
Data wydania: 26 stycznia 2010
No More Heroes 2: Desperate Struggle to kontynuacja przesiąkniętej czarnym humorem gry akcji wydanej w pierwszym kwartale 2008 roku na konsoli Nintendo Wii. W produkcji toczymy brutalne walki z wykorzystaniem mieczy energetycznych. Za grę odpowiada firma Grasshopper Manufacture.
Gracze
Steam
OpenCritic
No More Heroes 2: Desperate Struggle to kontynuacja szalonej trzecioosobowej gry akcji, w której wcielamy się w geeka / płatnego zabójcę o imieniu Travis Touchdown. Produkcja wzbogaca znaną formułę o kilka nowych pomysłów. Za jej opracowanie odpowiadają twórcy pierwszej części, czyli japońskie studio Grasshopper Manufacture.
Akcja No More Heroes 2: Desperate Struggle rozgrywa się trzy lata po opowieści znanej z pierwszej gry, a głównym bohaterem jest ponownie Travis Touchdown. Bohater stara się pomóc swojemu przyjacielowi – Bishopowi – który wplątał się w wojnę gangów. Przy okazji protagonista próbuje odbudować swoją pozycję w rankingu profesjonalnych morderców.
Tak jak w pierwszej części, w No More Heroes 2 akcję obserwujemy z perspektywy trzecioosobowej. Rozgrywka wygląda bardzo podobnie – walczymy z wrogami i wykonujemy kolejne zadania w metropolii Santa Destroy. Tym razem gracz nie ma jednak możliwości swobodnego eksplorowania otwartego świata (gra ma bardziej liniowy charakter).
W No More Heroes 2 protagonista potrafi władać równocześnie dwoma energetycznymi mieczami (w grze znajdziemy łącznie cztery bronie tego typu, posiadające odmienne cechy – możemy się przełączać pomiędzy nimi). Wracają elementy walki wręcz i ciosy kończące powiązane z transem – tzw. Ciemną Stroną.
Od czasu do czasu kontrolujemy też inne postacie – konkretniej zwinną bohaterkę o imieniu Shinobu oraz brata Travisa, Henry’ego (dochodzi do tego w określonych momentach fabularnych, nie możemy swobodnie przełączać się pomiędzy nimi). Dodatkowo w produkcji znajdziemy szereg minigier nawiązujących do ośmiobitowych tytułów z dawnych lat.
W No More Heroes 2: Desperate Struggle możemy grać wyłącznie samotnie. Podstawą zabawy jest kampania fabularna, ale w grze znalazł się też tryb Deathmatch, który pozwala stoczyć ponownie starcia z bossami.
Oprawa graficzna No More Heroes 2: Desperate Struggle przypomina to, co znamy z pierwszej części, choć szczegółowość modeli i świata została poprawiona. Wyznacznikiem tego tytułu ponownie jest nietypowy klimat i czarny humor. Także tym razem grafika cechuje się stylem nawiązującym do japońskich komiksów.
Autor opisu gry:
Maciej Jałowiec
Ostatnia aktualizacja opisu: 6 listopada 2020
Opinie26 września 2021
gry 5 czerwca 2021 10:08
gry 20 grudnia 2020 17:05
gry 25 maja 2010 13:37
pozostałe 23 maja 2010 11:49
gry 18 listopada 2009 11:52
gry 18 października 2008 14:57
gry 10 października 2008 13:32
Wymagania sprzętowe gry No More Heroes 2: Desperate Struggle:
PC / Windows
Minimalne wymagania sprzętowe:
Intel Core i5-4460 3.2 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 750 Ti lub lepsza, 4 GB HDD, Windows 8.1.
Rekomendowane wymagania sprzętowe:
Intel Core i5-4670 3.4 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 4 GB GeForce GTX 970 lub lepsza, 4 GB HDD, Windows 8.1/10.
Średnie Oceny:
Średnia z 51 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
"W większości pozytywne"
Średnia z 1086 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
mastarops
Ekspert
2025.07.03
**Znacznie słabsza od poprzedniej części.**Największym minusem są wyjątkowo irytujące mini-gierki, które szybko przestały sprawiać mi jakąkolwiek frajdę. Pominąłem je niemal całkowicie, przez co ledwo było mnie stać na jeden upgrade katany i drobne ulepszenia statystyk.Fabuła tym razem wydaje się bardziej chaotyczna i mniej wciągająca niż w jedynce. Choć całość trwa około 8 godzin, przechodziłem ją przez dwa tygodnie – głównie dlatego, że trudno było mi się zmotywować, żeby w ogóle odpalić grę.
Krzysiek Kalwasiński
GRYOnline.pl Team
2025.06.22
Ocena OpenCritic
75% rekomendacji (24)
We Got This Covered
Todd Rigney
GameGrin
Simon Brown
Pure Nintendo
Morgan Truder
Noisy Pixel
Jacob Kavanaugh
NintendoWorldReport
Philip Orona