East Front twórcy czerpali z takich tytułów jak Call of Duty, Counter-Strike oraz Shogo: Mobile Armor Division.

Akcji | FPP | II wojna światowa

PC Windows
Okładka UberSoldier (PC)

Polskie napisy

Angielskie napisy i dialogi

data premiery gry w wersji PC:

18listopada2005

21kwietnia2006

pudełko PL

Pierwszoosobowa gra akcji rosyjskiego studia programistycznego Burut, które w 2004 roku stworzyło inną grę z tego samego gatunku pt. Kreed. Inspirację do stworzenia East Front twórcy czerpali z takich tytułów jak Call of Duty, Counter-Strike oraz Shogo: Mobile Armor Division.

Fabuła rozpoczyna się prawdziwą, z historycznego punktu widzenia, niemiecką wyprawą do Tybetu. W 1938 roku ekspedycja Ernsta Sheffera, sponsorowana przez okultystyczną nazistowską organizację Ahnenerbe, dotarła do celu – tybetańskiego miasta Lhasa. Mimo ciepłego przyjęcia zgotowanego przez tamtejszych mnichów, Ernst Sheffer nie znalazł niczego, na co liczyli członkowie Ahnenerbe – wrócił więc do Berlina z pustymi rękoma... Tak było w rzeczywistości – w East Front producenci proponują alternatywną wizję tego wydarzenia. W Tybecie ekspedycja Ernsta Sheffera posiadła tajemną wiedzę pozwalającą przywracać martwych ludzi do życia. Długotrwałe eksperymenty zaowocowały powstaniem Super Żołnierzy, prawie niezniszczalnych i nie znających strachu maszyn do zabijania. Okazało się, że jednostki te mają jedną wadę – pewne obszary w ich mózgu, odpowiedzialne za subordynację i obowiązkowość obumarły, przez co nie są w stanie wykonywać rozkazów. Jakiś czas później spokojny tok doświadczeń przerywa interwencja niemieckiego ruchu oporu, który wypowiada wojnę siłom III Rzeszy. Gracz wciela się w rolę protagonisty Karla Stolza, który dotychczas brał osobiście udział w projekcie dr. Sheffera.

W pełni interaktywny świat gry oparto na nowym, stworzonym na potrzeby East Front silniku fizycznym. Zapewnia on zachowanie elementarnych praw fizyki, takich jak siła czy prawdopodobieństwo złamania. Pozwala również na wyjątkową interakcję ze światem gry (możliwość wpływania na różne obiekty, przedmioty spadają zgodnie z naturalną trajektorią, itp.), praktycznie każdy element widoczny na ekranie można w mniejszym bądź większym stopniu zdeformować, przesunąć bądź ostatecznie zniszczyć. Ciało postrzelonego przeciwnika (można je podnieść i użyć jako „żywej” tarczy) upada dokładnie tak, jak ma to miejsce w rzeczywistym świecie, bowiem każda postać czy też przedmiot posiada swoje indywidualne fizyczne atrybuty.

Misje w trybie kampanii są bardzo różne: poczynając od dywersji wrogich baz, przez infiltrację tajnych laboratoriów chemicznych oraz statków podwodnych, a skończywszy na szaleńczych pościgach samochodowych (gracz jedynie ma możliwość ostrzeliwania, a nie sterowania pojazdem). Każde zadanie rozwiązać można na wiele sposobów, więc niekłamanym plusem jest tutaj nieliniowość rozgrywki. Decyzje podejmowane w trakcie gry mają bezpośredni wpływ na przebieg dalszej kampanii. Większą część działań bojowych (około 70% całości) użytkownik toczy wspólnie z grupą innych żołnierzy, przy czym sam nie jest dowódcą oddziału, a jedynie jego członkiem (toteż musi wykonywać rozkazy przełożonych).

Łącznie przygotowano dziesięć odrębnych poziomów. Przechodząc przez kolejne misje, gracz napotyka na swojej drodze wiele nieprzychylnie nastawionych osób (walczący o przeżycie więźniowie obozów koncentracyjnych, osoby psychicznie chore, oficerowie SS, żołnierze Wehrmachtu czy też postacie fantastyczne, stworzone na potrzeby gry). Każdą z nich cechuje dobrze rozwinięta sztuczna inteligencja, dzięki czemu wróg na polu bitwy potrafi zachować się racjonalnie. Przykładowo, broń przeładowuje w bezpiecznej pozycji lub będąc samemu czeka na wsparcie. Dla grającego przygotowano czternaście rodzajów broni, w tym m.in. niemiecki pistolet maszynowy MP-40 oraz MG-42. Warto dodać, że każdy model przypomina rzeczywisty odpowiednik.

Autorski, specjalny engine „Liv Kristine” odpowiedzialny jest za symulację ludzkich emocji, z kolei trójwymiarowy silnik graficzny „X-TEND” zajmuje się generowaniem oprawy wizualnej na wysokim poziomie (m.in. szkieletowa budowa modeli, dzięki której dobrze odwzorowano takie detale, jak: palce, animacja oka, itd.). Dodatkowo East Front umożliwia wieloosobową zabawę w rozbudowanym trybie multiplayer.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Nośnik: 4 CD / 1 DVD

Ocena gry 6.815 / 10 na podstawie 618 ocen czytelników.

Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 6.1 / 10 na podstawie 6 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 59,90 PLN

Klasyfikacja PEGI UberSoldier

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe UberSoldier

PC Windows

Rekomendowane: Pentium 4 3 GHz, 512 MB RAM, karta grafiki 128MB RAM (GeForce 5700 lub lepsza), 3 GB HDD

UberSoldier - recenzja gry

Recenzja 18 kwietnia 2006, 12:08

Podstawowa różnica polega jednak na tym, iż nie wcielimy się w postać jednego z członków niemieckiego ruchu oporu, choć ugrupowanie to odgrywa w grze dość istotną rolę. Sterowana przez nas postać to Karl Stolz. Jest on jedną z przywróconych do życia osób. Niestety, muszę Was nieco zmartwić, gdyż autorzy recenzowanej gry nie wykorzystali pewnego patentu, który w moim osobistym przekonaniu mógłby w znacznym stopniu uatrakcyjnić całą rozrywkę. Założenie tworzonych przez Sheffera żołnierzy było takie, iż powinni oni być mu w stu procentach posłuszni. Nie zdziwicie się pewnie jeśli powiem, iż w przypadku głównego bohatera gry mamy do czynienia ze zgoła odmienną sytuacją. Osobiście wolałbym gdyby producenci w rękach szaleńca pozostawili choćby częściową kontrolę nad sterowaną postacią, co mogłoby w konsekwencji doprowadzić do wielu ciekawych sytuacji (nikt Stolzowi tak na dobrą sprawę nie mógłby zaufać). Tak się niestety nie stało.