Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Komentarze do gry: The Blood of Dawnwalker

Forum Gry RPG
Dodaj komentarz
07.09.2026 07:08
guitarzero
3
2
odpowiedz
guitarzero
35
Konsul

mgr. Kuba Jest sporo racji w Twoich słowach, ale nie mogę zgodzić się co do eksploracji - dla mnie jest zrobiona dobrze. Świat właśnie miał taki być, dość pusty i odludny, to nie Hernand z Crimson Desert, że wszędzie jest ruch, wszędzie są postacie które symulują życie. W okolicach traktów przechadzają się pojedynczy ludzie, na bezdrożach już nie bardzo, ale dalej można znaleźć ciekawe rzeczy: zapuszczam się w dzikie ostępy mapy i tu jakiś obóz z ciałem i listem, tu jakaś skrzynia z przydatnymi rzeczami, tam chata gdzie też coś jest, często właśnie z jakimiś zapiskami. Widoki są ładne i wynagradzają szwędanie się równie mocno jak fanty.

06.09.2026 22:59
NOWAHUTANACZASIE
161
1
odpowiedz
NOWAHUTANACZASIE
31
Generał

No i odpaliłem dzisiaj kniazia po raz pierwszy.
Na 3060 Ti i chodzi bardzo płynnie, nie wiem ile klatek, dont care, gra śmiga bardzo płynnie, zero ścinek czy przycięć. Mi to wystarcza w zupełności. Wszystko na high oprócz cienie, dof, motion blur zawsze wyłączam. Dlss quality.

Miło się gra i wciąga. Grafika bardzo fajna, a czytałem te rózne narzekania, a zwłaszcza fajna jeśli się trochę pobawi.
Intryguje to co się ma stać na mszy w kościele kiedy zapadnie zmrok.
Bardzo mi się to podoba, że gra mi przypomina trochę W1 i W2. Trochę ta toporność, te twarze, ten znany, dobry klimat. Brama w prologu zamknięta, obsadzona wartownikami podobnie jak ta w Wyzimie. I niczym w W1 czuć tą małą społeczność, trochę właśnie jak na genialnym, swojskim i mrocznym Podgrodziu. Nastrój bagien, mokradeł i zabudowań to też W1. Gdyby tylko zdecydowano się zatrudnić Adama Skorupę aby namalował do tych klimatów muzykę.

😊

post wyedytowany przez NOWAHUTANACZASIE 2026-09-06 23:13:09
07.09.2026 09:52
NOWAHUTANACZASIE
162
7
odpowiedz
NOWAHUTANACZASIE
31
Generał
Image

Fajnie!:)

07.09.2026 18:44
[Gammorin]
163
2
odpowiedz
[Gammorin]
111
N7

Ja kończę dopiero prolog, gram powoli, bo na razie średnio z czasem stałem, ale gra jest super. Dla gracza który zawsze stara sie wyciągnąć jak najwięcej z gry wykonując co się da, to takie wybory co zrobić, a co nie bo czasu braknie sprawia, że serduszko trochę krwawi. :D

07.09.2026 18:45
164
10
odpowiedz
3 odpowiedzi
wogsel
112
Konsul
6.0
PC

Wielkie rozczarowanie...

Już dawno żadna gra mnie tak nie irytowała i męczyła jak ta. Przyjemniej grało mi się nawet w Veiguarda, bo tam przynajmniej było ciekawe lore i całkiem znośna walka. Tutaj zaś 70% gry to nudna walka z bardzo agresywnym skalowaniem przeciwników.

Walka nie jest trudna, ale nudna jak cholera, bo przeciwnicy są gąbkami na pociski. Trzeba trafić wroga z 10 razy, zanim zginie, a niemal za każdym razem walczymy z kilkoma przeciwnikami naraz. Walki jest zdecydowanie za dużo, a różnorodność wrogów jest niewielka. Umiejętności jest raptem kilka i nieszczególnie zmieniają one przebieg starć. Co jakiś czas możemy użyć skilla, który zabierze wrogowi trochę życia, a potem czekamy, aż się naładuje. Kamera podczas walki to dramat — co chwila przeskakuje z przeciwnika na przeciwnika. Gdy ogłuszymy wroga, często nie możemy go dalej atakować, bo kamera automatycznie przełącza się na innego.

Grając wampirem, już po kilku godzinach byłem praktycznie nieśmiertelny, bo zdrowie regeneruje się samo, a dodatkowo odzyskujemy je podczas ataków. Można więc walczyć niemal na oślep, klikając tylko LPM.

System upływu czasu zupełnie nie ma tutaj racji bytu. Bez większego problemu można zrobić cały interesujący content, a i tak zostanie nam sporo dni zapasu. Większość aktywności na mapie to nudne fedexy rodem z gier Ubisoftu, polegające głównie na niszczeniu obozów wroga. Część z nich trzeba wykonać, żeby popchnąć główny wątek, ale sporą część można spokojnie olać.

Regrywalność również jest praktycznie żadna. Możemy zrobić zapis przed finałową misją i zobaczyć za jednym podejściem wszystkie „zakończenia”, a właściwie różne drogi do celu. Zobaczyłem dwa i reszty nie chciało mi się już sprawdzać, bo z tego, co widziałem, niewiele się między sobą różnią.

Ogólnie świat jest duży, ale pusty. Brakuje ciekawych i charakterystycznych miejsc, które na dłużej przykuwałyby wzrok albo zapadały w pamięć.

Główny bohater jest cholernie irytujący — wiecznie jojczący, strachliwy i pierdołowaty. Często jego komentarze nijak mają się do naszych wcześniejszych działań. Możemy wcześniej wymordować setki ludzi i zobaczyć różne makabryczne sceny, a potem podczas jakiegoś questa bohater widzi dwa trupy i zachowuje się, jakby pierwszy raz w życiu spotkał się ze śmiercią. Mam wrażenie, że przez całą grę nie zachodzi w nim żadna większa zmiana. Jak był pierdołą na początku, tak samo jest nim na końcu.

Level scaling to kolejny dramat. Możemy zdobyć legendarny miecz albo zbroję, ale wystarczy kilka leveli i przedmiot nadaje się do śmieci. Niby można ulepszać ekwipunek, ale kosztuje to chore pieniądze, więc kompletnie się nie opłaca. Zresztą loot wypada dosłownie co chwilę. Nie ma żadnej satysfakcji ze znalezienia nowego przedmiotu, bo za chwilę i tak znajdziemy kolejny, lepszy i przeskalowany do naszego poziomu. System rodem z Assassin’s Creed Odyssey.

Do tego niby mamy otwartą mapę, ale jest ona podzielona na obszary o różnym poziomie trudności. Żeby dostać się do części miejsc, i tak musimy najpierw podlevelować, czyli w praktyce grać w kolejności zaplanowanej przez twórców.

Lore również wypada dość biednie. O ciekawych elementach świata (Uriaszach, magii czy starożytnych) dowiadujemy się bardzo niewiele. Wampirzy Lordowie mieli potencjał na ciekawe historie, ale zamiast rozwijać ich wątki, dostajemy nudne fedexy typu „zniszcz beczki krwi” czy „zniszcz destylarnie”, które musimy wykonać, zanim w ogóle będziemy mogli się z nimi zmierzyć. O samych Lordach podczas tych zadań praktycznie niczego się nie dowiadujemy. Dostajemy raptem kilka linijek dialogu przed walką oraz po niej. I tyle.

W grze są właściwie trzy naprawdę ciekawe postacie: Anca, Lacra i Volk. Choć ich wątki również nie zawsze są idealne, bo dialogi bywają przydługie i mało dynamiczne. Bardzo ciekawi mnie też, gdzie są te „trudne wybory”, o których pisano w recenzji na GOL-u, które rzekomo wymagają dłuższego przetrawienia. Ja nie natrafiłem na żaden wybór, który byłby dla mnie szczególnie trudny moralnie.

Główna oś fabularna nie porywa, mocna sztampa, a najsłabszym jej elementem jest motyw ratowania rodziny, z którą rozmawiamy w prologu raptem chwilę i z którą w żaden sposób nie zdążyłem się zżyć. Nie odnosiłem wrażenia, żeby między Coenem a resztą rodziny istniała jakaś większa więź.

Ciężko wczuć się w Coena, kiedy gra niespecjalnie daje nam powód, żeby zależało nam na jego rodzinie.
Do tego podczas walki towarzysze w kółko powtarzają te same dwie kwestie, których po chwili ma się serdecznie dość. Nagminnie wykorzystywana jest też mechanika oglądania różnych obiektów, która zazwyczaj niczego nie wnosi. A same misje główne maja dość powtarzalną strukturę i polegają głównie na przedzieraniu się prze chordy potworów w towarzystwie wybranego NPCa + jakiś mało istotny wybór na koniec.

Podsumowując: duży zawód. Całość zajęła mi 26 godzin i mocno mnie wymęczyła. Do Wiedźmina 3 nie ma podjazdu i na pewno do tej gry już nie wrócę.

08.09.2026 22:17
164.1
4
odpowiedz
Magiczna flet
16
Legionista

wogsel Idź se lepiej w bamburaja pograj xd. Gra jest bardzo dobra. Ma fajny mroczny klimat. System walki tez jest spoko tylko trzeba go traktowac troche jak mini gre np jak w clair obscour i wtedy jest naprawdę fajnie zwłaszcza na najwyższym poziomie trudnosci. Miasto moim zdaniem to najmocniejsza czesc tej gry super klimat zwłaszcza nocą i jak na razie ciekawe questy i myślę że w tej kwestii przeskoczyli wiedźmina bo tam novigrad to byla jakas makieta. Troche za wysoka cena mimo wszystko. Jest to bardzo dobry debiut ale do pełnoprawnego triple A trochę brakuje. Na pewno lepsze to niż te bamburaje czy inne szajsy które też są za pełną cenę a są kompletnie do kitu dlatego uważam że twoja ocena jest najzwyczajniej w świecie nieuczciwa.

14.09.2026 08:03
164.2
1
odpowiedz
Halabarda Geralta
36
Generał

wogsel

Nie ma żadnej satysfakcji ze znalezienia nowego przedmiotu, bo za chwilę i tak znajdziemy kolejny, lepszy i przeskalowany do naszego poziomu. System rodem z Assassin’s Creed Odyssey.

Kompletna bzdurą jest uwaga dotycząca ACOdyssey. Pewnie grałeś mieszaną postacią ktora była średniakiem w każdej dziedzinie i stąd ta opinia.

Po pierwsze - przedmioty w ACO nie zawsze są zeskalowane z naszym poziomem na lvlach do 99 (zresztą nawet na poziomie mistrzowskim 100 odpowiadającemu 200 poziomowi normalnemu nie zawsze są dostępne te z max lvl czyli 99)

Po drugie - strasznie trudno jest trafić na przedmiot naprawdę bardzo dobry.

Dla przykładu: na 1.6k godzin rozgrywki perfekcyjnych mieczy (+50 crit dmg / +30 dmg with sword / +24 warrior dmg / +wolny slot na grawerunek) znalazłem trzy (do max stats potrzebne są dwa). Legendarne są gorsze więc o tych nie wspominam. Włócznie takie znalazłem dwie. Podobnie sztylety. Topór najlepszy w grze (Typhon's Axe) kupiłem w sklepie gdyż to jedna z kilku naprawdę idealnych broni z poziomu legendarnego (drugi zrobiłem sobie sam gdyż miałem inskrypcję która w tym wypadku można było tylko przenieść na inny topór). Zreszta cały set z Tartaru - w zależności od sposobu gry - jest na najwyższym poziomie czego nie można powiedzieć o wielu legendarnych przedmiotach znajdywanych w świecie gry.

Zrób sobie w ACO zestawy (masz 5 slotów) odpowiednio dla łowcy wojownika i zabójcy i dla każdego z nich stwórz adekwatne kombinacje zbroi oraz broni z usprawnionymi grawerunkami od Hefajstosa. Wtedy zobaczysz sam jak trudno jest w ACO zdobyć naprawdę dobry przedmiot i jaką frajdę daje jego znalezienie lub kupienie a później zmodyfikowanie (naniesienie odp grawerunku). Do tego dochodzą modyfikatory trucizna / ogień / czas zatrucia czy podpalenia.

post wyedytowany przez Halabarda Geralta 2026-09-14 08:33:34
29.09.2026 03:59
Dart Wafel
164.3
1
odpowiedz
Dart Wafel
64
Der letzte Ritter

Magiczna flet Zajebista odpowiedź nie ma co. Gość jest "głupi" bo mu się nie spodobała ta gra i wymienił wszystkie jej wady. Ja wiem, to bolzga gra z bolzgi, więc od razu +5 do oceny.

08.09.2026 01:00
Drackula
165
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Drackula
286
Bloody Rider

Podsumowując: duży zawód. Całość zajęła mi 26 godzin i mocno mnie wymęczyła. no niezly typ :) To jakis speed run z godmode wlaczonym? :p

Ja po 20 godzin czuje jakbym dopiero zaczynal grac :p

Ojczulek Florin to kawal sq..a. Nie wiem jak wy, ale ja nie dalem rady sluchac jego gadki i final mogl byc tylko jeden :)
Teraz na 20tym poziomie i odwiedzinach glownego miasta gra mi sie troche bardziej podoba. Ale ja lubie sobie czytac te wszystkie teksty i lore jest dosc fajne.
Jeszcze chyba w zadnej grze nie mialem takiego FOMO jak tutaj :p

08.09.2026 05:28
ODIN85
165.1
odpowiedz
ODIN85
57
Senator

Drackula Po 17h już mam finałową misję. 28lvl najlepszy miecz i zbroję.

08.09.2026 13:10
Bukary
165.2
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX

Drackula

Zarzuty przedstawione przez wogsel są w pełni uzasadnione. Mam podobne odczucia. Niemniej jednak w tym momencie (21 poziom postaci i 15 poziom wampiryzmu) dałbym 7/10, bo gra się w miarę przyjemnie, gdy postać jest rozwinięta. W pełni jednak rozumiem ludzi, którzy psioczą, bo gra zawodzi na polu, na którym miała błyszczeć: zadania są w znacznej mierze nijakie, a dialogi drętwe i nieciekawe.

Oglądałem recenzję UV-a, który mówił, że znajdziemy tutaj questy na poziomie W3 (nawet na poziomie zadania z baronem). Absolutnie się z tym na razie nie zgadzam. To jest zupełnie inna (gorsza) liga. Na razie zapamiętałem tylko jedno ciekawsze zadanie - nie dlatego, że było jakoś szczególnie atrakcyjne fabularnie czy emocjonalnie; po prostu lekko się wyróżniało na tle reszty.

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-08 13:14:41
08.09.2026 18:19
165.3
odpowiedz
wogsel
112
Konsul

Drackula
No jak ktoś czyści każdy znacznik i niszczy każdy obóz to może i dobije do 50h, ale... Po co? Mi szkoda czasu na takie nudne fedexy.
Obozów zniszczyłem tylko tyle ile było potrzebne, żeby odpalił mi się quest z Ambrusem i Bakirem (które zrobiłem w pełni tymi "domyślnymi" sposobami). Xante ubiłem w katedrze i nie robiłem żadnych jej obozów.
Poza tym zrobiłem pełny wątek Anci, Lacry, Wyzwoleńców, Volka, Ochy, tego czarodzieja w wieży, przekułem na nowo ten legendarny miecz i zrobiłem legendarną zbroję. Jedynie nie zrobiłem drugiej części questa Vicha i nie wszystkie zadania od tych wróżek, bo już mi się nie chciało. Z tego co widziałem już żadnej innej interesującej zawartości w tej grze nie zostało.

post wyedytowany przez wogsel 2026-09-08 18:19:59
08.09.2026 12:15
Flat.earth.truth
166
odpowiedz
1 odpowiedź
Flat.earth.truth
24
Pretorianin

Czytając takie opinie jak ta wyżej - od wogsel ciekawią mnie takie kontr opinie z ocenami 8 i 9, może ktoś coś?

08.09.2026 12:48
166.1
odpowiedz
Kuba_3
214
Generał

Flat.earth.truth też mnie to ciekawi, waham się nad zakupem gry, obawiam się czytajac opinie jak powyżej utopić te 200-kilka zł.

08.09.2026 12:53
Pleśniowy_Stwór
167
odpowiedz
Pleśniowy_Stwór
2
Pretorianin

Uff, dobrze, że anulowałem pre order i kupiłem Crimsona. Kiedyś może zagram, ale póki co Crimson, Wiedzmin 3 Remaster i GTA VI, a jak siądzie Crimson na pełnej to dokupię jeszcze DLC.

08.09.2026 13:26
168
odpowiedz
15 odpowiedzi
kacyk71
112
Generał

Nie byłem na grę jakoś specjalnie napalony choć czym bliżej premiery to jednak miałem ochotę kupić i zagrać,od tego błędu uratował mnie urlop i wyjazd.W końcu od dawna nie jestem testerem na premierę🤣Jako że emocje ostygły to zapytam już ograne osoby- Czy gra jest warta obecnej ceny zarówno pod względem co oferuje gameplyowo jak i technicznie?

08.09.2026 13:34
Bukary
168.1
1
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX

kacyk71

Czy gra jest warta obecnej ceny

IMHO: nie. Warta jest ceny w granicach 180-200 zł.

To produkcja AA, dość anachroniczna po wieloma względami, a ponadto wymagająca jeszcze poprawek, które wyeliminują błędy i zwiększą wydajność. Jak na debiut nowego studia - wyszło nieźle (6-7/10), ale cena jest zdecydowanie zbyt wysoka.

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-08 13:38:27
08.09.2026 13:58
Messerschmitt
168.2
5
odpowiedz
Messerschmitt
61
Pretorianin

kacyk71 Ja z kolei uważam, że bardzo warto. Fakt, widać że to nie jest pełne AAA. Ale może właśnie dlatego ta gra jest pod pewnymi względami tak dobra. Ja bawię się po prostu doskonale. Bugów jako takich nie doświadczyłem, ale drobne glicze się zdarzają. Siłą tej produkcji jest jej staro-szkolność. To takie połączenie pewnych elementów gothica, kcd i wiedźmina. Momentami jest wymagająca, potrafi być nieoczywista, nie jest typowym samograjem, jest też nieco drewniana. Jak lubisz RPG, to zdecydowanie musisz sprawdzić. Tytuł ten mocno zyskuje na najwyższym poziomie trudności, wówczas musimy wybierać starcia, nie podnosić zanadto infamii. Wrogowie mocniej biją, kondycji jest mniej, ale też mają mniej życia i szybciej padają. Dzieła to wybornie, jak w goticzku - trudno na początku, ale z czasem stajemy się kozakiem. Ogólnie znajdziesz w dawnwalkerze mnóstwo serca, mroku i dobrej historii. Polecam nie starać się robić za dużo znaków zapytania, a raczej skupić na mięsie. Okaże się wtedy, że czasu jest bardzo dużo, a wiele zadań, które są ukryte, to prawdziwe złoto. Samo ich znalezienie potrafi być satysfakcjonujące. Wart dać szansę i nie zrażać się początkiem - The blood of dawnwalker wciągnął mnie do tego stopnia, że zarywałem nocki. Mimo 4 dych na karku wciągnąłem się jak za dawnych lat i wbiłem 30h w 5 dni :).

post wyedytowany przez Messerschmitt 2026-09-08 14:00:08
08.09.2026 13:59
168.3
odpowiedz
kacyk71
112
Generał

Bukary Dzięki,w takim razie poczekam z zakupem.

08.09.2026 14:21
Flat.earth.truth
168.4
odpowiedz
Flat.earth.truth
24
Pretorianin

Messerschmitt O właśnie i o to mi chodziło w kwestii kontr opinii do tego co napisał wogsel i Bukary :) Pytanko do ciebie - jeśli nie robić zbytnio znaków zapytania to w jaki sposób znajdujesz ciekawe zadania?

08.09.2026 14:35
168.5
1
odpowiedz
bartekk25
12
Centurion

Messerschmitt Ta gra jest bardziej drewniana niż Gothic Remake xd a to już jest rekord

08.09.2026 15:14
Bukary
168.6
1
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX

Messerschmitt

wiele zadań, które są ukryte, to prawdziwe złoto

Zaciekawiłeś mnie, bo na razie nie trafiłem na szczególnie ciekawe zadania (poza jednym, które prowadzi do pojedynku z kniaziem), a właściwie niemal "wyczyściłem" lenno Ambrusa. Jakie zadanie na tym terenie to "prawdziwe złoto"?

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-08 15:14:18
08.09.2026 15:24
Flat.earth.truth
168.7
odpowiedz
Flat.earth.truth
24
Pretorianin

bartekk25 Drewniany to ty jesteś, albo okulary albo kup grę.

08.09.2026 16:30
Messerschmitt
168.8
1
odpowiedz
Messerschmitt
61
Pretorianin

Bukary No właśnie sęk w tym, że poza ratowaniem Merta, zadaniem dla kowala i poznaniem Volka, nie ma tam zbyt wiele klasycznych questów. Zamiast skupiać się na czyszczeniu lenna Ambrusa, napełniając pasek jego gniewu, wykonałem trochę rozmaitych aktywności, ale jak tylko mogłem, udałem się z Ancą do klasztoru Tyny. Tam się działo. Właściwa gra zaczęła się natomiast w Svartau. Dużo zadań, wiele opcji, sporo dialogów, wyborów. Niektóre wątki bardzo ciekawe, prawidłowe rozwiązania wymagają uwagi, czytania notatek, drążenia. Bywa, że w ogóle nie są zaznaczone na mapie. Ale nie chcę mówić za dużo by nie psuć frajdy z odkrywania. Dość powiedzieć, że przez ostatnie 15-20 godzin robię wyłącznie rozbudowane questy, a jako, że nie zwiększałem zbytnio poziomu infamii, walki jest relatywnie niewiele. mogę Ci w "spojlerach" podesłać info o zadaniach, ale zasadniczo, kluczem jest dostać się do Svartau i słuchać, eksplorować. Lenno Ambrusa wydaje się tak specyficznie zaprojektowane, że można się zapaść w ubisoftozę. Zwłaszcza jeśli ktoś lubi odhaczanie aktywności. Podobnie jak w wiedźminie 3 wyłączenie pokazywanie '?' znacząco poprawia przyjemność z gry. Przynajmniej dla mnie.

post wyedytowany przez Messerschmitt 2026-09-08 16:38:34
08.09.2026 16:33
Messerschmitt
168.9
1
odpowiedz
Messerschmitt
61
Pretorianin

Flat.earth.truth Zerknij na odpowiedź do Bukarego. W skrócie, zrób wątek z Ancą i klasztorem Tyny jak tylko trochę podlevelujesz. Następnie udaj się do Svartau - tam jest dużo RPGowego dobra a samo miasto jest swoistym hubem. Warto organicznie eksplorować stolicę regionu i strzyc uszami :)

post wyedytowany przez Messerschmitt 2026-09-08 16:35:10
08.09.2026 17:23
168.10
odpowiedz
kacyk71
112
Generał

Messerschmitt Akurat lubię saroszkolnosc i do tej pory ogrywam mody do Gothic 2 choć od wyjścia Gothic Remake to już gorzej wracać do starej grafiki.A KCD 1,2 uwielbiam i właśnie sobie pykam po raz piąty w dwojeczke więc o to się nie martwię.Podobnie z Wieskiem 3 w którego jak wyjdzie remaster zaraz zaczynam od nowa.Wiec zagram na sto procent ,tylko jednak poczekam aż poprawia co tam mogą.No właśnie napisałeś by nie robić pytajników i tu mogę mieć problem bo skoro one są no to chciał bym zaliczyć jak najwięcej z gry🤣Lubię w RPG jeśli jest dobre z ciekawe eksploracja lizać ściany,a tu może być z tym ciężko.Kolejna rzecz to podobno jest sporo naleciałości UBI i to nie koniecznie tych wciągających.No nic jeśli nie teraz to za jakiś czas ale zagram na 100 procent.

08.09.2026 18:28
Zdzichsiu
168.11
3
odpowiedz
Zdzichsiu
163
Ziemniak

Bukary
Cały ciąg questów z Ancą. W mieście są naprawdę ciekawe zadania z Lacrą i Vicho zrobione w wiedźmińskim stylu. Są też ukryte zadania typu Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej, to z ćmiłkami lub z Volkiem. Generalnie warto skupić się na zadaniach, a aktywności z lenna wampirów robić przy okazji.

Ale nawet aktywności nie są zrobione w ubisoftowym stylu, a w stylu Wiedźmina 3. Nie masz napaćkane kilkunastu takich samych obozów, tylko każda aktywność jest wariacją na temat schematu z malutką opowieścią obok.

08.09.2026 18:59
168.12
4
odpowiedz
wogsel
112
Konsul

Bukary Zupełnie nie rozumem, czemu praktycznie wszyscy podkreślają to, że jest to debiut nowego studia i jak na pierwszą grę jest nieźle. Co gracza jako odbiorcę obchodzi, czy grę robi nowe studio, czy takie które istnieje od 30 lat? Tym bardziej, ze gra kosztuje 300 ZŁ. Poza tym to nie ma ŻADNEGO znaczenia czy studio jest nowe czy nie. Możesz mieć nowe studio które wyda świetną grę jako debiut (Clare obscure, Gothic, Disco Elysium), jak i studio które jest na rynku 20/30 lat i wydaje obecnie słabe gry (Bethesda, BioWare, Obsydian). Tu nie zawsze istnieje taka zależność, że im dłużej istnieje studio tym lepsza jest gra. Poza tym ta gra nie była robiona przez 10 studentów, tylko przez rzekomo przez weteranów z CDPu. Nad tą grą pracowało 150 osób i miała duży budżet, pewnie dużo większy niż choćby Alkimia przy Gothic Remake.
Messerschmitt
Siłą tej produkcji jest jej staro-szkolność.
Błagam, podaj mi jakieś argumenty, gdzie ty tu widzisz tą staro-szkolność.
W tym, że w zasadzie nie istnieją w tej grze żadne buildy i każde playthrough będzie niemal identyczne?
W mega agresywnym skalowaniu przeciwików? Co daje taki efekt, że niedźwiedź który był wyzwaniem w prologu, po 20 godzinach dalej jest tak samo trudnym przeciwnikiem.
W milionie znaczników?
W tym, że w zasadzie każdy quest główny polega na tym na tym samym schemacie? Mianowicie jesteś że jesteś zamknięty w jakiejś korytarzowej lokacji i idziesz cały czas do przodu przebijając się co chwila przez tych samych przez wrogów, co chwila towarzysz coś komentuje, co chwila musisz użyć wiedźmińskich zmysłów i zbadać jakiś obiekt, a na koniec masz jakiś boss fight i mało istotny wybór.
Dodatkowo towarzysze mają nagrane całe 2 linijki dialogowe, które co chwila rzucają podczas walki, od czego idzie oszaleć.
W tym, że twoje statystyki nie mają na nic wpływu? Nie ważne czy masz maksymalnie rozwinięty wampiryzm czy czarnoksięstwo, czy szermierkę. Nie da ci to żadnego dodatkowego dialogu/sposobu rozwiązania questa. Nie wpływa nijak na charakter twojej postaci.

Okaże się wtedy, że czasu jest bardzo dużo, a wiele zadań, które są ukryte, to prawdziwe złoto.
Jakieś poza tymi co wymieniłem w poście Draculi?
Uważam, że ta gra daje bardzo złudne nadzieje. Podczas eksploracji faktycznie można w teorii natknąć się na jakieś ciekawe rozbudowane zadanie. Ale to w zasadzie tylko złudzenie. Bo do tych wątków i tak poprowadzi Cię nachalnie główna fabułą i podam Ci przykład w spojlerze:

spoiler start


Podczas ekploracji miasta możesz sam natrafić na Lacrę i jej wątek. Ale nawet jak tego nie zrobisz to gra i tak usilnie będzie Cię na jej wątek nakierowywać:
- o Lacrze wspomina Vicho na końcu swojego zadania
- list o tym gdzie ona jest można znaleźć po pokonaniu Ambrusa oraz Bakira

Tak samo ten quest z magiem w wieży. Pewnie można go rozpocząć samemu przez eksplorację, ale jeśli tego nie zrobisz. To na końcu wątku Wyzwoleńców Słowik również Ci o tym wpomni i dostaniesz wtedy znacznik na mapie.

spoiler stop

Tak więc to odkrywanie samemu ciekawych zadań to tylko iluzja, bo jak widzisz nawet jak nie odkryjesz tego sam, to w toku fabuły gra usilnie i tak Ci wskaże te "główne" wątki.

post wyedytowany przez wogsel 2026-09-08 19:02:27
08.09.2026 19:22
ODIN85
168.13
odpowiedz
ODIN85
57
Senator

Bukary Przecież po tyle były właśnie klucze.

08.09.2026 19:52
Messerschmitt
168.14
odpowiedz
Messerschmitt
61
Pretorianin

Zdzichsiu W punkt!

08.09.2026 22:33
Flat.earth.truth
168.15
odpowiedz
Flat.earth.truth
24
Pretorianin

wogsel Jakby co na skalowanie jest już mod :)

08.09.2026 22:49
zvr
169
2
odpowiedz
zvr
75
Pretorianin
6.5
XSX

Ogólnie spoko, ale liczyłem na dużo więcej. Swojski klimat na plus. Historia wciągająca. System walki całkiem spoko, ale gra ma wiele wad i niedociągnięć. Grafika jak na poprzedniej generacji, a i tak do gier pokroju The Last of Us 2 czy RDR 2 nie ma startu. Historie poboczne w większości średnie. Słabe aktywności w stylu naprawiania kapliczek (znajdź przedmiot, odnieś na miejsce i gotowe), wspinania się po wieżach, czyszczenia obozów wroga czy walk z bestiami. NPC co drugi wygląda tak samo. Dialogi drewno straszne. Dubbing spoko, że jest, ale daleko mu do ideału. Rozmowy jakieś takie sztywne, dziwne intonacje, jakby aktorzy nie wiedzieli w jakich sytuacjach znajdują sie odgrywane postacie. No po prostu widać, że zabrakło budżetu i czasu. Zakupu nie żałuję, ale zdecydowanie nie jest to poziom trzeciego Wiedźmina

09.09.2026 08:12
Ku'gath
170
odpowiedz
Ku'gath
141
Ojciec Zarazy

Zagrałem prolog i nawet klimat wciąga ale ten cały motyw rodzinny nie porywa. Ogólnie nie mam parcia żeby im pomagać bo od startu gra buduje w nas dobrego samarytanina, a ja tego nie lubię jak ktoś narzuca dobroć i to jeszcze do jakiś fikcyjnych npc. Zamiast rąbać drewno to wolałbym się pozbyć problemu (rodziny) i skupić się na eksploracji bez tego jęczenia.

10.09.2026 15:13
Warsaw1916
171
1
odpowiedz
Warsaw1916
11
Pretorianin

Dawno nie widziałem tak przehajpowanej ( $$$) gry . To na razie BUGnwalker w wersji beta.

10.09.2026 20:19
freqxu
172
6
odpowiedz
7 odpowiedzi
freqxu
13
Chorąży
6.0
PC

O Boże, ale się wymęczyłem.

Grę ukończyłem.

Daję jej naciągnięte 6.0/10. Z uwagi, że to pierwsza gra studia, że mimo wszystko ma parę plusów. Ale fakt tego, że wydawca zawołał za ten półprodukt 300zł jest idealnym wyznacznikiem tego kto tu jest tak naprawdę wampirem.

W skrócie płacimy 300zł za:

- niezoptymalizowaną grę, mającą bolączki na 4070 Ti w 1440p na średnio-wysokich z DLSS na zbalansowanym. I tak, wiem, że zaraz znajdą się obrońcy, którzy powiedzą, że na 3050 im działa dobrze - ale uwaga, to świadczy o tym, że gra NIE JEST dobrze zoptymalizowana.

- świetny prolog, naprawdę świetny, to właśnie on tworzy tę presję czasu, która zaraz mija, bo zostajemy rzuceni w otwarty świat. I wiecie co? Wydaje mi się, że to bezczelny zabieg twórców. Steam pozwala na zwrot do dwóch-maksymalnie trzech godzin gry. A dopiero po tym czasie zostajemy rzuceni w Ubisoftowy świat podbijania obozów czy innych naprawdę nudnych aktywności.

- okropnie nudne dialogi, w większości okropnie nudne zadania poboczne. Po 10 dniu zacząłem skipować wszystkie dialogi, nawet nie chciało mi się ich w pewnym momencie czytać. Naprawdę nigdy się tak nie wynudziłem, przy jakiejkolwiek grze.

- fajną walkę, ale sprowadzaną do prostego minimum, powtarzalną i niezbyt unikatową - z początku myślałem, że to takie fajne połączenie Ekspedycji (pod względem bloków i uników, a także skilli) i Sekiro, które głównie bazowało na parowaniu. Szybko się sam wyswobodziłem z własnej głupoty. Ten system walki jest po prostu okej. Nic ponadto.

- katastroficzne zarządzanie ekwipunkiem, systemem rozwoju postaci i czasem - z początku sam myślałem o modzie, żeby móc zrobić większość rzeczy, ale uznałem, że ok, dam szansę temu, co twórcy chcieli zmienić. Nie twierdzę, że pomysł jest zły - jest świetny. Ale został zrealizowany tragicznie. Większość zadań można ukończyć za pierwszym razem, w dodatku inne wyboru niekoniecznie zmieniają odbiór gry. Nasza postać nie reaguje na cokolwiek. UI pozostaje tak samo archaiczne jak Wiedźmin 3 sprzed ponad 10 lat, a i tak - w nim można było się łatwiej odnaleźć. Drzewko umiejętności jest straszne w moim odczuciu. 15min zajęło mi to, żeby ustalić co faktycznie pozostaje warte nauczenia się.

- banalna fabuła jest największą bolączką. Przez prolog i kilka pierwszych godzin gry wyłączyłem nawet napisy w grze i starałem się oddać immersji. Szybko zniknęła, kiedy walczyłem po raz 50-ty z tym samym wilkiem, słyszałem po n-ty ten sam tekst od NPC, kiedy kowal, którego ratowałem, okazywał się być jednocześnie tym samym kupcem, który zlecił mi jakieś 10 minut wcześniej odnalezienie córki, a następnie kupiec (tak, ten sam) żalił się, że całe życie spędził jako wędrowny kupiec.

- festiwal bugów, latających tekstur, znikających postaci, blokujących się questów, fatalnej walki pod względem technicznym, fatalnego movementu, pustego świata, niedziałających skilli itd, itd.

Szczerze? Jak dla mnie ta gra nie jest warta więcej niż 100zł. Uważam, że Ci, którzy ocenianie jej na więcej niż 8 (bo rozumiem, że komuś się setting może spodobać albo nie oczekuje zbyt wiele od takiej produkcji, tudzież ocenia ją przez pryzmat pierwszego przedsięwzięcia developerów) to jest skrajność. Skrajność, która zakrawa o niekompetencję w kontekście oceniania gier. Spotkałem się z wieloma opiniami, że Dawnwalker jest lepszy od Ekspedycji. No i spoko, rozumiem, że E33 nie musiała się spodobać wszystkim - w końcu nic nie musi. Ale ona przynajmniej działała od początku do końca. Miała momenty, które można było zapamiętać, muzykę, postacie.

Dawnwalker jest nijaki. Bardzo nijaki. Ale przeszedłem go do końca. Gra może sprawiać frajdę momentami. Ale zdecydowanie, nie za 300zł. Moja opinia jest krótka i niezbyt treściwa, ale odnoszę się do niej w kontekście tego ile miałbym za nią zapłacić.

spoiler start

Ale scena po napisach napawa optymizmem. Jeśli zespół się nie rozpadnie i wyciągnie odpowiednie wnioski z opinii graczy, to druga część ma szanse na to, żeby naprawić swoje bolączki.

spoiler stop

Zaraz zabiorę się za ogranie dema Onimushy - przynajmniej jest demo, które mogę sprawdzić i zdecydować czy kupić teraz czy za rok, dwa jak mi się przypomni.

post wyedytowany przez Admina 2026-09-10 20:29:06
10.09.2026 20:37
Drackula
😂
172.1
2
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

Musialbym sie porzadnie cegla w leb walnac aby grac w gre i to nawet ukonczyc gre w ktorej sie mecze

Dobrze ze gra nie potrzebuje 300 godzin do ukonczenia bo chyba byc samoboja popelnil :p

post wyedytowany przez Admina 2026-09-10 21:12:05
10.09.2026 20:40
freqxu
172.2
3
odpowiedz
freqxu
13
Chorąży

Drackula Och, no pewnie, że tak. A zaraz drugi obóz powie, że trzeba rąbnąć się w głowę cegłą, żeby oceniać grę, której się nie przeszło. Więc taki zwykły gracz, który od czasu do czasu oceni sobie grę - powinien się najlepiej rąbnąć cegłą w głowę dwa razy, żeby zrozumieć żale polskich GOL-owiczów, a następnie podjąć decyzję o napisaniu własnej opinii.

ADMIN: Bez bluzgów, proszę.

post wyedytowany przez Admina 2026-09-10 21:12:38
10.09.2026 20:56
DexteR_66 (UrBan_94)
172.3
odpowiedz
DexteR_66 (UrBan_94)
24
Banisher
MAX

freqxu Ile godzin się męczyłeś?

10.09.2026 20:59
freqxu
172.4
odpowiedz
freqxu
13
Chorąży

DexteR_66 20h 58m - tyle zajęło mi całe przejście.

10.09.2026 21:13
freqxu
172.5
5
odpowiedz
freqxu
13
Chorąży

Drackula edytowanie posta stricte po mojej odpowiedzi, żeby dopisać tekst o samobójstwie nadal nie tworzy z tego jakiegokolwiek argumentu. napisałem opinię o grze, którą przeszedłem od początku do końca, za swoje własne pieniądze. a ty gadasz o cegłach w łeb i samobójstwie, bo ktoś miał czelność ukończyć grę, która finalnie mu się nie spodobała.

tak, przeszedłem grę, mimo, że mnie męczyła, bo chciałem ocenić całość, a nie pierwsze dwie godziny. zaskakujące, prawda? że kupując grę za 300zł, bez możliwości zwrotu - zdecydowałem się ją przejść do końca? wygodny system: cokolwiek zrobi rozmówca, zawsze możesz dopisać powód, żeby go jakkolwiek obsrać.

a teksty o samobójstwie sobie daruj. to nie jest ani riposta, ani czarny humor, tylko żenujący sposób na zastąpienie argumentu do dyskusji, którego najwyraźniej nie masz. zapominasz chyba o tym, że forum czytają także osoby, które zmagają się z takimi rzeczami w życiu. zresztą, konto masz od 2001 roku i naprodukowałeś na rzecz GOL-a ponad 36 tysięcy postów - więc skoro po tylu latach aktywności internetowej możesz jedynie się wyprodukować na temat "walenia" się cegłami po głowie, tudzież samobójstwie, to zdecydowanie mówi to o tobie znacznie więcej niż moje 6/10 o Dawnwalkerze. ćwierć wieku trenowania dyskusji w internecie i taki rezulat, gratuluję.

post wyedytowany przez freqxu 2026-09-10 21:17:52
10.09.2026 21:20
Drackula
172.6
1
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

Tak jak szkoda mi czasu na gry ktore mnie mecza , tak szkoda mi czasu na dlugie wywody dla forumowych madrali

post wyedytowany przez Drackula 2026-09-10 21:20:39
10.09.2026 21:24
freqxu
172.7
5
odpowiedz
freqxu
13
Chorąży

Drackula zdecydowanie bardziej powinno być ci szkoda czasu na upublicznianie swojej własnej małostkowości, żegnam.

10.09.2026 21:17
mgr. Kuba
173
2
odpowiedz
5 odpowiedzi
mgr. Kuba
175
-

Wrzućcie sobie nowe sterowniki nvidia jak coś. Gra działa znacznie lepiej. Przyrost FPS i mniej drastyczne spadki w mieście.

20h 58m - tyle zajęło mi całe przejście.
Jeżu. To tak się da? Ja jestem dość negatywny do tej gry ale no na moje obecne 21h to wciąż z głównej fabuły mam wbijać infamię żeby wyzwoleńcy chcieli ze mną w ogólę gadać :d (czyli zrobiłem jakieś jedno zadanie z głównej osi fabularnej :d)

post wyedytowany przez mgr. Kuba 2026-09-10 21:31:55
10.09.2026 21:28
Drackula
173.1
3
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

mgr. Kuba Ja mam 27 godzin i dopiero beda szedl walczyc z pierwszym oficerem. Niektorzy graja tylko po to aby zaliczyc gre i robia jakies speed runy, czesto powielajac poradniki.
Gra spokojnie jest na ~80 godzi jesli chce sie zrobic wiekszosc kontentu.

10.09.2026 22:10
DexteR_66 (UrBan_94)
173.2
odpowiedz
DexteR_66 (UrBan_94)
24
Banisher
MAX

mgr. Kuba Dzięki za info, co do sterowników!

10.09.2026 22:11
freqxu
173.3
odpowiedz
freqxu
13
Chorąży

mgr. Kuba da się, ale ja w pewnym momencie zacząłem skipować te infantylne dialogi. Nie wszystkie rzecz jasna, ale zdecydowaną większość. Jak już poznałem się na tym, że niektóre cutscenki to kopiuj-wklej - to też nauczyłem się patternu, żeby je pomijać. Raz się pomyliłem i skipnąłem wartościową cutscenkę, ale nauczyłem się tego, że jeśli gra mi spowalnia do 30 klatek - bo cutscenki są na tyle zablokowane - to wtedy raczej nie warto, bo może się wydarzyć coś fajnego. A tak to - pomijałem głównie naprawianie kapliczek, walki ze stworami w nocy (bo każda była taka sama) i jakieś pojedyncze questy typu znaki uriaszy, freski czy odłamki. Z uwagi na skalowanie - nie było mi to po prostu potrzebne do ulepszenia postaci, a fabularnie się to ograniczało do 2-3 podobnych wypowiedzi Coena.

Generalnie zrobiłem wszystkie ważniejsze questy, pozabijałem trochę postaci pobocznych po ukończeniu ich linii questów, wszystkie posterunki, trochę pobiegałem po mapie, choć nie jestem tego fanem. O, no i myślę, że zdecydowanie najwięcej czasu skipowałem system detektywa. Patrzenie się na przedmioty, które zostało wykonane dużo gorzej niż w Wiedźminie. Strasznie nie lubię tych elementów, bo o ile wnoszą cokolwiek fajnego do lore, to ten element rozgrywki jak dla mnie został najlepiej wykonany w Uncharted. I to jedyna gra, w której naprawdę byłem ciekaw tego jakie tajemnice skrywa w sobie dany przedmiot.

Pod koniec używałem też sporo szybkiej podróży, a swoje poprzednie trasy planowałem tak, żeby po drodze mieć kapliczki do szybkiej podróży. Generalnie jakieś 2-3h po prologu starałem się podejść do niej w sposób systemowy, bo rozgrywka strasznie mi przypominała starsze Asasyny pod względem czyszczenia mapy i chciałem to zrobić systematycznie, bez latania w tą i w tamtą.

Gra nie jest zła, bo moje 6/10 naprawdę nie jest ukierunkowane negatywnie, ale oczywiście znajdą się fanatycy, którzy lubią być betatesterami, to podobnie jak z serią FIFA. Więc dla nich takie tempo przejścia gry i subiektywna ocena - a w ogóle sam fakt tego, że się za nią płaci 300zł i się ją przechodzi - jest karygodny i wiążę się z tekstami o samobójstwie i waleniu cegłami w głowę.

post wyedytowany przez freqxu 2026-09-10 22:13:18
10.09.2026 22:48
Bukary
173.4
1
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX

Akurat tego, że gra jest krótka, nie można "Dawnwalkerowi" zarzucić. Mam na liczniku ponad 35 godzin, a przede mną jeszcze 17 dni. W tym momencie dwójka bojarów ubita i część większych zadań zrobiona lub rozpoczęta (Lacra, Vich, miecz Mihaia itd.), ale sporo też nietkniętych (np. Anca). Myślę, że całe przejście (bez "czyszczenia" mapy) zajmie co najmniej 60 godzin.

10.09.2026 23:00
Drackula
173.5
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

Bukary Dlatego ja olewam opinie randomow w internetach bo wiekszosc to jakies bajki bez pokrycia. Tym bardziej ze jakies 40% graczy napierdziela na kodach i trainerach.

Jestem na takim etapie zycia ze jak chce zagrac w gre ktora mnie interesuje to ja kupuje i gram i nie placze ze 300 PLN wydalem.
Szkoda tylko ze w zyciu tak malo czasu pozostaje na granie :)

10.09.2026 22:41
RafNex
174
1
odpowiedz
6 odpowiedzi
RafNex
47
Pretorianin
4.5
PC

Niestety zawiodłem się na tej grze! Dla mnie to niedopracowany gniot i tyle!

post wyedytowany przez RafNex 2026-09-10 22:42:27
12.09.2026 06:51
guitarzero
174.1
1
odpowiedz
guitarzero
35
Konsul

RafNex Poważnie powinieneś pomyśleć nad karierą recenzenta. Marnuje się taki talent.

12.09.2026 12:00
RafNex
174.2
odpowiedz
RafNex
47
Pretorianin

guitarzero Ojej, najmocniej przepraszam! Nie zauważyłem, że tutaj tylko recenzje można pisać! To w takim razie, gdzie jest miejsce, na zwykły komentarz?

12.09.2026 19:02
guitarzero
174.3
odpowiedz
guitarzero
35
Konsul

RafNex Spoko, a pisz sobie nawet w dwóch słowach, tylko jednak fajnie byłoby poznać jakąś argumentację, czemu to niedopracowany gniot i tyle. I tyle.

13.09.2026 16:30
guitarzero
174.5
1
odpowiedz
guitarzero
35
Konsul

RafNex Zacina się na komputerku pewnie?

13.09.2026 17:24
RafNex
174.6
odpowiedz
RafNex
47
Pretorianin

guitarzero Gram na kartoflu, mam 2 fps

13.09.2026 18:49
guitarzero
174.7
odpowiedz
guitarzero
35
Konsul

RafNex A mogłeś mieć jeden!

10.09.2026 23:01
Bukary
175
2
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX

Po 37 godzinach zaczynam nieco zmieniać zdanie o grze. Prolog i lenno Ambrusa to były zdecydowanie najsłabsze fragmenty całości. Takie ledwo, ledwo 6/10. Często zgrzytałem zębami z zażenowania. Teraz, gdy rozwinąłem postać, i wkroczyłem na południowe tereny, rozgrywka stała się znacznie bardziej przyjemna, a fabuła (oraz mitologia świata) - o niebo ciekawsza. W tym momencie dałbym co najmniej 7/10, a czasami nawet więcej.

Szkoda, że dialogi są w wielu rozmowach wyjątkowo drętwe, co - w połączeniu ze słabymi animacjami i średniawymi cutscenkami - mocno psuje dobre wrażenia fabularne. To wynika również z faktu, że Coen jest jedną z najnudniejszych i najbardziej irytujących (głównych) postaci, z jakimi się zetknąłem w grach.

Walka też wymaga podrasowania. Zdolności czarnoksięskie i wampirze są zdecydowanie za słabe na pierwszym czy drugim poziomie rozwoju, więc potyczki cierpią na chorobę monotonii. Nadal uważam, że rozwój postaci absolutnie nie powinien się wiązać z "wydawaniem" segmentów czasu.

Jestem jednak dobrej myśli, gdy idzie o kontynuację. Gra już chyba zarabia na siebie, a kolejna odsłona będzie miała zapewne większy budżet. Jeśli Wilki poprawią to, co nie zadziałało, i zadbają o lepszą jakość technologiczno-estetyczną, przeskakując z kategorii AA do AAA, dostaniemy hiciora. Bo widać tu ogromny potencjał i świetną bazę, na której można budować porządną konstrukcję. ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-10 23:08:11
11.09.2026 10:13
176
2
odpowiedz
6 odpowiedzi
NieKonwencjonalnie
9
Chorąży
6.0
PC

Grę ukończyłem w 47 godzin i mam bardzo mieszane uczucia. Nie jest to zła produkcja - ma klimat, posiada kilka naprawdę dobrych pomysłów i momenty, które potrafią wciągnąć. Problem w tym, że im dalej w las, tym bardziej widać, jak wiele z tych pomysłów zostało wykorzystanych tylko częściowo.

Największym problemem jest konstrukcja fabuły. Same główne wątki poszczególnych postaci potrafią być ciekawe, ale zamiast płynnie prowadzić historię, gra często każe najpierw wykonać kilka powtarzalnych aktywności. Szczególnie widać to przy wątkach bojarów i bojaressy. Znacznie lepiej byłoby wpleść te wątki bezpośrednio w główną historię - przykładowo dać trzy wątki fabularne do wykonania w dowolnej kolejności. Gracz nadal miałby swobodę, ale fabuła cały czas posuwałaby się do przodu. Po prologu gra momentami zaczyna przypominać symulator odhaczania aktywności. Początkowo część z nich rozwija lore gry, jednak z czasem coraz częściej wykonujemy te same zadania. W drugiej połowie gry miałem już wrażenie, że przede wszystkim czyszczę kolejne znaczniki z mapy.

Największym rozczarowaniem jest system czasu. W teorii powinien budować presję i wpływać na nasze decyzje, w praktyce żadnej presji nie czułem. Mogłem spokojnie zwiedzać świat, eksplorować i wykonywać zadania poboczne, mimo że historia sugerowała konieczność szybkiego działania. Pod koniec miałem wykonane wszystkie najważniejsze zadania, a ostatnią misję wykonałem 6 dni przed końcem. Na mapie pozostały mi głównie zapychacze i nie miałem już ochoty szukać na siłę kolejnych aktywności.

Podobnie wypada system infamii. Większość jego konsekwencji praktycznie nie odczuwałem. Dodatkowe patrole omijałem, brak lub mniejsza ilość mieszkańców w ciągu nocy mnie nie obchodziła, wyższe ceny w sklepach nie miały znaczenia, a łowców albo nie spotykałem albo nie rozpoznawałem wśród podstawowych żołnierzy. Ostatnie nakazy stały się wręcz irytujące - zamknięte bramy miasta zmuszały mnie do czekania do nocy jak chciałem się do niego dostać, a wrogo nastawieni wszyscy żołnierze zmuszały mnie do niepotrzebnych walk, wydłużających rozgrywkę. Zamiast czuć, że świat reaguje na moje działania, czułem sztuczną przeszkodę, mającą na celu wydłużenie gry.

Walka potrafi być satysfakcjonująca, ale tylko przez pierwsze kilka godzin w których się z nią zapoznajemy. Lock i kamera potrafią mocno frustrować. Przełączanie celu jest problematyczne, szczególnie podczas walk ze zjawami. Gdy zjawa się teleportuje i zaczyna wysysać życie lock potrafi zostać na innym przeciwniku, przez co trudno szybko ponownie ją namierzyć. Kilka razy zdarzyło mi się też, że cios nie trafiał mimo wyraźnej animacji.

W drugiej połowie gry (bądź jak kto woli na południu mapy) dochodzą przeciwnicy-gąbki. Kilku żołnierzy naraz potrafi zamienić walkę w długą i monotonną przepychankę. Z kolei granie wampirem z czasem staje się zbyt łatwe, przez regenerację życia.

Nie podoba mi się również koło wyboru umiejętności. Spowolnienie czasu i szukanie odpowiedniej zdolności wybija z rytmu walki. Znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby przypisanie umiejętności do konkretnych przycisków.

Rozwój postaci jest dość płytki. Brakuje większej ilości buildów i różnorodnego arsenału. Do dyspozycji mamy głównie miecze, nie stworzymy np. łucznika, a liczba rodzai przeciwników również nie zachwyca. Ulepszanie broni i pancerza jest mocno uproszczone, a ekwipunek chaotyczny.

Grafika również nie zachwyca. Jak na 2026 rok produkcja wygląda przeciętnie pod względem tekstur, oświetlenia, cieniowania i animacji. Do tego dochodzi słaba optymalizacja - na moim sprzecie (RTX4070Ti) przy wysokich ustawieniach w trybie Balanced gra nie potrafiła utrzymać stabilnych 60 FPSów, a w mieście zdarzały się spadki do nawet 30 klatek.

Na plus zaliczam możliwość wyboru z kilku zakończeń i epilog, który w porównaniu do prologu był ciekawszy (tutaj chodzi mi głównie o zadania i aktywności które wykonujemy). W epilogu już znamy postacie i czuć również ciężar czynów głównego bohatera. Podoba mi się również niejednoznaczność moralna - zabicie Brencisa nie rozwiązuje wszystkich problemów, a wręcz generuje kolejne - być może poważniejsze.

Ostatecznie jest to dla mnie gra z większym potencjałem niż jakością wykonania. Jest klimatyczna, ma ciekawe pomysły i kilka naprawdę świetnych momentów, ale zbyt wiele systemów nie działa tak jak powinno. Nie jest to zła gra i przez 47 godzin momentami potrafiła mnie bawić, ale przy pełnej cenie nie mogę jej polecić.

11.09.2026 12:23
Drackula
😜
176.1
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

Nie podoba mi się również koło wyboru umiejętności. Spowolnienie czasu i szukanie odpowiedniej zdolności wybija z rytmu walki. Znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby przypisanie umiejętności do konkretnych przycisków.

Można by pomyśleć że po 40 godzin każdy wpadnie na to że umietnosci można przypisać pod klawisze 1-4 i że podczas walki nie trzeba męczyć się z wyborem skilli spod literki Z

11.09.2026 12:45
176.2
odpowiedz
NieKonwencjonalnie
9
Chorąży

Drackula a co w tym złego że zwróciłem na to uwagę? Twój argument można użyć do każdej rzeczy do której odnosi się człowiek w recenzjach/opiniach..

11.09.2026 12:57
Bukary
176.3
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX

NieKonwencjonalnie

Drackuli chodzi chyba o to, że w grze można przypisać umiejętności do konkretnych przycisków. :)

A co do twojej opinii - z wieloma rzeczami się zgadzam, ale mimo wszystko grę oceniam na razie nieco wyżej.

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-11 13:03:21
11.09.2026 12:59
176.4
odpowiedz
NieKonwencjonalnie
9
Chorąży

Bukary aaa rozumiem, nie wiem grałem na padzie i nie szukałem w opcjach, standardowo jest koło wyboru więc odnosiłem się do pierwotnego zamysłu twórców

12.09.2026 12:45
CyxVonTrix
176.5
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

NieKonwencjonalnie Gralem na padzie i 4 umiejetnosci aktywne mozna przypisac pod 4 przyciski krzyzaka (klawiszem X na padzie PS5 zmieniasz na przedmioty szybkiego uzytku i na odwrot). Oczywiscie są 2 sety, jeden dla czarownika i jeden dla wampira. Pomaga to w walce bo korzystanie z koła jest upierdliwe.

12.09.2026 13:39
176.6
odpowiedz
NieKonwencjonalnie
9
Chorąży

CyxVonTrix dobrze wiedzieć, bo to koło to masakra

11.09.2026 11:42
177
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
eMdoKa88
4
Junior
8.0
PS5

Chcę się w to grać !! Boli że nie można eksplorować każdej misji tylko trzeba wybierać bo zabraknie segmentów czasu !! Ale gram bo wciąga !! Może kiedyś w aktualizacji dadzą opcje wyłącznie tego limitu i będzie można się pobawić więcej !!

11.09.2026 13:03
177.1
1
odpowiedz
imperator.kurczak
0
Centurion

Nie dadzą, to mechanika wyróżniająca grę.

11.09.2026 13:08
177.2
odpowiedz
eMdoKa88
4
Junior

imperator.kurczak No to trzeba będzie zagrać w wersję PC z modem 🤪

11.09.2026 20:35
mgr. Kuba
😐
178
odpowiedz
2 odpowiedzi
mgr. Kuba
175
-

Wczorajsze sterowniki Nvidia znacząco poprawiły działanie gry.
Dzisiejsza łatka 1.0.5 znaczącą je pogorszyła.
Aplauz. Nvidia naprawia a twórcy swoje.

post wyedytowany przez mgr. Kuba 2026-09-11 21:18:34
12.09.2026 01:11
178.1
odpowiedz
Darek1785
13
Generał

mgr. Kuba

Aplauz. Nvidia naprawia a twórcy swoje.

No patrz to jednak korporacje ustawiają w sterownikach wymagania gier, a nie deweloperzy danej gry chociaż ja już od dawna o tym wiem wbrew temu co cały czas większość myśli zarzucają twórcom gier legendarną i mityczną już "optymalizację" gier.

12.09.2026 11:23
Bukary
178.2
1
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX

mgr. Kuba

No właśnie zauważyłem, że po ostatniej łatce gra mocniej chrupie. Hmm...

A niby zoptymalizowali strumieniowanie shaderów.

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-12 11:23:33
12.09.2026 01:06
Drackula
179
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

33 godziny w grze, 30 poziom, 13 dni za mna a konca nie widac :)

I nie nie jestem powolnym graczem, ale slucham dialogow bo lubie oraz czytam teksty. W grze mam nadal jakies 70% znacznikow na mapie jako "?" i nadal gra wciaga. Dzis spotkalem Lacre i kilka godzin sobie umilalem czas w jej towarzystwie. Cos czuje ze to bedzie odpowiednik Geraldowej Yennefer ;)

BTW po wgraniu najnowszych sterownikow gra naprawde dobrze chodzi.

post wyedytowany przez Drackula 2026-09-12 01:06:34
12.09.2026 01:19
CyxVonTrix
180
odpowiedz
2 odpowiedzi
CyxVonTrix
2
Konsul

Cos ponad 20h i skonczylem. Wiekszosc questow zrobilem, 8 dni growego czasu mi zostalo, Xanthe ubilem w katedrze bo tak to pewnie z 5 dni jeszcze by to trwalo, czas raczej nieźle policzony.
Wiekszosc questow zrobilem, wszystkie glowne postacie wykonane, calkowite bzdety zostaly (juz mi sie nie chcialo zwlaszcza na poziom overlevel).
Gra w porzadku ale bez szalu. Walka najgorsza a duzo jej w niektorych questach. Fabularnie niezle, chetnie zagram w kontynuacje.
Ale Wiedzmin to to nie jest (chyba ze bieda) wiec nie polecam za te cene odklejona od rzeczywistosci, swoja kopie PS5 puszczam dalej.

12.09.2026 06:57
Bukary
180.1
1
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX

CyxVonTrix

Xanthe ubilem w katedrze bo tak to pewnie z 5 dni jeszcze by to trwalo

Nie warto tak szybko się jej pozbywać. Bojaressa ma bardzo ciekawy i klimatyczny wątek fabularny, a zadania, które do niego prowadzą, też nie należą do typowo "ubisoftowych".

12.09.2026 12:54
CyxVonTrix
180.2
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

Bukary Teraz to wiem :) Ale juz mi sie nie chce grac od poczatku zeby zrobic ją normalnym sposobem, a ubiłem ją jako pierwszą z wszystkich. Zabiłem ją w katedrze zeby zyskac czas, a pod koniec gry sie okazalo ze czasu i tak jest nadto.
Troche mam mieszane uczucia co do tego systemu, skoro pozwala zrobic wszystkie questy glownych postaci i znakomitą wiekszosc pobocznych, oraz calkiem niezle wykoksic postac, to po co on w ogole jest.

12.09.2026 14:19
181
odpowiedz
7 odpowiedzi
kacyk71
112
Generał

Dorwałem gierke za 200 pln wiec i ja pogram.Pierwsze co zrobilem chyba po 1h grania to mod na zmniejszenie ostrosci,dziwne ze nie ma tego w ustawieniach gry jak w wiesku3 bo od tej ostrosci to oczy bolą a grafika calosciowo gorzej wyglada niz na obnizonej.Gra mi z ałtomatu ustawila wszystko na wysoke ale zmienilem wszystko na ultra tylko cienie na wysokie i mam grubo ponad 100fps na otwartym terenie ale klatki potrafia skakac choc tego nie odczuwam.Pierwsze odczucia,strasznie ckliwy poczatk, wrecz pizdowaty,Cohen jak by bez charyzmy na razie taki nijaki,Heniek z KCD1 tez byl na poczatku pizdowaty ale mial charyzme w sobie.Eksploracja nawet spoko choc przeszkadza mi gdy uzywam zmyslu to swiat sie robi czarno bialy a ze czesto go używam to słabo to wygląda.Walka wyszła dobrze tylko na razie się uczę ale fajnie wyglada gdy wejdzie perfekcyjny blok czy unik.Styl graficzny i grafika sa w pożądku uważam że dobrze to wygląda.Czas,na razie ani ziebi ani grzeje bo to poczatek,ale juz widze ze mozna troche system oszukiwac i zamiast czuc presje czasu to uzywam czescie save/load,raczej to zbedny dodatek nic nie wnoszacy do gry,mozna bylo to samo zrobic jesli chodzi o regrywalnosć wykluczajacymi sie zadaniami.Na chwile obecna po paru h grania to jest dobrze.A i fajny motyw gdy jest przedmiot do ukradzenia to jest bialy ale jak ktos widzi to zmienia sie na czerwono.

12.09.2026 14:22
DexteR_66 (UrBan_94)
181.1
odpowiedz
DexteR_66 (UrBan_94)
24
Banisher
MAX

kacyk71 Podasz link do tego moda?

12.09.2026 16:00
ODIN85
181.2
odpowiedz
ODIN85
57
Senator

kacyk71 Przecież jest pasek od ostrości.

12.09.2026 16:11
DexteR_66 (UrBan_94)
181.3
odpowiedz
DexteR_66 (UrBan_94)
24
Banisher
MAX

ODIN85 W opcjach gry nie ma.

12.09.2026 18:27
181.4
odpowiedz
kacyk71
112
Generał

ODIN85 Gdzie jest pasek?Nie moglem znalesc ani w ustawieniach ekranu ani w ustawieniach grafiki.

12.09.2026 18:28
12.09.2026 18:45
DexteR_66 (UrBan_94)
181.6
odpowiedz
DexteR_66 (UrBan_94)
24
Banisher
MAX

kacyk71 Dzięki! bo nie ma żadnego paska, jest tylko opcja wyłączenia, lub włączenia głębi ostrości. Siedzę przed ustawieniami właśnie.

12.09.2026 19:16
181.7
odpowiedz
kacyk71
112
Generał

DexteR_66 No nie ma ostrości sharpen.Mnie to odrazu ta ostrosc kłuła w oczy,a ktos wczesniej o tym modzie wspominal na forum.

12.09.2026 14:52
Dosq
182
odpowiedz
Dosq
180
Legend

Porobiłem zadania fabularne (mogę iść do zamku), porobiłem zadania poboczne, które znalazłem oraz jakieś pierdoły. Zabiłem wszystkich bojarów w normalny sposób tzn wywołując ich gniew i spotykając ich w ich kryjówkach. Zostało mi jeszcze 8 dni na pierdoły. Jakbym nie miał moda na zablokowanie tego, że rozdawanie talentów również zabiera czas to pewnie bym miał obecnie coś ok. 3-4 dni do końca. Mapy się nie wyczyści to jest jasne. Większość interesujących zadań się zrobi za jednym podejściem także tragedii nie ma. Polatam jeszcze po mapie może coś znajdę aby wykorzystać ten czas do maksa i będę ruszał na zamek Brencisa :)

12.09.2026 17:35
183
1
odpowiedz
8 odpowiedzi
pixtron
1
Junior
5.0
PC

mocno rozczarowująca gierka: płytkie dialogi, fabuła i postacie, fatalne UI, hawkeye, sterowanie, optymalizacja i masa recyklingu. klimat jest świetny, ale dla mnie to 5/10 — asasyn w wampirzym skinie z mechaniką czasu, która niewiele zmienia. bronienie jej jak arcydzieła i dawanie 10/10 przy cenie 300 zł to dla mnie fanatyzm. dadgamerzy kupiliby jeszcze Blood of Wolfwalker DLC za 1000 zł xD

post wyedytowany przez pixtron 2026-09-12 17:35:59
12.09.2026 17:56
CyxVonTrix
183.1
1
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

pixtron Recykling jest okrutny, to trzeba przyznac. Te same gęby wszedzie, raz chłopek jest sprzedawcą w miescie, a za chwilę zolnierzem czy mnichem. Wrogow tez bardzo malo rodzajow, ile mozna tluc te same dziki czy wilki.
Gra nie jest tragiczna, ale nie jest tez jakas super, jest okej, ale naprawde najwieksza wadą jawi mi sie jej stosunek ceny do jakosci. Jak sie blizej popatrzy to wiele rzeczy wyglada tu tak budzetowo i po taniosci- dialogi, sterowanie czy UI to taki Wiedzmin dla ubogich, co samo w sobie nie jest złe. Ale potem widzisz cene i myslisz wtf.

12.09.2026 19:14
freqxu
183.2
odpowiedz
freqxu
13
Chorąży
Image

CyxVonTrix o tak, w punkt, twoja wypowiedź, to coś czego mi brakowało w mojej ocenie gry. nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że zaraz się rzuci na nas ktoś, kto stwierdzi, że go stać na to, żeby kupić grę za 300zł i się cieszy z zakupu, nie musząc wylewać swoich żalów na forum gry tak jak my - ale masz 100% racji.

już pomijając pachołków, którzy będą jechać po developerach, nie mając za grosz pojęcia o tym, że developerzy odpowiadają tylko za słabą grę, a nie za cenę. jak widać po wykresach, po tym co się dzieje w ostatnich latach - polacy naprawdę lubią przepłacać za wszystko. nie jesteśmy biednym krajem. w końcu dawnwalkera można kupić u nas w jednej z najdroższych cen na całym świecie. ale to nie przeszkadza troglodytom mówić, że są lepsi, bo ich stać i nie płaczą o tym, że gra jest za droga.

summa summarum, to część tych mankamentów developerzy naprawiają, ale nie zwiastuję tu sukcesu pokroju No Mans Sky. ot co, gra ni tragiczna, ni dobra. typowy średniak z pytajnikami, masą recyklingu i niewykorzystanego potencjału.

a co do tego tekstu o DLC, to totalnie się zgadzam xD proponowałbym te same questy, te same modele, ale Brencis z futrem, bojarzy z kocimi uszami i Coen, który będzie wyć do księżyca. nie ma potrzeby zmieniać nawet kwestii dialogowych, skoro są tak wybitne, że zasługują na 10/10. drugie Serca z Kamienia, drugie Phantom Liberty, Shadow of Erdtree czy Old Hunters w jednym. a kto powie, że to za drogo - 999,90 PLN za cyfrówkę w wersji podstawowej - ten po prostu biedny i go nie stać.

ale tak, tak, gra 10/10, arcydzieło, wybitna produkcja, niebywały wysiłek projektantów. wszystko w tej grze jest perfekcyjne. a fabuła? jest na tyle wertykalna, że pewien wąsacz postanowił uświadomić bezdomnego o tym jak dobra jest po czym uciekł do Rumunii.

12.09.2026 19:30
DexteR_66 (UrBan_94)
183.3
odpowiedz
DexteR_66 (UrBan_94)
24
Banisher
MAX

freqxu "ale tak, tak, gra 10/10, arcydzieło, wybitna produkcja, niebywały wysiłek projektantów. wszystko w tej grze jest perfekcyjne. a fabuła? jest na tyle wertykalna, że pewien wąsacz postanowił uświadomić bezdomnego o tym jak dobra jest po czym uciekł do Rumunii."

Czemu sobie coś wmawiasz, co nie ma miejsca? Ty się bez kitu lecz, bo odjechał Ci peron straszliwie. Kto ocenia grę 10/10? nie dziwota, że później z takimi łbami jak Ty nikt tutaj nie chce dyskutować - dramat, ale chociaż dałeś znać tym wpisem i się ładnie przestawiłeś, że trzeba Ciebie omijać szerokim łukiem.

12.09.2026 19:48
freqxu
183.4
odpowiedz
freqxu
13
Chorąży

DexteR_66 korzystasz w ogóle z jakichkolwiek forów poza GOL-em?

Z reguły najłatwiej jest uznać, że skoro Ty czegoś sam nie widziałeś, to znaczy, że dane zjawisko nie istnieje. Nigdzie nie napisałem, że każdy ocenia tę grę 10/10. Wyśmiałem konkretnie ludzi, którzy faktycznie przedstawiają ją jako arcydzieło i reagują alergicznie na jakąkolwiek krytykę.

Najzabawniejsze jest to, że zamiast odnieść się do któregokolwiek argumentu przedstawionego przeze mnie czy przez OP-a, dotyczącego samej gry - dialogów, recyklingu, UI, Hawkeye'a, optymalizacji, sterowania czy nawet mechaniki czasu - Twoją odpowiedzią jest "lecz się", "odjechał ci peron" i "nikt nie chce z tobą dyskutować". To dość osobliwy sposób udowadniania, że to nie ja mam problem z dyskusją.

A informację, że będziesz mnie „omijał szerokim łukiem”, jakoś się postaram emocjonalnie przepracować.

"Dla mnie 10/10 Gra roku", "najlepsza gra w jaka gralem", "Blood of the Dawnwalker is unbelievably amazing game and literally the best I've ever played", "GOTY", "best game 2026".

Zresztą, nie będę się zniżać do Twojego poziomu. Nie dbam o to.

post wyedytowany przez freqxu 2026-09-12 19:48:56
12.09.2026 20:04
DexteR_66 (UrBan_94)
183.5
odpowiedz
DexteR_66 (UrBan_94)
24
Banisher
MAX

freqxu Zniżyłem to się ja jedynie, że takiemu czemuś jak Ty odpisałem wcześniej, teraz się zniżę jeszcze raz. Dobitnie o tym się teraz przekonałem. Miałeś szanse, ale tak poziom zaniżasz, że ostatni raz swoje palce nadwyrężę na klawiaturze na takie coś jak Ty. Skąd Ty się urwałeś? to nawet wolę nie wiedzieć. Teraz możesz pisać te ściany wypocin swoich, bo idziesz do ignora i nawet tego już na szczęście nie przeczytam, co wypocisz.

post wyedytowany przez Admina 2026-09-13 07:23:16
12.09.2026 21:32
freqxu
183.6
odpowiedz
freqxu
13
Chorąży

DexteR_66 jakby ktoś się zastanawiał czemu forum przejmują wytwory tego typu, a ludzie, którzy mają własne zdanie jak alex - decydują się po ponad 20 latach usuwać swoje posty - to śmiało można zobaczyć tutaj, że administracja oczywiście niczego nie zrobi z tym, że zwykła opinia o grze jest sprowadzana do wycieczek osobistych, pseudo-diagnoz, tekstów o „leczeniu się”, samobójstwach i obrażania rozmówcy tylko dlatego, że nie podziela zachwytu nad produktem. właśnie dlatego alex zniknął z forum.

potem wśród GOL-owiczów powstaje wielkie zdziwienie, że zostaje tu głównie kółko wzajemnej adoracji i ludzie, którzy każdą krytykę traktują jak osobistą zniewagę. nikt o to nie dba, to jedno wielkie śmietnisko, w którym nie można obrażać wyznawców judaizmu, nie można być krytycznym wobec gier. generalnie społeczność GOL-a zaczynam powoli przyrównywać do psów, które czasami widzę w parkach i lizą sobie wzajemnie dupki. to nic złego, ale wiele o Was mówi.

ahhh, chrzanić to forum i tych intelektualnie upośledzonych użytkowników, którzy zamiast odnieść się do treści wypowiedzi - walą tekstami o tym, że może ktoś się zabije przy zbyt długiej grze, każą się walić cegłami po głowie, o nadwyrężaniu klawiatur.

jesteście wszyscy z tego samego sortu, jesteście mentalnie skrzywdzeni i pierwotnie chciałem powiedzieć, że wam współczuję, ale w sumie to nie. chwalcie się dalej swoją małostkowością, swoim mentalnym ubytkiem. cieszcie się tym, bo lepiej być głupim i nieświadomym własnego ubytku niż mieć świadomość tego jak głupim człowiekiem się jest. to sprawi, że będzie się wam szło przez życie łatwo, wygodnie i szybko. ale to nic złego.

12.09.2026 23:15
Drackula
😂
183.7
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

no niezla frustracja, to pewnie przez to wydanie 300 PLNow na gre w ktorej sie meczyl 21 godzin. A teraz jeszcze siedzi w watku o grze w ktorej sie meczyl i trzepie wypociny

13.09.2026 00:53
KoweK
183.8
odpowiedz
KoweK
166
Stalker

Drackula niesamowite - chłop dyskutuje o grze na stronie o grach, bo to pewnie jego zainteresowanie. 33 tysięcy wiadomości nastukałeś i takich prostych rzeczy nie ogarniasz?

12.09.2026 17:44
mgr. Kuba
❓
184
odpowiedz
1 odpowiedź
mgr. Kuba
175
-
Image

Wiecie może gdzie znajduje się ten "obóz przejściowy" Ambrusa?
Czy to jest miejscówka gdzie będziemy z nim samym walczyć?

Przeczesałem już całe jego tereny i dalej to mam, chciałem wyczyścić wszystko przed pojedynkiem z nim i nie wiem czy ślepota czy brnąć do przodu.
Swoją drogą zadanie poprzedzające pojedynek, z rytuałem - mocne, na plus.

12.09.2026 19:14
Drackula
184.1
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

mgr. Kuba

spoiler start

Nie musisz czyscic wszystkiego przed pojedynkiem

spoiler stop

post wyedytowany przez Drackula 2026-09-12 19:15:48
12.09.2026 19:28
185
odpowiedz
3 odpowiedzi
kacyk71
112
Generał

Sam pomysl czasu uwazam ze nie jest zly jesli chodzi o zadania,ot taka inna forma zadan ktore by sie mogly wykluczac przez inne czynniki w grze.Ale to ze musze miec dylemat czy rozwijac postac czy nie zamiast w jaki skil dac pkt to uwazam za zly pomysl,podobnie z otwieraniem i grabieniem skrzyn, dlatego kolejne mody ktory usuwają tracenie czasu na rozwoj postaci i otwieranie skrzyn.

12.09.2026 19:31
DexteR_66 (UrBan_94)
185.1
odpowiedz
DexteR_66 (UrBan_94)
24
Banisher
MAX

kacyk71 To ja serdecznie polecam moda, który blokuje czas na rozwijanie postaci, korzystam i był to strzał w dychę z tym modem.

12.09.2026 23:25
CyxVonTrix
185.2
1
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

DexteR_66 Te mody sa w ogole niepotrzebne, czasu jest az nadto, mozna zrobic wszystkie questy postaci i poboczne i wiekszosc tego ubisoftowego syfu i wylevelowac postac a i tak go zostanie. Obawy byly przesadzone.

13.09.2026 00:52
KoweK
185.3
odpowiedz
KoweK
166
Stalker

CyxVonTrix domyślam się, że to przez maciusiów, co nie mogą zainstalować moda na to na konsoli. Był olbrzymi płacz o to przed premierą i przeczuwam, że twórcy przez tę opinie obniżyli konsumpcję czasu dla wszystkiego.

12.09.2026 22:22
Bukary
186
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
Bukary
252
Legend
MAX

51 godzin w grze. Wątki Ancy, Vicho, Lacry, Florina, Słowika, ćmiłek i bojarów (bojaressy) za mną. Zostało 8 dni do końca.

Mam wrażenie jakbym grał w dwie gry równocześnie: jedna - słabsza (6/10), a druga znakomita (9/10). Niektóre dialogi wołają o pomstę do nieba, a niektóre - wyszły spod zacnego pióra. Niektóre custscenki to bida z nędzą, a niektóre - wyglądają bardzo dobrze. Niektóre zadania są nudne, a niektóre - angażują emocjonalnie.

Questy związane z Lacrą, Ancą i Xanthe wyszły deweloperom naprawdę bardzo dobrze (pod względem historii, dialogów, lokacji, cutscenek i emocji). Nie mogłem się oderwać od ekranu. Vicho, Florin, Ambrus, Bakir i Słowik - w porządku. Ćmiłki - słabo. Romanse - całkiem udane. Udało się uniknąć infantylizmu, a relacje między postaciami zostały sensownie pogłębione, zanim doszło do kulminacji.

Przy okazji: zaskoczony byłem tym, że da się

spoiler start

nieco wydłużyć czas na uratowanie rodziny do 31 dni.

spoiler stop

Pora zająć się pomniejszymi aktywnościami i zmierzać do finału.

BTW, za inteligentną i zabawną aluzję do "Imienia róży" w pewnym zadaniu należy się projektantowi (albo scenarzyście) dodatek motywacyjny. ;)

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-12 22:27:56
12.09.2026 22:56
freqxu
186.1
odpowiedz
freqxu
13
Chorąży

Bukary rozwiniesz spoiler? odniesiesz się do końcówki posta? potwornie jestem ciekaw o co chodzi, wiem, że gra skrywa takie smaczki, ale nie miałem siły na to, żeby je odnaleźć samemu. rzucam wirtualną kawkę.

12.09.2026 23:12
Bukary
186.2
1
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX

freqxu

Co do spoilera:

spoiler start

Jeśli ukończysz cały wątek ćmiłek (caryca pozwala na wysyłanie listów "wywiadowczych" do Lunki), to dostaniesz od nich w prezencie dodatkowy dzień.

spoiler stop

Co do 'Imienia róży":

spoiler start

Anca i Coen wynoszą z klasztoru drugi tom "Poetyki" Arystotelesa, który młody wampir uznaje ostatecznie w gospodzie za bezużyteczny. To żartobliwa aluzja do powieści Eco, w której spłonął jedyny istniejący egzemplarz tej kluczowej dla naszej kultury książki, stając się wcześniej przyczyną szeregu morderstw w klasztorze. W środowisku humanistów drugi tom "Poetyki" jest niczym święty Graal, ponieważ naprawdę zaginał; zachował się tylko pierwszy tom, który stał się zresztą podstawą całej teorii literatury. Gdybyśmy mieli drugi, humanistyka wyglądałaby zupełnie inaczej.

spoiler stop

Tego rodzaju kulturowych smaczków jest w grze wiele.

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-12 23:17:07
13.09.2026 00:15
freqxu
186.3
odpowiedz
freqxu
13
Chorąży

Bukary dziękuję, na bank poświęcę ku temu trochę czasu jak wrócę do domu!

spoiler start

jestem potwornie ciekaw jak zostało to fabularnie uzasadnione

spoiler stop

12.09.2026 23:20
mgr. Kuba
😱
187
odpowiedz
4 odpowiedzi
mgr. Kuba
175
-
Image

No trzeba przyznać że ten lekki klimat horroru wychodzi tej grze na niesamowity plus, mam nadzieje że jest tego więcej

Po pozbyciu się Ambrusa wziąłem się za fabułę w końcu :d
Tak jak wspomniał Bukary, ma ta gra momenty naprawdę świetne, a potem musisz po raz 357 walczyć z wilkami. I apropo, pokonanie Ambrusa było X razy łatwiejsze niż walka z 4wilkami.

post wyedytowany przez mgr. Kuba 2026-09-12 23:27:26
13.09.2026 00:32
freqxu
187.1
odpowiedz
freqxu
13
Chorąży

mgr. Kuba yas, gra stoi klimatem. jednocześnie pamiętam jak ogrywałem Elden Ringa i myślałem, że robienie tego samego dungeona po raz 5 było irytujące. gdyby człowiek wiedział...

ambrus/brakir/xanthe są fajnie zaprojektowani, ale wyszło to wg mnie prostolinijnie i sztampowo. mnie - ze wszystkich możliwych walk w grze - najbardziej podobała się walka z Brencisem na początku i w sumie mogę śmiało stwierdzić, że poświęciłem na nią kilka godzin. jednak po kilkudziesięciu porażkach zacząłem odczuwać to, że system walki jest ubogi i zabugowany.

to takie skromne i wyjątkowo proste połączenie Sekiro, z E33. parowanie, blok, unik, atak i passive skill. troszkę szybsze, bo to nie turówka. nie wymaga zbyt dużej zręczności, ale daje satysfakcję. to wystarczy, żeby system walki nie był zły, ale jednocześnie stanowi za mało, aby być rewolucyjnym.

dużo ludzi na TT, na Steam, mówiło, że to dla nich spadkobierca Wiedmolola Bula. wiadomo z jakich względów, ale jak dla mnie - tych dwóch gier nawet nie da się racjonalnie porównać.

ot co, fajny średniak, gierka dla mas, bez większego ładu i składu.

post wyedytowany przez freqxu 2026-09-13 00:38:30
13.09.2026 01:43
Drackula
😂
187.2
1
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

gra go wymeczyla ale z 21 godzin kilka poswiecil na walke z Brencisem

13.09.2026 19:31
freqxu
187.3
1
odpowiedz
freqxu
13
Chorąży

Drackula zgadza się, ale bardziej męczy mnie to, że nadal się odnosisz do moich postów zamiast zwyczajnie zamknąć mordę jak już to obiecywałeś kilka postów temu.

14.09.2026 16:51
Drackula
😂
187.4
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

Nic ci nie obiecywałem frustracie

12.09.2026 23:23
188
1
odpowiedz
rixz3rsyl
1
Junior

Cudowna gra

13.09.2026 10:41
Amq_
189
4
odpowiedz
19 odpowiedzi
Amq_
34
Konsul
4.5
PC

Gra gorsza pod każdym względem od Wiedźmina 3 który wyszedł dekadę temu. Zakończyć grę można na luzie już po 10 dniach.
Limit czasu jest tylko w prologu gdzie nie da się wszystkiego zrobić, później na luzie robi się wszystko.
Walka to zwykły kliker, progres postaci nie istnieje, na 1lv jest taka sama jak na 30lv.
Trzy wilki trudniejsze od wszystkich bossów włącznie z ostatnim. Gdyby nie zakup klucza za 195 zł zwrócił bym grę na steame.

13.09.2026 10:52
Bukary
189.1
3
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX

Amq_

Można mieć różną opinię o grze. Ale nie wiem, dlaczego niektórzy uciekają się do całkowicie nieprawdziwych stwierdzeń w stylu:

Trzy wilki trudniejsze od wszystkich bossów włącznie z ostatnim.

progres postaci nie istnieje, na 1lv jest taka sama jak na 30l

To się nie broni nawet jako sarkastyczna hiperbola.

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-13 10:53:38
13.09.2026 10:57
Drackula
189.2
2
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

Bukary Ja podejrzewam że część osób piszących o tej grze zwyczajnie w nią nie grało i tylko powielają kocopoly.

13.09.2026 11:11
Amq_
189.3
3
odpowiedz
Amq_
34
Konsul
Image

Zgadza się trzy wilki sprawiały mi więcej kłopotu niż brencis na koniec czy trzej pozostali bossowie.
Nie widzę różnicy w łatwości w walce ze skillami jakie odblokowałem przez skalowanie jakie istnieje.
Wilki w prologu sprawiają tyle samo kłopotu co wilki gdy miałem 30lv+.

post wyedytowany przez Amq_ 2026-09-13 11:15:36
13.09.2026 11:16
Bukary
189.4
1
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX

Amq_

Wilki w prologu sprawiają tyle samo kłopotu co wilki gdy miałem 30lv+.

A rozwijałeś w ogóle postać? Przecież umiejętności i pancerze, które zdobywamy, zmieniają poziom trudności potyczek. I to nawet uwzględniając negatywne efekty spowodowane infamią na najwyższych poziomach.

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-13 11:16:21
13.09.2026 11:20
Amq_
189.5
3
odpowiedz
Amq_
34
Konsul

Bukary
co z tego, że ja leveluje zwiększam dmg/hp jak przeciwnicy poprzez skalowanie robią to samo.
Pierwszy lepszy rycerz z mieczem po wyjściu z prologu sprawia tyle samo kłopotu co rycerz w zamku na końcu gry bo jest przeskalowany do mnie.

13.09.2026 11:25
Bukary
189.6
1
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX

Amq_

Przecież pancerze i bronie zapewniają większą liczbę HP i lepiej chronią Coena. Zdobywane umiejętności pozwalają na wyprowadzanie dodatkowych ataków, zwiększają ich szybkość, umożliwiają regenerację zdrowia, zapewniają większą kondycję, szybsze "odnawianie" punktów akcji, ataki obszarowe (kilku "złoli" naraz), krytyczne obrażenia i np. natychmiastową anihilację wroga, obniżenie jego zdrowia i zwiększenie efektów krytycznych, zahipnotyzowanie przeciwnika (żeby walczył po naszej stronie), wyłączenie go na jakiś czas z walki, zamianę nieudanego bloku na omniblok, kradzież zdrowia itp.

Walka na samym początku i na końcu jest zupełnie inna. Przewaga gracza nie jest "niwelowana" przez poziom "skalowania" przeciwników. Coen łatwiej sobie radzi nawet z silniejszymi wrogami. Walka z wilkami na wyższych poziomach to bułka z masłem. Nawet nie trzeba w tym wypadku używać umiejętności. Jeden wilk pada po dwóch-trzech ciosach i czasem nawet nie zdąży podnieść się z ziemi po bloku. Jak rozwiniesz drzewko umiejętności, stajesz się właściwie niezwyciężonym czołgiem.

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-13 11:37:25
13.09.2026 11:36
Amq_
189.7
2
odpowiedz
Amq_
34
Konsul

Bukary Przecież pancerze i bronie zapewniają większą liczbę HP i lepiej chronią Coena. Zdobywane umiejętności pozwalają na wyprowadzanie dodatkowych ataków, zwiększają ich szybkość, umożliwiają regenerację zdrowia, zapewniają większą kondycję, szybsze "odnawianie" punktów akcji
Tak i dzięki skalowaniu przeciwnik do tego się dostosowuje i ostatecznie nie ma znaczącego wpływu.
Drobne pierdoły jak regen hp jedynie zwiększa ilość błędów jaką możemy popełnić itd.

Walka na samym początku i na końcu jest zupełnie inna
Dla mnie walka nie jest inna jak się różni tym, że mogę np. doty na przeciwniku odpalić, nadal to jest ta sama klikanina plus odpalenie doty na przeciwniku.
Jest tak samo różnorodna jak w wiedżminie 3 - czyli nie jest - klikanina i czasami użyje znaku.

Dla mnie to typowa gierka konsolowa, poklikać sobie aby poklikać i tyle. Zero progresu, zero wyzwania.
Nie jest to typ gry dla mnie.

post wyedytowany przez Amq_ 2026-09-13 11:39:38
13.09.2026 12:31
RafNex
189.8
3
odpowiedz
RafNex
47
Pretorianin

Amq_ Tutaj wystarczy napisać, jeden negatywny komentarz, na temat tej gry, a zaraz zlatuje się całe stado wron i kraczą: na pewno nie grałeś a oceniasz, nie masz racji, nie umiesz grać, piszesz głupoty, uspokój się, napij się melisy, gra jest wspaniała, optymalizacja cudowna, model walki wyśmienity itd.
Komitet obrony Dawnwalkera, działa tutaj prężnie! XD

post wyedytowany przez RafNex 2026-09-13 12:35:03
13.09.2026 12:37
Bukary
189.9
1
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX

RafNex

No chyba to jednak nie ten casus. Nieraz krytykowałem wyżej "Dawnwalkera". Do systemu walki też mam zastrzeżenia. Ale nie zgadzam się z tym, że postać się nie rozwija, a walka nie staje się łatwiejsza w miarę rozwoju. To nieprawda.

13.09.2026 13:21
mgr. Kuba
189.10
3
odpowiedz
mgr. Kuba
175
-

Nie no chłopaki, bez jaj, czego Wy tu bronicie. Skalowanie i walka to coś za co ta gra powinna zostać nabita na pal.
Jak w prologu trzeba było zadać ~8ciosów wilkowi żeby go pokonać, tak na ~30lvl z rozwiniętą postacią i "złotym" pancerzem trzeba zadać ~8 ciosów wilkowi żeby go pokonać.

I tak samo, jestem już po wielu teoretycznie trudnych pojedynkach z pojedynczymi przeciwnikami i z żadną nie miałem problemu, podczas gdy kilka wilków (no nie 3 ale 4 uważam już za większe zagrożenie, a czasem jest ich więcej) potrafi mnie zabić. Wynika to z bardzo wielu złych rzeczy w tej grze, jak namierzanie, atakowanie powietrza, zawieszanie się Coeana na gałęzi, kolejność i priorytetowanie animacji w grze itd. ale ponownie, naprawdę nie wiem dlaczego atakujecie gościa który napisał absolutną prawdę na temat walki i jej idiotyzmów.

Ja gram na drugim poziomie trudności. Ten system walki jest naprawdę ok (pomijając błędy), gdy walczysz z jednym przeciwnikiem, nawet jak niewiadomo jak silny by on nie był, po prostu gra nie dostaje w tedy jobla z auto namierzaniem i nie ma żadnych konsekwencji z tym związanych - co za tym idzie jest po prostu - prostsza. Poza tym każda walka z silnym pojedyńczym przeciwnikiem jest raczej w konkretnym przygotowanym miejscu, a nie na nierównym terenie w lesie gdzie gra dostaje wylewu w takich przypadkach.
Ale wciąż, nawet jakby to działało idealnie to a) nienawidzę skalowania przeciwników b) w tej grze jest ono dość agresywne. Walka w tej grze to looter shooter. Już szukam modów niwelujących efekt gąbki i skalowania bo po prostu rzygam już 2347 walką z wilkami z której nie można uciec.
Spoko, rozwijana postac ma trochę więcej zdrowia, kondycji, ataków specjalnych ale wciąż, czy powinniśmy musieć "marnować" super ataki specjalne na wilka...?

post wyedytowany przez mgr. Kuba 2026-09-13 13:25:19
13.09.2026 13:47
CyxVonTrix
189.11
1
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

Amq_ Zgodze sie z Bukarym, umiejetnosci calkiem zmieniaja walke, progres postaci jest wyrazny. Na poczatku to bylo zwykle klikanie, ale potem jak sie nauczylem walki i odblokowalem umiejetnosci to zupelnie inaczej to wygladalo. Jak sie nauczysz to robisz perfekcyjne bloki i wilk nawet nie wstanie.
Chyba ze kolega nie korzystal w ogole z umiejetnosci i nie zalapal flow walki, to wtedy sie zgodze ze walczy sie tak samo jak na poczatku, no ale to jakbym narzekal w Doomie ze pistolet jest slaby, a nie uzywal nic mocniejszego.
Przy okazji- z walki na otwartym terenie da sie uciec.

13.09.2026 14:15
Amq_
189.12
odpowiedz
Amq_
34
Konsul

CyxVonTrix
umiejetnosci calkiem zmieniaja walke, progres postaci jest wyrazny. Na poczatku to bylo zwykle klikanie
na perf bloki grałem od prologu
potem jak sie nauczylem walki i odblokowalem umiejetnosci to zupelnie inaczej to wygladalo. Jak sie nauczysz to robisz perfekcyjne bloki i wilk nawet nie wstanie.
Chyba ze kolega nie korzystal w ogole z umiejetnosci i nie zalapal flow walki, to wtedy sie zgodze ze walczy sie tak samo jak na poczatku

po 40h grałem dalej na perf bloki i czasami klikałem skilla

cały progres podczas gry sprowadza się do tego samego plus klikania kilku skilli na długich czasach odnowienia

post wyedytowany przez Amq_ 2026-09-13 14:20:54
13.09.2026 15:14
Bukary
189.13
1
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX
Wideo

Nagrałem przed chwilą dwie walki rozwiniętą postacią. Wilki i niedźwiedź. Specjalnie używałem wyłącznie pazurów (zero umiejętności). Czy to jest poziom trudności walki z początku gry?

https://www.youtube.com/watch?v=1Z10uVDOnNM

https://www.youtube.com/watch?v=wosXWZk21G8

13.09.2026 16:04
Amq_
189.14
1
odpowiedz
Amq_
34
Konsul

Bukary tak to jest dokładnie to samo z tą różnicą, że są mniejszymi gąbkami - nie wiem na jakim poziomie trudności grasz
ja grając na przedostatnim poziomie trudności robiłem to samo co na filmie ale 5-10 sekund dłużej mając mniejszy dmg

post wyedytowany przez Amq_ 2026-09-13 16:05:13
13.09.2026 17:09
mgr. Kuba
189.15
1
odpowiedz
mgr. Kuba
175
-

Moim zdaniem tak, to jest dokładnie to samo, z tą różnicą że zamiast zadawać te 5, 6, 7 ciosów o wartości 200/300 dmg jak w prologu, zadajesz 4, 5, 6 ciosów o wartości 2000/3000 dmg. I o tyle to jeszcze gorzej wygląda, że tym bardziej ta walka później staje się totalnie bezmyślnym klikaniem LPM.

post wyedytowany przez mgr. Kuba 2026-09-13 17:10:12
13.09.2026 17:54
Drackula
😂
189.16
1
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

Bukary nie przetłumaczysz, to jest to samo i uj

13.09.2026 18:16
Bukary
189.17
2
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX
Wideo

No to macie jeszcze walkę wampirem z użyciem umiejętności. To wygląda zupełnie inaczej niż pojedynki na początku gry. Spróbuję też nagrać pojedynek z użyciem czarnoksięstwa za dnia, jak dziś zdążę.

https://www.youtube.com/watch?v=c9WRqm_MP5s

W ogóle nie odnoszę się do tego, czy walka jest godna pochwały, dobrze zrobiona itd. Moje stanowisko jest proste: Coen się rozwija, a walka staje się bardziej efektowna i łatwiejsza, choć postacie przeciwników są potężniejsze na dalszych etapach gry. "Skalowanie" wrogów nie "niweluje" rozwoju głównego bohatera. Gracz otrzymuje wiele możliwości, żeby przełamać typowy dla początku gry efekt "gąbkowości" przeciwników. Dzięki odpowiedniej kombinacji umiejętności przeciwnicy pod koniec konkretnej potyczki są właściwie na 1-2 uderzenia.

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-13 18:22:17
13.09.2026 19:11
Bukary
189.18
1
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX
Wideo

No i jeszcze dwa filmiki.

Wataha wilków:
https://www.youtube.com/watch?v=zAQArl-LPSs

Szybka piłka z uriaszami (za dnia):

https://www.youtube.com/watch?v=LmghL7_83u0

Niech każdy sobie wyrobi zdanie na temat zmian w walce związanych z rozwojem postaci.

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-13 19:18:54
13.09.2026 22:04
Amq_
189.19
odpowiedz
Amq_
34
Konsul

Bukary te filmy potwierdziły to co napisałem wyżej
cały progres podczas gry sprowadza się do tego samego plus klikania kilku skilli na długich czasach odnowienia

13.09.2026 13:12
190
odpowiedz
kacyk71
112
Generał
Image

Wczoraj skonczyłem prolog i troche poszwendałem sie po włościach Ambrusa,a dzis juz dosyc sporo u niego zrobiłem.Gra nie jest jakaś odkrywcza,taki mix kilku tytułow ale gra sie bardzo dobrze.Chodze od znacznika do znacznika po drodze zwiedzajac okolice i mozna odkryc fajne miejsca ktorych nie ma zaznaczonych wiec eksploracja oplaca sie a nie tylko odhaczanie kolejnych pytajnikow.Rozwój postaci jest ok,i czuc ze umiejetnosci cos daja, podobnie caly osprzet,juz spokojnie moge walczyc z kilkoma na raz przeciwnikami byle to bylo w miare na otwartym terenie ale caly czas musze byc czujny co czyni walke bardziej angazujaca niz w wiedzminie i wieksza satysfakcja nawet z pokonanego stada wilkow czy jakis bandytow.Super pomysl na podzial dzien/noc i to ze zupelnie inaczej sie walczy i innych umiejetnosci uzywa,oraz ze czesc aktywnosci tez jest tylko pod konkretną porę dnia.Ja rozwijam postac pod wszystkie drzewka.Jeszcze co do walki,przy dobrym skupieniu,refleksie i wyczuciu walki mozna spokojunie pokusic sie o walki z silniejszymi przeciwnikami co jest bardzo dobrym rozwiazaniem.Widać niski budzet choc pracowalo 150 osob to chyba nie tak niski by po uratowaniu kobit od wilkow co kolwiek zrobily a nie tak staly jak na zdjeciu🤣Ogolnie gra sie bardzo dobrze przynajmniej na razie.

post wyedytowany przez kacyk71 2026-09-13 13:13:50
13.09.2026 13:51
191
odpowiedz
Pro-1000
4
Junior
7.5
PS5

System walki tragedia , gra calkiem spoko ,kilmat dobry , czy odejda w grach od schematu glowny jeden bohater pokonuje tuzin wojow sam ? Nie moga naprzyklad zmusic nas do szukania kompanow na rozne zaplanowane ataki/obozy itp ? Prawie dobrze bylo to w kingdom come2 zrobione, jeszcze po przemianie to powinno byc duzo latwiejsze pokonanie kogos, co do uplywu czasu mam nadzieje ze w innych grach tez jakos podobnie do tego podejda , ale tez powinno to byc jeszcze dopracowane ogolnie ponysl dobry z tym czasem

post wyedytowany przez Pro-1000 2026-09-13 14:40:05
13.09.2026 16:32
guitarzero
192
odpowiedz
guitarzero
35
Konsul
Image

Wszystkim włóczęgom lubiącym tajemnice i fajny sprzęt polecam udać się w te miejsce. Miło, że RW stawia na samodzielne odkrywania świata przez gracza, bo naprawdę warto.

Mała podpowiedź - to środkowy wschód mapy.

post wyedytowany przez guitarzero 2026-09-13 16:34:11
13.09.2026 16:54
CyxVonTrix
193
odpowiedz
1 odpowiedź
CyxVonTrix
2
Konsul

Dla tych ktorzy ukonczyli gre (UWAGA SPOJLER)

spoiler start

Na koncu gry jest ten filmik o kolesiu z pizza, w terazniejszosci. Coen widzi innego wampira i mowi cos w stylu "witaj ojcze". Myslicie ze chodzi o biologicznego ojca (Pietera) ktory stal sie wampirem i przezyl tyle stuleci? Czy to jednak Brencis, niczym Palpatine, jakoś powrocil?

spoiler stop

13.09.2026 17:11
Dosq
193.1
odpowiedz
Dosq
180
Legend

CyxVonTrix

spoiler start

Myślę, że Brencis. Kanonicznie pewnie zostanie w tym wymiarze, Anachorze. Jest przebiegły więc może znajdzie sposób aby uciec czy coś.

spoiler stop

13.09.2026 17:09
Dosq
194
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Dosq
180
Legend
Image
8.0
PC

Ukończyłem dzisiaj w 42h. Czas bardzo podobny jaki spędziłem w Gothic Remake. Bawiłem się bardzo dobrze i patrząc na to, że to ich pierwsza gra w takim składzie personalnym oraz że to wstęp do sagi to wyszło im to bardzo dobrze. Niech Dawnwalker będzie dla Wilków tym czym pierwszy Wiedźmin był dla CDP Red. Porobię sobie jeszcze inne zakończenia aby zobaczyć co tam się zmienia. Do gry na pewno jeszcze wrócę, być może na innej platformie.
Fabularnie było spoko. Coen konsekwentnie trzymał się celu, a biegnący czas nam o tym przypominał. Nie była to inwazyjna mechanika bo można zrobić bardzo dużo w ciągu tych 30 dni i nocy. Zostają totalne pierdoły w stylu Ubisoftu do robienia typu, obozy, kręgi, ogniki, kapliczki itp.
Zadania poboczne również mega fajne. Absolutnie topowe są z Anca. Klasztor, a później ta świątynia to genialne lokacje z niesamowitym klimatem. W ogóle postać Anki jest kapitalnie napisana i zdubbingowana. A propo dubbingu to jest strasznie nierówny. Często słychać, że aktorzy nie mieli pojęcia do jakiej sceny jest dana wypowiedź bo w spokojnej rozmowie, Coen nagle zaczyna krzyczeć, aby w następnej już wrócić do normalnego tonu. Średnio to wyszło.
Na duże uznanie też zasługuje dubbing Lacry. W ogóle cały pomysł z Arbitrami jest kapitalny i nie mogę się doczekać aby poznać więcej tej organizacji w następnej części. Ciekawe gdzie trafimy.
System walki bardzo mi się spodobał. Jedyny jego minus to praca kamery jak jest więcej wrogów i mało miejsca. Po za tym kapitalnie mi się walczyło. Kierunkowe bloki i ataki bardzo fajnie się uzupełniały, a w ramach rozwoju postaci ten system dostawał dodatkowego kopa w postaci krytyków i dynamiki walki bo po perfekcyjnym bloku prędkość ataków mocno wzrastała. Jak na początku obskakiwałem mocny wpierdziel tak pod koniec ciężko było przeciwnikom mnie trafić. Do tego dość fajne finiszery oraz całkiem sporo użytecznych umiejek z różnych drzewek. Jako, że miałem moda na zablokowanie upływu czasu podczas rozwoju postaci to mogłem sobie maksować wszystko i testować różne skille.

Największy plus to dla mnie, że gra toczy się w świecie rzeczywistym co daje niesamowite możliwości bawienia się historią i lokacjami z prawdziwego świata. Coś na wzór Assassin's Creed. Ilości notek, gdzie postacie odnoszą się do Krakowa, Francji, Włoch jest spora. Do tego mnóstwo postaci również wspomina o nich w dialogach. Jako, że grę robią Polacy to możemy nawet zahaczyć o wielkie wydarzenia w Polskiej historii. Mocno czekam i kibicuje aby rozwój franczyzy poszedł w fajnym kierunku.

13.09.2026 18:54
guitarzero
194.1
odpowiedz
guitarzero
35
Konsul

Dosq Fakt, setting jest jedną z najmocniejszych stron tej produkcji, wprost genialnie zmariażowali ciekawy, mało używany okres historyczny z dawkami fantasy i horroru, a dochodzi jeszcze niebanalna lokalizacja miejsca akcji.

post wyedytowany przez guitarzero 2026-09-13 18:54:41
13.09.2026 19:36
freqxu
195
2
odpowiedz
freqxu
13
Chorąży
10
PS5

przepraszam komitet obrony Dawnwalkera za to, że kupiłem grę i postanowiłem jej dać subiektywne 6/10. zwracam honor, to było świetnie 20 godzin, 10/10 gra przebija wszystko co dotychczas miałem okazję przejść, Kojima i jego MGS-y posysają, Rockstar i to jego denne RDR2 było ściekiem, Mass Effecty, God of Wary, Disco Elysium, NieRy, Final Fantasy, Half-Life'y, Zeldy, Baldury, Divinity to nie warte uwagi gry.

dajcie mi już spokój, już wystawiam 10/10 i naprawdę - zajmijcie się własnym życiem.

13.09.2026 19:43
KoweK
196
odpowiedz
KoweK
166
Stalker
7.0
PC

Wbiłem 100% po ~80h. Sporo niedoróbek i wkurzających rzeczy, ale finalnie bawiłem się dobrze. Nie jest to żadne arcydzieło, tylko po prostu dobra gra, która wymaga sporu poprawek.

Pierwszy run: zabijałem prawie każdego z pewnymi wyjątkami. Inwestowałem w wampiryzm i starałem wyczyścić się mapę ze wszystkiego, co zajęło mi 50h na trzecim poziomie trudności wliczając w to odblokowaniem czterech zakończen (w tym jednego przez przypadek). Drugi run: byłem dobrym Coenem inwestującym w czarnoksięstwo i fechtunek grając na najwyższym poziomie trudności, co zajęło mi 30h, ale spokojnie mogłem to zoptymalizować o jakieś 10h... niepotrzebne na siłę levelowałem, bo na początku poziom trudności dawał mi w kość, a później gra znowu stała się zbyt łatwa. Tutaj zobaczyłem łącznie trzy zakończenia. Plusy/minusy wg priorytetu.

+ niektóre questy poboczne jak i główne, dowolność działania i różnica w podejściu nocą i za dnia. Możemy zabić każdego, a fabuła i tak pozwoli na jej ukończenie - i nawet robiąc to solo mamy ~3 drogi. Wg mnie najlepiej wypada całkiem klimatyczny quest jednego z bojarów - można go zabić na kilka sposobów, a nawet dojść do pewnej współpracy, która pozwoli ominąć kilka nużących walk w końcowym etapie gry. Jako zła postać mogłem też

spoiler start

zabić syna, który zaciągnął się do straży na oczach jego matki :D

spoiler stop

. A Volka, którego w pierwszym podejściu

spoiler start

oszczędziłem i uciekł od strażników zostawiając mi swój miecz i list pożegnalny, za drugim razem mnie zdradził i chciał mnie zabić - opieszałość w znalezieniu pieniędzy ojca Coena spowodowała, takie a nie inne zakończenie i nigdzie nie było to sygnalizowane

spoiler stop

. Jest tego więcej, ale nie chce mi się tego opisywać.

+ jak wszystko działa - przyjemny system walki.

+ ładna grafika, swoiski klimat przez nią wykreowany i chyba pierwszy tytuł na UE5, który nie ma wszechobecnego bulgotania tekstur, a obraz jest ostry jak żyleta! Niektóre modele są słabej jakości, ale całośc oceniam naprawdę pozytywnie.

+

spoiler start

możliwość "zaproszenia" do siebie bojara, który komentuje nacze poczynania

spoiler stop

choć mam wrażenie, że przed pierwszymi hotfixami funkcja ta była zabugowana i dopiero po wczytaniu save'a nagle wszystkie kwestie mówione zaczęły być odtwarzane jedna po drugiej przez pare postaci. Na początku myślałem, że to losowe kwestie dopasowane do wydarzeń, ale są też takie, które wprost odnoszą się do konkretnych questów.

+ polski dubbing i rola Mikołajczaka, który pokazał, że umie grać po tym, co odwalił w G1R

+ muzyczka podczas walki z koboltami

- system czasu to zwykła wydmuszka. Przy pierwszym podejściu zrobiłem prawie wszystko, co możliwe - podkreślam co możliwe ponieważ zabiłem parę postaci, a Słowika nawet na oczy nie widziałem - i zostało mi parę dni na uratowanie rodziny. Zdecydowanie niewykorzystany potencjał tego systemu. Mam wrażenie, że RW ugięło się pod zbędną krytyką i złagodzili "kary" czasowe.

- tragiczna kamera, namierzanie przeciwników i cały system walki z exploitami. To takie połączenie KCD i akcyjniaka jak Batman Arkham tylko, że obecna kamera po prostu nie daje rady z wieloma przeciwnikami. Większy FOV, a nawet lekka kamera z góry by się przydała. Na początku jest też dosyć trudno, a potem wszystko staje się banalne głównie przez to, że wszelkie zdolności odnawiają się z automatu - później przeciwników zaklikiwałem bez jakichkolwiek kontraataków, bo mamy nieśmiertelność podczas wykonywania zdolności. Zauważyłem też, że jak przeciwnik robi na nas "szarżę" i pojawia się czerwona czaszka, to gdy szybko odwrócimy kamerę to ZAPRZESTAJĘ ataku. Oprócz tego w momencie walki gra zamyka nas na "mini-arenie" z niewidzialnymi ścianami. Przeciwnicy potrafią z 5m przyciągnąć sie w ułamek sekundy do Coeana i w zasadzie to samo coen może zrobić w momencie użycia zdolność - po prostu odpalają się niewidzialne szyny, słabo to wygląda.

- skalowanie wrogów, ekwipunku i całej reszty czyli jak nie umiesz zrobić RPG-a, gdzie czujesz rzeczywisty przyrost umiejętności twojej postaci, to klonujesz przeciwników po całej mapie i podbijasz im statystyki wraz z twoim levelem. Słabe to, bo nawet wracając do starych lokacji na wyższym levelu, stare mobki są mocniejsze. Nienawidzę tego. Za drugim razem nie popełniłem też tego błędu i quest z mieczem Michaia zdobyłem pod koniec gry, bo jest lepszy niż jakbym go zdobyłem 20 leveli wcześniej! A ulepszanie EQ jest cholernie drogie.

- zbugowany interfejs, kiepsko zrealizowany z beznadziejnym sortowaniem i chaosem. Przy podłączonym padzie na PC musiałem mieć podłączony drugi monitor i myszkę przesuwać na drugi ekran, bo inaczej non-stop w losowych momentach interfejs przeskakiwał i się przełączał na myszkę... nie wiem jak ktoś to dopuścił do wydania. W ekwipunku przydałaby się też informacja o działających efektach, bardziej czytelnym menu skrótów (dwa różne przedmioty wyglądają tak samo). Co do mapy - przydałaby się możliwość dawania znaczników, bo często trafiałem na wybudzenie duszy nocą i nie pamiętałem już gdzie to było, a za każde wybudzenia za dnia otrzymujemy bonus do statów.

- raczej kiepska wydajność jak na to, co gra oferuje graficznie i pod względem AI, bo żadnej symulacji świata tutaj nie ma

- za drugim razem - i mam wrażenie, że twórcy tak chcieli byśmy grali - miałem więcej bugów i błędów skryptów misji, niż jak celowo próbowałem zepsuć grę zabijając, co się da.

- QTE w cutscenkach, serio?

13.09.2026 19:46
Drackula
197
odpowiedz
1 odpowiedź
Drackula
286
Bloody Rider

Upsi, przez przypadek skonczylem gre :(

spoiler start

Zaginalem w snie

spoiler stop

14.09.2026 06:50
197.1
odpowiedz
kacyk71
112
Generał

Drackula Ja tez

spoiler start

wyszedłem sobie z doliny

spoiler stop

🤣

13.09.2026 21:22
Messerschmitt
198
3
odpowiedz
Messerschmitt
61
Pretorianin
8.5
PC

Właśnie ukończyłem Dawnwalkera. Zajęło mi to 48h wg save'a, ale aż 70 wg licznika Steam (momentami ginąłem baaardzo dużo :)). Grałem na najwyższym poziomie trudności, wbiłem 41lvl i ukończyłem wszystkie questy jakie byłem w stanie znaleźć (a odwiedziłem każdy pytajnik na mapie). Pozostały mi 3 dni do końca.

Muszę przyznać, że bawiłem się rewelacyjnie. Tytuł jest daleki od perfekcji, ale nic mnie tak nie wciągnęło od czasu KCD2. Niektóre momenty, jak zadania Vicho, klasztor św. Tyny, wątek Xante, Mihaia czy epilog, były świetnie napisane, klimatyczne i po prostu fantastyczne. Polski dubbing, choć nierówny, sprawiał że gra miała taki specyficzny, nieco goticzkowo-weidźmiński, swojski sznyt. I choć Coen męczył momentami okrutnie, to pod koniec już był naprawdę OK.

System walki okazał się dla mnie bardzo udany, choć nieco drewniany. Szczególnie irytowały przeszkody, na których blokowała się postać i niemożność skakanie w trakcie potyczek. Jednak po przyzwyczajeniu się do tych niedogodności, walczyło mi się fenomenalnie. Duży wpływ na radość z bitek miał najwyższy poziom trudności, który jest świetnie wyważony, Przeciwnicy mocno biją, ale też szybciej padaja. Brak wskaźników kierunku ataku i ciągła bliskość śmierci mega angażują. Początek był bardzo wymagający, ale po nauczeniu się walki, przekroczeniu 30 lvl i zdobyciu dobry umiejek oraz sprzętu, Coen był totalnym miażdżycielem :)

Historia, dialogi i klimat, to bardzo mocne strony tego tytułu. Choć zdarzały się słabe momenty, a sam początek był wręcz obciachowy, to całość wciągnęła mnie niezmiernie. Gra jest niezwykle mroczna, a muzyka i grafika bardzo fajnie podkreślają charakter świata. Upływ czasu, to bardzo ciekawy, świeży element. Mocno wpływa na rytm gry, powoduje naprawdę interesujące momenty, zmusza do zastanowienia, ale ostatecznie nie ma aż tak dużego wpływu jak początkowo się wydaje. Liczę na więcej w kontynuacji.

Jeśli chodzi o błędy, to napotkałem ledwie garstkę. Głównie drobne glicze wizualne. Widoczne są za to problemy z momentami kiepskimi animacjami. Wydajność również jest przeciętna. Grałem na ultra z dlss q w 3440x1440 oraz z dlss b w 4k. Na rtx4080 i i5-13600K można było zaobserwować sporo mikro spadków. Głównie w stolicy regionu. Mam też wrażenie, że ostatni patch nieco pogorszył działanie gry. Po zablokowaniu klatkarzu do 40, przy grze na padzie, było całkiem komfortowo, ale bez szału. Zwłaszcza, że graficzka, choć klimatyczne, to nie uzasadnia tak wysokich wymagań sprzętowych.

Całościowo, jako że żaden ze mnie recenzent, daje 9- na zachętę. Musiałem przymykać czasem oko na problemy i ignorować obecność trybu detektywa żeby lepiej się bawić, ale faktem pozostaje, że dawno nie czerpałem takiej przyjemności z grania. Jako miłośnik tego typu gier, szczerze polecam!

post wyedytowany przez Messerschmitt 2026-09-13 23:50:12
13.09.2026 22:13
😐
199
odpowiedz
6 odpowiedzi
Sezarinho
6
Legionista
7.5
PC

Grę ukończyłem na najwyższym poziomie bez znaczników ruchu przeciwnika ( znacznika użyłem raz w misji która prowadzi do Bakira bez znacznika w zasadzie było to niewykonywalne ).
Początek to był istny koszmar bo nie dość że nowy system walki z którym wcześniej się nie mierzyłem, mam na myśli ataki i blokowanie połączone z AWDS plus myszka to przeciwnicy potrafili być bardzo irytujący zwłaszcza wilki, niedźwiedzie i inne stwory które wyprowadzały bardzo szybko ataki z różnych kierunków które było ciężko przewidzieć bo są randomowe ( jak na przykład dwa razy atak z góry czy z dołu i nie żyjesz ).
Na początkowym etapie czułem się jakbym grał w jakąś grę souls like.

post wyedytowany przez Sezarinho 2026-09-14 21:11:22
13.09.2026 22:16
199.1
1
odpowiedz
Sezarinho
6
Legionista

Co mi się w walce nie podobało, to blokowanie postaci na wszelkich elementach otoczenia, przez co nie raz umierałem. To samo zresztą tyczy się kamery, która potrafiła w taki sposób się ustawiać, że zasłaniała ci ataki przeciwnika, z którym się mierzysz, pokazując dalszy model przeciwnika (szczególnie podczas walki z dużą ilością przeciwników).

Jeśli chodzi o misje poboczne, to ukończyłem w dużym stopniu wszystkie najważniejsze, a mimo to pozostało mi 5–6 dni, aby uratować rodzinę. Myślę, że byłbym w stanie zaoszczędzić więcej czasu przy kolejnym przejściu gry.

Zabiłem wszystkich bossów. Najlepiej napisanym bossem był Bakir, reszta, jak Ambrus czy Xanthe, nie mieli do niego podjazdu. Samo dojście do nich nie było jakieś wymagające ani szczególnie wciągające fabularnie.

13.09.2026 22:16
199.2
odpowiedz
Sezarinho
6
Legionista

Wyglądało to następująco: idź, zabij żołnierzy, zlikwiduj dostawy krwi czy napadnij na konwój. Brakuje mi w tym wszystkim większej różnorodności, aby mimo wszystko różniły się czynności, jakie wykonujemy, żeby dostać się do danego bossa.

Wybory, jakich dokonujemy poprzez dialogi czy określone czynności, powinny mieć większe znaczenie.

Co do fabuły, w której głównie ratujemy rodzinę, z którą przez całą grę tak naprawdę nie czułem większego przywiązania, oprócz Lunki, to również mam pewne zastrzeżenia.

Wątki romantyczne, które dla mnie są dość istotnym elementem, zaraz po wyborach w RPG-ach, zostały wykastrowane pod koniec gry. Na początku flirtowałem z Ancą i dużo czasu jej poświęciłem (mimo to w moim przypadku nic z tego nie wyszło). Lepiej wyglądało to już z Lactrą — mocny charakter, przewyższający o klasę głównego bohatera, co jest dość dziwne. Mimo że doprowadziłem do romansu między Coenem a Lactrą, ten wątek został kompletnie pominięty pod koniec gry (duży minus).

13.09.2026 22:16
199.3
odpowiedz
Sezarinho
6
Legionista

Decyzje, jakie podejmujemy, kompletnie nie wpływają na głównego bohatera. Nie ma znaczenia, jakich decyzji dokonasz — wciąż jest miękiszonem.

Wrócę jeszcze do ekwipunku. Twórcy chwalili się, że jest możliwość ulepszania ulubionego wyposażenia do danego poziomu. Na koniec okazało się, że można ulepszać, ale tylko armor. Nie ma możliwości zmieniania statystyk, dodawania ich czy podnoszenia ich do wyższych wartości, co jest dość dużą wadą według mnie.

Gra, poza znacznikami rozsianymi po całej mapie i misjami pobocznymi, świeci pustkami i z czasem staje się monotonna. Zdecydowanie brakuje pobocznych aktywności (walki na pięści, gry planszowe czy turnieje).

Byłbym w stanie przejść grę kolejny raz, ale tylko dlatego, aby poznać inne zakończenie gry.

13.09.2026 22:17
199.4
odpowiedz
Sezarinho
6
Legionista

Wady
System walki — na najwyższym poziomie bez znaczników to istne piekło. Ataki z góry i dołu wymagają lekkiego nerfa poprzez spowolnienie animacji, aby mieć szansę na reakcję. Zablokowanie ataków wilków i ogarów bez znacznika ataku jest w zasadzie niewykonywalne. Z kolei ze znacznikiem ataku byłoby zbyt łatwo i monotonnie.
Mała różnorodność przeciwników i aktywności z nimi związanych — obozy bandytów czy żołnierzy i tak w kółko Macieju.
Ubogi system ulepszania ekwipunku — brak możliwości konfiguracji i zmiany statystyk.
Brak interesujących aktywności — walki na pięści, areny, minigry itp.
Problemy z poruszaniem się i kamerą — postać blokuje się na wszystkich elementach otoczenia w trakcie gry, a kamera również źle pracuje.

13.09.2026 22:18
199.5
odpowiedz
Sezarinho
6
Legionista

Różnorodność misji pobocznych — niezbyt powala. Nie jest źle, ale mogło być lepiej i ciekawiej.
Rodzina, z którą nie czuć przywiązania — oprócz Lunki.
Bossowie nie są szczególnie ciekawi — Bakir przewyższa resztę o klasę, jak nie dwie.
Wątki romantyczne — pod koniec gry zostały potraktowane w taki sposób, jakby nasze wcześniejsze decyzje nie miały żadnego znaczenia.
Pytajniki na mapie, których nie da się skonfigurować w opcjach — powinna być opcja, w której wyświetlane są tylko te, które sami odkryliśmy.
Wydajność — pod tym względem jest fatalnie, występuje micro-stuttering.

13.09.2026 22:18
199.6
odpowiedz
Sezarinho
6
Legionista

PS. Co mnie jeszcze zirytowało? To misja i dialogi dotyczące Żydów, przedstawiające ich jako ofiary (brak złych opcji dialogowych w wyborach), no i Murzyn jako wędrowiec...

Czy gra jest warta 300 zł?

Według mnie absolutnie nie. Mam nadzieję, że naprawią błędy i wprowadzą pewne usprawnienia, aby druga część okazała się lepszą grą.
Chciałbym ujrzeć wilkołaki w drugiej części i powiązane z tym drzewko rozwoju postaci.

Moja finalna ocena to 7,5/10 na zachętę.

post wyedytowany przez Sezarinho 2026-09-13 22:31:37
14.09.2026 07:01
200
odpowiedz
1 odpowiedź
kacyk71
112
Generał

Po 20h gry moge stwierdzic jedno.Ta gra to drewno ale takie drewno w ktore dobrze sie gra.Fabuły liznąłem o tyle o ile jest na początku a tak to chodze sobie i czyscze lenno Ambrusa i na razie zadania nie porywaja.Czym dluzej gram tym bardziej widze niedorobki/niski budzet,taka bida z nedza prawie w kazdym aspekcie gry.Tak sobie porownalem gre na tym samym silniku ktore wyszla niedawno to taki Gothic Remake wyglada o niebo lepiej.Ale jednak ma w sobie to cos by po pracy znowu przysiasc i jescze zaliczyc kolejny pytajnik,polazic po lesie i w koncu ruszyc z fabulą.

post wyedytowany przez kacyk71 2026-09-14 07:05:13
14.09.2026 07:35
Bukary
200.1
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX

kacyk71

Zalecam ruszenie z fabułą, czyli odnalezienie Ancy, Vicho, Lacry, Florina, ćmiłek i wykonywanie wątków bojarów (żeby je zacząć, nie trzeba zaliczyć wszystkich zadań pobocznych dla danego bojara). W tym wypadku dosłownie szkoda czasu na czyszczenie mapy z pytajników. Bo potem możesz się spieszyć i pominąć to, co najlepsze. :)

Oczywiście, pytajniki nie są bezużyteczne. Zapewniają broń, zbroje i księgi. Ale w czasie głównych misji też można sporo świetnych rzeczy znaleźć.

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-14 07:49:35
14.09.2026 16:18
Redi
201
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
Redi
6
Chorąży
8.0
PC

Dawniej gier nie krytykowano z taka zawziętością nowych tytułów, z racji mniejszego dostępu do mediów społecznościowych w internecie i ogólnie mniejszej konkurencji. Dzisiejsi gracze czepiają się dosłownie wszystkiego i wymagają znacznie więcej.
Ja jako gracz który gra w gry dużo lat [dziś już oczywiście rzadziej] doskonale to widzę. Dzisiejsze tytuły często dużo bardziej dopracowane pod względem mechaniki czy mniejszej ilości bugów paradkosalnie zbierają dużo więcej krytyki.
Pod dzisiejsze gry są mody tak więc nawet jak dana mechanika nie pasuje komuś to grę można i tak sobie skonfigurować według własnych preferencji - Ja np wyrzuciłem z Dawnwalker auto-skalowanie poziomu, 900 dni czasu, oraz oddaliłem FOV kamery od pleców.
Sam Blood of Dawnwalker obok Gothic Remake [jestem fanem oryginalnych Gothiców] uważam za 2 najlepsze RPG/TPP od czasów Wiedźmina 3 z 2015 roku.
Teraz co mnie trochę denerwuje to: mała różnorodność pancerzy, brak broni dystansowej jak łuki i kusze, brak pływania.

14.09.2026 16:18
Redi
201.1
odpowiedz
Redi
6
Chorąży

brak możliwości pływania i nurkowania - wszędzie płytka woda.
Oraz te znaki zapytania i rzeczy z nimi związane zbyt powtarzalne

14.09.2026 16:23
201.2
2
odpowiedz
wogsel
112
Konsul

Redi Dawno nie widziałem głupszego komentarza. Sam przyznajesz, ze wkurzał Cię level scaling i musiałeś go usunąć modem. A dajesz grze 8...
Zdajesz sobie sprawę, że na premierę nie było żadnych modów?
Poza tym gra powinna być kompletnym produktem, a nie naprawianym przez graczy... Kosztuje ona 300 PLN!

14.09.2026 16:59
mayer85
201.3
1
odpowiedz
mayer85
81
Pretorianin

Redi Zgadzam się. Blood of Dawnwalker i Gothic Remake to dwie gry, które w ostatnim czasie dały mi podobny poziom frajdy. Przed nimi był jeszcze Kingdom Come: Deliverance 2. Klimat tych gier jest niesamowity, a w przedstawiony w nich świat można wsiąknąć na długie godziny. Cóż, z pewnością każdy szuka w grach czegoś innego ale jeśli chodzi o moje upodobania to trafili w dziesiątkę 👍

14.09.2026 22:25
KoweK
201.4
1
odpowiedz
KoweK
166
Stalker

Redi musisz być bardzo dumny z tego komentarza, że go kopiujesz 1:1 z youtube'a tutaj xd

post wyedytowany przez KoweK 2026-09-14 22:26:11
14.09.2026 18:54
Blagra
202
1
odpowiedz
Blagra
40
Chorąży
8.0
PC

Po prawie 40 godzinach skończyłem Dawnwalkera. Zacznę od systemu walki, który bardzo mi podpasował. Walka kierunkowa jest miodna i mocno stawia na parowanie, którego jestem wielkim fanem od czasów Sekiro. Pomimo kilku dużych wad, takich jak mała różnorodność przeciwników czy namierzanie, które bardziej irytuje, niż pomaga, walka pozwala naprawdę mocno się wczuć. Jest to bardzo odświeżające po Black Flag Resynced, w którym duża liczba przeciwników była bardziej utrapieniem niż okazją do efektownego tańca.

Co do fabuły, to nie licząc współczesniackich wstawek (Brencis pierdzielący, że jego lochy do upuszczania krwi bledną przy tym co robi papież XD) których na szczęście nie jest za dużo, wypada ona naprawdę dobrze. Szczególnie doceniam to, że historia nie opiera się na ciągłej ekspozycji, twórcy wolą budować ją przez tajemnice i sugerowanie pewnych rzeczy. Podoba mi się też pomysł na Coena, który nie jest żadną kopią Geralta. Nie przypominam sobie, żeby Geralt przejawiał takie cechy jak przerażenie, niepewność czy nieśmiałość, ogólnie zachowań przystających dla młodego dorosłego. Coen czasami zachowuje się jednak dość cwelowato, bo kto to widział, żeby średniowieczny wieśniak mówił do Żyda rabbi? XD Ważna informacja: można Coenem wyrażać chrześcijański światopogląd, a trochę w związku z tym stwierdzam, że Vicho jest najlepszy. Zakończenie jest satysfakcjonujące, ale stratą czasu jest sprawdzanie innych dróg do finału, bo wszystkie prowadzą do tego samego punktu, który na pewno będzie kontynuowany w kolejnej części.

A jeśli mowa o najbardziej reklamowanej mechanice czasu, to z początku wywiera ona presję, by dawkować sobie aktywności poboczne, rozwój postaci i planować wykonywanie zadań. Jednak po upływie mniej więcej połowy czasu uświadamiałem sobie, że ta presja jest tak naprawdę iluzoryczna. Co prawda przed upływem 30 dni nie da się wyczyścić całej mapy i wymaksować Coena, ale czasu jest aż nadto, żeby wykonać wszystkie zadania, zrobić z Coena maszynę do zabijania i odhaczyć dużą część aktywności. Szkoda, bo ta mechanika jest zmarnowanym potencjałem. Mogłaby się przejawiać chociażby w tym, że wybierając ścieżkę zadań Lacry, nie starczyłoby nam czasu na wykonanie zadań Słowika. Jeszcze ciekawiej byłoby, gdyby same zadania miały ograniczenia czasowe, a wydarzenia w świecie zachodziły niezależnie od działań gracza. Obecnie sytuacja wygląda tak, że jeśli przeczekamy wszystkie 30 dni w kaplicy, to, nie licząc koronacji, świat będzie wyglądał tak samo jak pierwszego dnia.

Grałem na średnich ustawieniach graficznych. Mógłbym grać na wyższych, ale wolałem mieć bardziej stabilne 60 FPS niż mniej stabilne. Oprawa na średnich ustawieniach mi się podobała, choć miałem zastrzeżenia do włosów i zarostu postaci. Zanim dotarłem do miasta, nie narzekałem na optymalizację, ale kiedy już tam dotarłem, muszę stwierdzić, że gra nie jest zbyt dobrze zoptymalizowana. Zwłaszcza że po aktualizacjach czasami dochodziło w losowych miejscach do spadków wydajności, na które pomagało ponowne uruchomienie gry.

W temacie rzeczy klimatycznych, muzyczka jest spoko. Niektóre kawałki są naprawdę fajne, zwłaszcza utwór z napisów końcowych, ale ogólnie czuć w nich wiedźmiński sznyt. Uważam to trochę za wadę, bo po trzykrotnym ograniu Wiedźmina 3 jestem już trochę uczulony na taki soundtrack. Niestety, gra prezentuje wizję szaroburego, błotnego średniowiecza. Po byłych twórcach Wieśka 3, który przecież nie bał się kolorów, spodziewałem się czegoś więcej, ale muszę pochwalić oddanie górskiego, karpackiego klimatu. Dużą wadą jest też to, że dialogi są pozbawione archaizacji i stylizacji (no chyba że chodzi o potwory), bohaterowie posługują się współczesną polszczyzną. Irytująca była na przykład Lacra, od której, pomimo rzucania agnostycyzmami, a nawet ateizmami, wiele razy słyszałem wykrzyknienia typu „Dzięki Bogu”.

Ktoś mądry powiedział, że dany tytuł jest na tyle dobry, na ile jesteśmy mu w stanie wybaczyć, a ja jestem w stanie Dawnwalkerowi wiele wybaczyć, bo pomimo wszystko bardzo mi się spodobał, więc wlatuje 8.

post wyedytowany przez Blagra 2026-09-14 18:58:04
14.09.2026 19:12
CyxVonTrix
203
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul
7.0
PS5

Ode mnie 7/10, ale jakbym ocenial na Steamie to bym dal łapke w gore, czyli warto zagrac. Punkty odjalem za stosunek ceny do jakosci, feeling "Wiedzmina z Temu", mala roznorodnosc przeciwnikow, aktywnosci, miejscowek oraz inne niedorobki.
Najbardziej mnie boli walka, ktora ma potencjal, ale jej obecne wykonanie zawodzi, a jest jej duzo i to przeszkadza. Zwlaszcza kamera do poprawy.
Interfejs, UI, inventory- tez moglyby byc lepsze, czemu akurat to musieli co do joty skopiowac z Wieska, skoro ssalo i tam?
Mam nadzieje ze w przyszlych odslonach pokażą, ze stac ich na cos naprawde fajnego.

14.09.2026 20:39
204
odpowiedz
2 odpowiedzi
kacyk71
112
Generał
Image

Czy w grze jest jakieś wyjaśnienie czy to fabularne czy w postaci notatek czemu w dolinie nie ma koni?Bo tak mnie to zastanowiło,Karpaty,sredniowiecze,szlachta ,wiec te konie byly tam zanim przybyly vrakiry a przynajmniej historycznie byc powinny.Czy tworcy choc staraja sie wyjasnic czemu ich nie ma czy olewka?
Bukary Właśnie dotarłem w końcu do startej karczmy na spotkanie z Anką wiec jutro sie biore za to.Ale tak ciezko pomijac znaczniki czy jakies zadania,jednak ten czas to nie dla mnie ewidentnie🤣🤣Wiec na razie gdy wyczyscze jaklis obóz to nie niszce beczek czy nie uwalniam wiezniow i mam mod na luzne rozwijanie postaci tak ze mam jescze 26 dni a lenno Ambrusa co najmniej w 2/3 lub 3/4 wyczysczone.
Dwa księżyce,ewidentnie pokazana natura Cohena.Fajny smaczek.

post wyedytowany przez kacyk71 2026-09-14 20:40:46
14.09.2026 20:44
DexteR_66 (UrBan_94)
204.1
odpowiedz
DexteR_66 (UrBan_94)
24
Banisher
MAX

kacyk71 Nie ma takiego wyjaśnienia.

17.09.2026 13:33
Zdzichsiu
204.2
odpowiedz
Zdzichsiu
163
Ziemniak

kacyk71
w dolinie nie ma koni
Są w filmowym wprowadzeniu do gry. Po prostu nie ma ich w grze przez ograniczenia budżetowe.

15.09.2026 21:32
205
odpowiedz
5 odpowiedzi
kacyk71
112
Generał

Super optymalizacja-gram na ultra ai mam srednio 120fps tymczasem dzis w koncu dotarlem do Svartrau i zanim wszedlem juz nagle spadki do 60fps a samym miescie to nawet ciut ponizej 50.A najlepsze w tym ze nawet gdy ustawialem gre na wysoki potem na srednie to i tak nic to nie daje🤣Mozna cos zaradzic?Czy u was tez tak sie dzieje?

15.09.2026 22:00
Bukary
205.1
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX

kacyk71

Niestety, w mieście gra mocno chrupie. Nawet na dobrych kartach. Mikrozacięcia są na porządku dziennym. U mnie (RTX 4080) spadki (sekundowe) wynoszą czasem nawet ponad 50% fps-ów osiąganych poza miastem. Rwie. Widać, że gra nie jest porządnie zoptymalizowana, bo to miasto wcale nie robi jakiegoś szczególnego wrażenia, gdy idzie o liczbę NPC-ów i projekt graficzny.

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-15 22:01:28
15.09.2026 22:43
205.2
odpowiedz
kacyk71
112
Generał

Bukary Znalazłem moda na te przyciecia i jest o niebo lepiej.Ale dziwi mnie ze nawet schodzac ostro z ustawień nic nie pomagało.

15.09.2026 23:22
205.3
odpowiedz
Legalizex
98
Generał

Bukary Na RTX 4070ti Super nie mam żadnych problemów z przycinkami w żadnym miejscu w grze. Gram w 4K i gra działa zadowalająco, tak jak może działać na syfiastym UE5.

16.09.2026 06:31
Bukary
205.4
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX

Legalizex

No to należysz do grona nielicznych szczęśliwców. U mnie na RTX 4080 (ultra, DLSS jakość, 1440x3440, najnowsze sterowniki) gra działa w okolicach 85-105 fps, więc całkiem przyzwoicie. Występują jednak czasem (zwłaszcza w mieście) mikrozacięcia i liczba fps spada na sekundę do 40 lub nawet niżej. Nie zależy to w ogóle od złożoności sceny czy liczby NPC-ów. Co ciekawe, czasem kilkukrotne zmiana trybu wyświetlania z okienkowego na pełny ekran nieco niweluje ten negatywny efekt.

A ponieważ wiele osób zgłasza tego rodzaju chrupanie, mamy raczej do czynienia z problemem po stronie deweloperów, a nie sprzętu. Ostatni hotfix, który mial poprawić strumieniowanie shaderów, chyba jeszcze pogroszył sytuację.

Jak włączysz u siebie w nakładce Steam wyświetlanie informacji o płynności gry, to w mieście nigdy obok liczby fps-ów nie pojawia się u ciebie czerwona strzałka w dół?

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-16 09:06:15
16.09.2026 08:56
205.5
odpowiedz
kacyk71
112
Generał

Legalizex To pogratulowac,ja gram w 2k i do tej pory czyli mam ze 25=30h gry bylo bardzo dobrze srednio te 120fps,przycinki zaczely sie dopiero w glownym miescie a nawet juz w poblizu.Co ciekawe schodzac z ustawien ultra na srednie nic nie pomagalo,dopiero modzik naprawil.Dla porównania w Gothic Remake nie mialem nic takiego.

post wyedytowany przez kacyk71 2026-09-16 08:57:38
15.09.2026 21:46
Bukary
206
2
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX
Image

Pora w końcu ruszać na zamek i zakończyć wrakirzą przygodę...

Pełna rozdzielczość:
https://postimg.cc/hQvpff3X

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-15 21:47:21
15.09.2026 23:20
207
2
odpowiedz
Legalizex
98
Generał
9.0
PC

Świetna gra. Takie połączenie Wiedźmina i Kingdom Come. Naprawdę pozytywnie się zaskoczyłem jaką dobrą grę udało się im zrobić i mocno się wciągnąłem.
Na minus na pewno silnik UE5, chociaż gra działa i tak lepiej niż większość gier na tym syfie.
Graficznie bardzo ładnie, chociaż ja osobiście zainstalowałem moda, który usuwa filtry w postaci film grain i sharpeningu z obrazu. Wtedy gra się zrobiła piękna. Po kilku tweakach i modach działała zadowalająco w 4K.
System walki naprawdę spoko, ataki kierunkowe jak w Kingdom Come, ale dużo bardziej casualowo zrobione. Porównując do takiego Wiedźmina 3 to tu jest dużo lepszy system walki, dzięki tym kierunkom i różnym skillom walka była całkiem angażująca a nie polegała tylko na klikaniu LPM i Quen.
Świat gry bardzo klimatyczny, trochę znajomo słowiański, trochę rumuński. Niesamowicie pasowały te Karpaty do settingu z wampirami.
Mapa jest wypełniona kilkoma powtarzalnymi rzeczami do odchaczenia, ale nie jest to na taką przesadzoną skalę jak np. w nowych Assassin's Creed.
Fabuła bardzo ciekawa, świetne questy często oferujące różne podejścia, naprawdę wiele questów można zrobić na różne sposoby.

Na pewno wrócę do tej gry za rok czy dwa jak wyjdą wszystkie update i może jakieś DLC i przejdę jeszcze raz, bo grało się naprawdę świetnie, wsiąkłem na dobre półtora tygodnia.

15.09.2026 23:51
[Gammorin]
208
odpowiedz
5 odpowiedzi
[Gammorin]
111
N7

Czując jednak presję czasu i to, że ominie minie coś fajnego ściągnąłem sobie mod 90 dni... Teraz raczej uda mi się wszystko zrobić, ale znów taki smutek trochę pozostaje, że jednak to był zamysł tej gry i cel by ważyć czas. A wy jak graliście bądź gracie jeszcze?

16.09.2026 01:05
Drackula
208.1
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

[Gammorin] 50 godzin grania, 40 poziom, wiekszosc glownych i pobocznych questow skonczone (chyba). Teraz biegam po mapie sprawdzajac czy jakis "?" da mi jeszcze questa.
Mam jeszcze 10 dni na uratowanie rodziny
Poki co, poznalem dwa zakonczenia gry, totalnie przez przypadek bo gram bez zadnych poradnikow i szukania w necie porad.

post wyedytowany przez Drackula 2026-09-16 01:07:10
16.09.2026 01:30
[Gammorin]
208.2
odpowiedz
[Gammorin]
111
N7

Drackula ale to w 20 dni udało Ci się tyle wycisnąć?

16.09.2026 06:34
Bukary
208.3
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX

[Gammorin]

Jak nie czyścisz mapy i rozsądnie gospodarujesz czasem, wybierając wielodniowe misje w odpowiednich momentach dnia, możesz się uwinąć z głównymi wątkami i ciekawymi wątkami pobocznymi w ok. 22-24 dni. Mnie zostało 8 dni do koronacji i spokojnie "odhaczam" teraz "ubisoftowe" popierdółki.

A jak zainstalujesz mod, dzięki któremu rozwój postaci nie zabiera czasu (bez wydłużania liczby dni itp.), to już w ogóle możesz zrobić praktycznie wszystko. :)

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-16 06:36:46
16.09.2026 09:15
208.4
odpowiedz
kacyk71
112
Generał

[Gammorin] Ja mam mody na brak czasu przy rozdawaniu skili ,naprawie kapliczek oraz przy otwieraniu skrzyn choc ten nie wiem czy dziala bo niektore i tak czas zabieraja.W kazdym razie mam wyczyszczone prawie cale lenno Ambrusa tylko na razie nie niszczylem zapasow krwi itp by go wywabić i mam jeszcze 25 dni a zaczalem czyscic miasto dopiero.

16.09.2026 18:22
[Gammorin]
208.5
odpowiedz
[Gammorin]
111
N7

Bukary W sumie jak się ma 90 dni to i mod nie zjadający czasu podczas podczas rozwoju postaci jest zbędny. Może trochę sie z tym pospieszyłem, ale jak zacząłem wykonywać misje dla Anki i mi podczas jednej aktywności zjadło 6h to trochę się wystraszyłem. :D

16.09.2026 10:50
CyxVonTrix
209
odpowiedz
8 odpowiedzi
CyxVonTrix
2
Konsul

A moda na nieskonczone pieniadze uzywacie? Albo na niesmiertelnosc?

16.09.2026 10:52
Bukary
209.1
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX

CyxVonTrix

Nie. Ale muszę dodać, że gra nie została dobrze zbalansowana, gdy idzie o koszt ulepszeń zbroi i oręża. Są po prostu horrendalnie drogie.

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-16 10:53:07
16.09.2026 11:01
CyxVonTrix
209.2
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

Bukary Nie wiem, nie korzystalem, raz cos ulepszylem a potem zapomnialem o tej funkcji, lepszy sprzet sie podnosi co chwile wiec ulepszanie mialo dla mnie sredni sens.

16.09.2026 11:33
Drackula
😂
209.3
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

A nie mówiłem że na godmodach speedruny robią ;)
ulepszanie nie ma sensu? No to nie dziwię się że kolesie nie widzą różnic w walce pomiędzy 1 a 40 poziomem.

16.09.2026 13:04
CyxVonTrix
209.4
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

Drackula Mi chodzilo czy uzywają innych cheatow oprocz 90 dni i ulepszen postaci, ktore nie kosztują jednostek czasu. Bo tym wlasnie sa te mody- cheatami.

A co do walki, to wplywa na nią glownie ogranie gracza oraz aktywne skille, ulepszanie broni ma sens ale pewnie tylko na wyzszych poziomach trudnosci (zwlaszcza ze co chwile znajdujemy cos lepszego), zreszta czy to roznica ze zadasz kilka dmg wiecej czy mniej? Raczej minimalna.

16.09.2026 14:09
Dosq
209.5
odpowiedz
Dosq
180
Legend

CyxVonTrix Zasadniczo to uj cię interesuje co kto używa do własnej gry singleplayer na którą wydał własną kasę. Nikt nikomu krzywdy nie robi.

16.09.2026 14:10
CyxVonTrix
209.6
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

Dosq No i mamy pierwszego cziterka, haha :)

16.09.2026 18:47
[Gammorin]
209.7
odpowiedz
[Gammorin]
111
N7

Drackula wszystko też zależy na jakim poziomie trudności się gra. Jak na łatwym to rzeczywiście sensu nie ma nic ulepszać. 😂

16.09.2026 19:35
CyxVonTrix
209.8
odpowiedz
CyxVonTrix
2
Konsul

[Gammorin] Na normalu gralem.

17.09.2026 13:29
210
odpowiedz
23 odpowiedzi
forzaroma
102
Konsul

Czym bardziej zbliżam się do finału, tym bardzo pozytywne wcześniejsze odczucia, istotnie bledną...

Przede wszystkim po kilkudziesięciu godzinach niesamowicie irytujące jest zasypywanie graczami dziesiątki razy tymi samymi przeciwnikami, w których trzeba napitalać bez opamiętania. 40 level biegnę przez las z legendarnym mieczem i dwusetny raz muszę ślamazarnie wycinać watahę wilków... 🤬 Grupki randomowych przeciwników, czasem sprawiają więcej problemów, niż kniaźiowie...

System walki, jest naprawdę udany, ale powolne wycinanie tych samych fal wrogów, w ten sam sposób po prostu zaczyna nużyć w pewnym momencie.

Dwa, na modłę wiedźmińskie zbieractwo tony śmieci.

Poza tym gra ma wiele udanych pomysłów, sprawiła mi sporo satysfakcji, jednak bliżej końca - głównie przez upierdliwą, powolną walkę staje się męcząca.

17.09.2026 13:36
210.1
odpowiedz
Kuba_3
214
Generał

forzaroma A na jakim poziomie grasz? Może zmiana na łatwy spowoduje że te walki będą szybko mijać?

17.09.2026 13:58
Drackula
😉
210.2
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

40 level biegnę przez las z legendarnym mieczem i dwusetny raz muszę ślamazarnie wycinać watahę wilków... 🤬 Grupki randomowych przeciwników, czasem sprawiają więcej problemów, niż kniaźiowie...

może rozwiń postać aby wilki na dwa strzały mieć? Już pominę fakt że można poprostu pobiec dalej ignorując te wilki

17.09.2026 13:58
210.3
odpowiedz
forzaroma
102
Konsul

Kuba_3
Gram na domyślnym, czyli drugim. Poziom trudności jest dla mnie ok, sporadycznie coś tam wczytam, powtórzę.. te walki stają się po pewnym czasie monotonne i za długie.

Zdarzają się sytuacje, że niektóre grupki wrogów zabierają mi bardzo małe obrażenia, ale ja im też nie za wiele... I tak się siekamy 🤣 Co trochę trwa..

Mam jeszcze kilka ostatnich questów fabularnych, które mnie ciekawią, więc trochę mi szkoda kończyć mimo pewnego znużenia.

17.09.2026 14:00
210.4
odpowiedz
forzaroma
102
Konsul

Drackula
Postać jest rozwijana na bieżąco, jeszcze chyba nie miałem sytuacji, żeby wilka, czy tego typu przeciwnika, mieć na dwa 'hity'.

17.09.2026 18:00
Drackula
😉
210.5
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

forzaroma To słabo rozwijasz. Artery strike ma 50% na instakill, jeśli zapodasz bleed to masz 100%

I wiele innych kombinacji skilli które z walki robią spacerek.

17.09.2026 18:31
210.6
odpowiedz
kacyk71
112
Generał
Image

Drackula No właśnie skile ktore robia spacerek.A powinno byc przy juz tak rozwinietej postaci wilki czy zolnierze na dwa strzaly z liścia🤣Jednak skile potrzebuja sie odnowic i naladowac ,wiec to nie jest tak ze walisz skilami bez opamietania, gdy jest wieksza grupa to walka trwa.Jednego wilka zlozysz i na strzal jak utniesz glowe ale kolejnych 5 juz nie bedzie od razu na dwa satrzaly.Uroki lvlscalingu.Ja ztmi statami i mieczem Michaila nie zloze na dwa strzaly wilka jesli nie uzyje skili.

post wyedytowany przez kacyk71 2026-09-17 18:33:26
17.09.2026 18:39
Drackula
210.7
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

kacyk71 Przecież to odnawianie można tak zboostowac ze prawie cały czas masz ładunki na umiejętności

17.09.2026 19:18
210.8
odpowiedz
kacyk71
112
Generał

Drackula I tak mam,jednak skile tez musza sie odnowic a nie tylko ładunki.Majac trzy ladunki a skil arteria wymaga u mnie jeden ladunek,nie uzyje go trzy razy pod rzad bo musi sie skil arteria odnowic,wiec albo czekam albo uzywam czegos innego co juz nie jest tak mocne,a jescze przeciez uzywam umiejki z samego miecza.Wiec mam trzy ładunki i 4 skile mocno rozwiniete a jednak + cios z broni i jednak spacerku nie ma przy 5 wilkach czy żolnierzach. Ja akurat nie moge powiedziec ze walki mam slamazarne ale takie wilki to powinny byc na strzala z piesci na 30lvl a nie takie same jak na pierwszym lvl.

17.09.2026 19:28
Drackula
210.9
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

kacyk71 No sorki, jakie wygibasy byście nie robili to wilki na 40 poziomie nie są takie same jak na 1szym. Przecież nawet Bukary wam filmiki nagrał

17.09.2026 20:26
Bukary
😎
210.10
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX
Wideo

forzaroma

Postać jest rozwijana na bieżąco, jeszcze chyba nie miałem sytuacji, żeby wilka, czy tego typu przeciwnika, mieć na dwa 'hity'.

Wilki na dwa strzały? Phi. W mojej wersji gry padają bez żadnego strzału. ;) To chyba dlatego, że jem dużo cebuli.

Proszę:
https://www.youtube.com/watch?v=e_xg7OSHeD0

Na deser kilka koboldów na dwa strzały:

https://www.youtube.com/watch?v=nVsVKGNXe-o

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-17 22:05:51
18.09.2026 06:43
210.11
odpowiedz
kacyk71
112
Generał

Bukary Ale pokaz jak na dwa strzaly sciagasz bez skili czy magi,czystym ciosem mieczem.I mimo ze go czarem spalisz to nie jest to sekunda tylko trwa,wiec zalatwiajac tak 5 wilkow walka bedzie wydwala sie slamazarna.

post wyedytowany przez kacyk71 2026-09-18 06:47:55
18.09.2026 07:05
210.12
odpowiedz
kacyk71
112
Generał

Drackula Tu masz wytłumaczone. 1. Skalowanie na podstawie poziomu i lokacjiAutomatyczne dostosowanie: Przeciwnicy z niższych poziomów (np. dezerterzy czy dzika fauna) skalują się w górę wraz z poziomem Coena. Nawet na wysokim poziomie doświadczenia powalenie podstawowego wroga (a nawet dzika) nadal wymaga wykonania kilku precyzyjnych ataków.Poziom regionalny i fabularny: Każdy region na mapie posiada swoją bazową, globalną trudność. Trudność przeciwników jest determinowana przez poziom Coena, aktualnie założony pancerz oraz postęp w głównej linii fabularnej.2. Skalowanie późnej fazy gry (Late-game) i InfamiaW zaawansowanym stadium rozgrywki na siłę i wytrzymałość przeciwników zaczyna wpływać wskaźnik infamii (infamy). Im wyższa jest Twoja zła sława, tym wrogowie stają się potężniejsi i bardziej wymagający.Ukryte mechaniki skalowania aktywują się również po ukończeniu kluczowych, dramatycznych momentów lub całych wątków fabularnych, co powoduje nagły wzrost wytrzymałości (tzw. sponginess) oponentów. Wiec jak widzisz jak bys postac nie rozwijal i co nie nosil beda podobni ci z 1 lvl z tymi z 40 jesli chodzi o progres,z tym ze tobie dochodza skile i bonusy z broni i zbroi ale przeciwnik jest o podobnej sile w stosunku do twojego lvl.Dlatego wilk ktory powinien byc zabity z liscia na 40lvl musi jednak przyjac pare ciosow.Tworcy zrobili malo przeciwnikow wiec jakos musieli sie ratowac lvlscalingiem zeby wlasnie na 40lvl nie byli wszyscy na strzala.

18.09.2026 12:02
Drackula
😁
210.13
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

kacyk71 Dzieki sherlocku! wezme pod uwage jak zaczne grac w gre :p

Ale pokaz jak na dwa strzaly sciagasz bez skili czy magi,czystym ciosem mieczem.I mimo ze go czarem spalisz to nie jest to sekunda tylko trwa,wiec zalatwiajac tak 5 wilkow walka bedzie wydwala sie slamazarna.

No tak, czyli mam grac nie uzywajac skilli? A lepszy sprzet moge nosic, czy tez nie bardzo? Moze jakis mod na brak levelowania wgrac musze?

Naprawde do wielu rzeczy mozna w grze sie przyczepic a wy uczepiliscie sie akurat tej, ktora w miare sensownie w grze jest zrobiona :)

post wyedytowany przez Drackula 2026-09-18 12:05:12
18.09.2026 12:17
210.14
odpowiedz
forzaroma
102
Konsul

Drackula
OK, przyznam, że nie zagłębiałem się jakoś szczególnie mocno w skille i drzewko umiejętności, mimo to uważam, że walka i tak zdaje się nazbyt ślamazarna na pewnym etapie.

Nie miałem żadnych problemów z wszystkimi bossami (pokonane na 2-3 podejścia), więc moja postać powinna sobie też szybciej radzić z randomowymi grupami przeciwników bliżej końca gry. Tym bardziej na drugim poziomie trudności.

Zresztą, np. UV też wspominał o falach podobnych przeciwników z długimi paskami życia. W innych recenzjach też się pojawiają tego typu zarzuty.

18.09.2026 14:47
Bukary
210.15
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX

kacyk71

W [189.13] wrzuciłem walkę z wilkami bez użycia czarów. Trwała ok. 15 sekund. To jest "ślamazarnie"? Jak używasz umiejętności i magii, to możesz sobie jeszcze szybciej poradzić, co widać na wrzucanych przeze mnie filmach (zerknij wyżej). Np. w [189.18] masz bodajże 9 wilków, które ubiłem w jakieś 35-40 sekund.

Oczywiście, możesz tylko biegać i machać mieczem, naciskając jeden przycisk myszy przez całą grę, zamiast korzystać ze zdobywanych umiejetności, buffów czy konstruować ciekawy build (ataki krytyczne, kumulacja itp.). Ale przecież nie o to chodzi w tego rodzaju grach i w tego rodzaju systemie rozwoju.

W skrócie: jak rozwijasz Coena, to walki stają się zdecydowanie krótsze i łatwiejsze. Czy to znaczy, że ten system jest idealny? Nie. Ale, powtarzam, nieprawdą jest, że skalowanie "blokuje" zmniejszanie trudności i szybkości walk czy też niweluje rozwój postaci.

18.09.2026 15:53
Bukary
210.16
odpowiedz
Bukary
252
Legend
MAX
Wideo

kacyk71

Ale pokaz jak na dwa strzaly sciagasz bez skili czy magi,czystym ciosem mieczem.

Challenge accepted.

No to postawnowiłem sprawdzić, czy nie ubiję wilków samym mieczem na dwa uderzenia. Nie używałem w ogóle umiejętności i czarów (nawet specjalnego ciosu mieczem). Siłę uderzeń zwiększyłem wyłącznie poprzez kombinację zbroi, amuletu i pierścieni. Efekt tutaj:

https://www.youtube.com/watch?v=sX32fdmz3ZU

post wyedytowany przez Bukary 2026-09-18 15:53:44
18.09.2026 17:35
Drackula
😂
210.17
odpowiedz
Drackula
286
Bloody Rider

Bukary Ale pasywne skile w drzewku masz nadal aktywne :p

zburzyles im świat bo chłopaki nadal po 200 dmg siekają

18.09.2026 19:41
210.18
odpowiedz
kacyk71
112
Generał

Drackula Nie,nie zburzyl nam swiata bo masz zdjecie mojej postaci do wgladu gdzie czesc pasywnych skili jest wymaksowana a ciosy zwykle robie 500-600 dmg kryty ponad 1000 i wlasnie testowalem wilki ktore schodzily na +- 9 strzalow a dziki na +- 7.A test robilem specjalnie cofajac sie do lokacji startowej.Jutro zmniejsze poziom trudnosci gry i sobie potestuje.Ja problemu z walka nie mam,problem mam z lvlscalingiem ktory jest najgorsza mechanika w grach RPG.Ale rozumiem twórców ktorzy robili bida gre i nie mogli stworzyc wiekszej roznorodnosci przeciwnikow wiec sie ratowali w tak marny sposób.

Forum Forum Gry RPG
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl