
Data wydania: 7 listopada 1990
Police Quest 3 ponownie pozwoli Ci się wcielić w rolę Sonny'ego Bonds'a, który od czasu ostatniej części gry zdążył się ożenić. Tym razem, głównym zadaniem jest powstrzymać pyschopatę, który dokonuje morderstw na tle rytualnym.
Gracze
W Lytton pojawił się nowy szaleniec, który dokonuje morderstw na tle rytualnym. Policja znajduje ofiary z wyciętym pentagramem na piersi, śledztwo ogranicza się tylko do identyfikowania kolejnych ciał. Nasz bohater, który w międzyczasie miał nieszczęście się ożenić, po miesiącu miodowym powraca na komisariat i już jako sierżant, ostro zabiera się do roboty.
Police Quest 3 jest ostatnią grą z serii, w której palce maczał emerytowany policjant Jim Walls i po raz kolejny udało się utrzymać wysoki poziom produktu. Pod wieloma względami The Kindred jest podobny do pierwszej części gry. Chociaż sprawa Anioła Śmierci przyniosła nam upragniony awans, znów wsiadamy za kółko policyjnego radiowozu i wyruszamy patrolować ulice. Akcja jest tu równie pasjonująca, co w serialu telewizyjnym Drogówka - naszym zadaniem jest wlepianie mandatów za zbyt szybką lub zbyt wolną jazdę, aresztowanie pijanych kierowców i tym podobne bzdety. Podczas wykonywania rutynowych czynności, dowiadujemy się nagle, że nasza świeżo upieczona żona została kolejnym obiektem ataku kultystów i w tym też momencie, rozgrywka przybiera diametralnie inny obrót. Tylko od naszego śledztwa zależeć będzie, czy uda się ująć poszukiwanego mordercę, oraz czy Marie wyjdzie z tego cało.
The Kindred jest pierwszym tytułem w serii, który doczekał się grafiki VGA i interfejsu opartego na ikonach. Dzięki temu produkt trafił pod strzechy graczy wymagających zdecydowanie więcej, niż 16-kolorowe EGA i tekstowe wprowadzanie poleceń. Wszyscy fani Police Quest na pewno przyjmą z zadowoleniem informację, że nie zrezygnowano z żmudnych procesów śledczych i kodów proceduralnych, które są niezbędne, jeśli myślimy o jakichkolwiek aresztowaniach. Na komisariacie w Lytton pojawił się nowy komputer, który posłuży nam do magazynowania dowodów w sprawie seryjnego mordercy. To właśnie za jego pomocą, należy oznaczyć miejsca kaźni, tworząc słynny już wzór pentagramu. Symbol stał się kultowy wśród fanów przygodówek głównie z tego względu, że nigdy nie udawało się go dokładnie narysować. Ważną rolę w grze odgrywa radiowóz, którym podobnie jak miało to miejsce w pierwszej części gry, będziemy poruszać się po Lytton. Perfekcyjne opanowanie jazdy będzie miało duże znaczenie, np. podczas nielicznych pościgów.
Autor opisu gry:
Redakcja GRYOnline.pl
Ostatnia aktualizacja opisu: 19 sierpnia 2015
gry 16 lipca 2013 18:54
gry 4 lutego 2013 11:00
gry 7 maja 2007 06:30
gry 12 września 2006 11:25
Wymagania sprzętowe gry Police Quest 3: The Kindred:
PC / Windows
Rekomendowane wymagania sprzętowe:
PC 286 12MHz, 1MB RAM, VGA.
Średnie Oceny:
Średnia z 58 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
Wiedźmin
Ekspert
2026.07.10
Police Quest 3 to niezła gra przygodowa od Sierra. Gra została wydana w 1991 roku na komputerach Pc i Amiga. Trzecia część PQ na tle poprzednich części oferuje całkowitą przebudowę pod względem prezentacji i rozgrywki. W kwestiach czysto technicznych jest nabardziej przełomową odsłoną w ramach serii Police Quest. Za scenariusz tej części odpowiada nie tylko były policjant Jim Walls (scenarzysta Police Quest 1-3), ale także słynna Jane Jensen, która musiała wkroczyć do akcji, bo ten pierwszy postanowił opuścić Sierra w trakcie produkcji. Sądzę, że pomysł na fabułę z okultystyczną sektą został wymyślony przez Jane Jensen, bo później powtórzyła to w innej grze przygodowej Sierra czyli Gabriel Knight (1993), gdzie zostało to doszlifowane i ciekawiej przedstawione. Jane Jensen to scenarzystka tak kultowych przygodówek Sierra jak King's Quest VI (1992), Gabriel Knight (1993), The Beast Within: A Gabriel Knight Mystery (1995), Gabriel Knight 3 (1999) oraz Gray Matter (2010) od studia Wizarbox.Gameplay. Wcielamy się ponownie w sierżanta wydziału zabójstw Sonny'ego Bondsa w mieście Lytton. Rozpracowujemy w tej części złowrogą okultystyczną organizację, która terroryzuje miasto, a jedną z ich ofiar jest żona naszego bohatera. Istotną zmianą wobec poprzednich części jest wprowadzenie wątku korupcji w policji. Kolejną miłą innowacją jest to, że komputer może być używany nie tylko jako źródło informacji, ale także jako narzędzie pracy do stworzenia portretu twarzy na podstawie opisu świadka czy narzędzie do tworzenia wykresów mapy miasta. Wraz z PQ3 Sierra porzuciła swój archaiczny interfejs z pisaniem komend i zastąpiła go wygodnym interfejsem typu point & click jeszcze bardziej przyjaznym niż w grach LucasArts, bo z mniejszą ilością poleceń. Gdy tylko rozpoczynamy śledztwo w sprawie zamachu na życie żony naszego bohatera zaczynają pojawiać się co raz bardziej interesujące wyzwania. Atutem tej części są dobrze przemyślane łamigłówki, które wymagają wreszcie nieszablonowego myślenia, a nie jak wcześniej działanie zawsze zgodnie ze sztywnymi procedurami policyjnymi. Sekwencji akcji, których jest bardzo niewiele wymagają jedynie dobycia broni i prawidłowego wycelowania w cel. Rysą gry jest jazda samochodem, która wymaga wcześniejszego zapamiętania całej geografii Lytton. Lepiej jest to zrobione w dwójce. Jak to bywa w przygodówkach Sierra także tutaj okazji do zgonu jest całkiem dużo. Najczęściej z powodu niesubordynacji, słabych umiejętności jazdy i braku odruchów samoobrony. Niestety fabuła jest dość słabo nakreślona, a większość lokacji, które można odwiedzić składają się z jednego lub dwóch ekranów, a do większości z nich nie ma nawet możliwości powrotu po wykonaniu konkretnego zadania. Jeszcze większą bolączkę jest zmiana interfejsu. Rozgrywka w Police Quest III generalnie podąża schematem większości gier point & click Sierra z dość minimalistycznym zestawem opcji, zasadniczo zredukowanym do czteroelementowego zestawu poleceń. Ogromny krok wstecz wobec tego, że w pierwszej części serii mieliśmy niemal otwarty świat, a interfejs z wpisywaniem komend pozwalał na dużo szersze pole do zabawy. Z drugiej strony dzięki uproszczeniom trójka stała się przystępniejsza dla masowego odbiorcy.Grafika i udźwiękowienie. Wersja Pc, która korzysta z 256 kolorów na ekranie wygląda zdecydowanie ładniej i działa znacznie lepiej niż wersja Amigowa, która jest kiepskim portem. W wersji Pc wraz z przejściem na grafikę VGA i postępem technologicznym umożliwiającym większy realizm w grach wideo zespół projektantów Police Quest III wyraźnie dążył do uzyskania znacznie bardziej kinowego doświadczenia. Postacie w grze prezentowane z względnego zbliżenia wyglądają oszałamiająco na 1991 rok ze względu na realistyczne rysy twarzy i wiarygodne animacje. Nawet dziś większość tych zbliżeń prezentuje się całkiem przyzwoicie. Minusem audio jest brak dubbingu. Za ścieżkę dźwiękową odpowiada Jan Hammer, który wcześniej zasłynął kultową muzyką z intro do serialu Miami Vice (1984-1990). Główny temat muzyczny jaki stworzył Jan Hammer jest chwytliwy. Nadał krótkiej dwuminutowej uwerturze dynamiczną rytmikę w stylu lat 80'.Podsumowanie. Gra jest całkiem dobra, ale moim zdaniem nie tak fajna jak jedynka i dwójka. Przysłowiowy przykład tego jak postęp technologiczny niezależnie od tego jak bardzo jest zaawansowany nieuchronnie traci na atrakcyjności z biegiem czasu, jeśli nie towarzyszy mu coś wyjątkowego. W przeciwieństwie do Police Quest 1 i 2 uważam, że trójka po prostu nie ma w sobie wystarczająco dużo magii przyciągania, by wciąż tak fascynować. Mimo, że trójka i czwórka są lepsze wizualnie, wygodniejsze w sterowaniu, a także mroczniejsze i brutalniejsze od pierwszych dwóch części to oceniam je ciut niżej. Police Quest III to ostatnia część, która wyszła także na komputer Amiga. Oryginalna wersja z 1991 roku na komputer Pc: https://www.youtube.com/watch?v=wfKwEi6mXyM