Aż mi się łezka w oczach zakręciła gdy młody Fenix spotkał się z Dom-em, jeszcze nie wiedząc co ich czeka. Cieszę się z tej części bardziej niż z potencjalnej kontynuacji historii z Gears 5. Ta marka żyła tą drużyną i jej relacjami. Chętnie wrócę i zobaczę jak to wszystko się zaczęło.
Twórcy potwierdzili Ray Tracing dla odbić, cieni oraz oświetlenia.
Dla oświetlenia pewnie będzie to Lumen, dla cieni MS może sugerować użycie Virtual Shadow Maps, pewnie też będą korzystać z Nanite.
The Coalition obiecuje także wdrożenie next genowej destrukcji oraz gore.
Kto jak kto ale The Coalition wie jak obchodzić się z Unreal'em więc będzie uczta dla oczu i genialna optymalizacja.
Via Tenor
Ta zapowiedź to jak spełnienie moich marzeń:
- Prequel w dniu wyjścia Szarańczy - E-Day,
- powrót Marcusa i Dooma,
- powrót do horrorowego klimatu części pierwszej (i dlatego też mojej ulubionej,
- jedyny minus to że ma jeszcze nie istnieć przynajmniej na początku gry Lancer z piłą łańcuchową a tylko Retro Lancer.
Boziu oby tylko tego nie zepsuli bo mam wrażenie jakby ktoś czytał w moich myślach gdy mi się marzyły nowe-stare Gearsy.
Po dzisiejszym pokazie zapowiedzenie tego wraz z premierą na PlayStation byłoby gwoździem do trumny Xboxa, nie widzie się, że nie będzie tego na konsoli Sony (przynajmniej do 2028 roku) gdyż ktoś tam musiał po prostu zobaczyć ten pokaz i pomyślał, że nie można popełniać takiego kamikaze:
Gdyby nie GTA VI i nowy Half-Life to bym powiedział, że to będzie gra roku po tym pokazie.
Gierka wymiata fakt, ale Xboxa sprzedałem,ogram dopiero na nowej generacji .W tym roku Gothic i gta plus zaległości .Pozdro dla fanów.
Grałem w betę , podoba mi się,lecz ja w multi nie gram wcale,chciałem sprawdzić grafikę i itp .czekam na singla.
https://x.com/Mangalawyer/status/2106029024430489887
Czy ktoś może powiedzieć/potwierdzić, że E-Day w ogóle nie ma fizyki wody, albo jest mega urposzczona? Czy to po prostu w niektórych sekcjach? Albo zwyczajnie bug? Jak to jest, że teraz gry nie wyglądają ultrarealistycznie, mają wymagania totalnie z czterech liter, działają ujowo i jeszcze do tego fizyka w nich kuleje?
Czy to zwyczajnie lenistwo? Bo 20 lat temu się chciało (Gears of War 2), a teraz przy Gear of War E-Day którego tworzyli 7 lat się już nie chciało? Czy to UE5 jest taki zwalony? Czy twórcy nie ogarniają tego silnika?
Nie chce się czepiać, po prostu nie rozumiem co jest teraz nie tak, jak na gry idą kolosalne kwoty, ludzi do tworzenia jest multum, możliwości sprzętowe większe niż 20 lat temu, a gry działają tragicznie i są uproszczone do bólu... A może obecni twórcy nie potrafią już robić gier i stąd ten regres?
Już nie chcę nawet wspominać o budżecie, bo 400mln$ brzmi jeszcze gorzej niż 300 przy Wolverinie i mam nadzieję, że to ściema...
Po nijakiej Gears4 i 5 to jedyny sensowny wybór zacząć od początku. Spadek seria zaliczyła od części trzeciej.
Gra wyglada i działa fantastycznie, pierwszy tytuł w ktory moge grac w natywnej jakosci skalowania i ma wiecej niz 60fps dzieki czemu teraz moge grac z właczonym generatorem klatek (musiałem go właczyc przy absurdalnych ustawieniach grafiki) i nie ma przy tym poziomych paskow gdy poruszam sie postacią. Gra jest na Unreal Engine 5.8 wiec chyba Epic Games znalazł w koncu rozwiazanie by ich silnik nie sprawiał problemow
Jestem w połowie 3 aktu i się cały czas zastanawiam gdzie są te niezależne, silne baby o których czytam, w recenzji przeczytałem nawet, że Megs podobno przyćmiewa Marcusa, mam wrażenie, że gram w inną grę. Przecież Marcus jest ogólnie mrukiem więc siłą rzeczy nie jest gadułą. Poza tym nie zauważyłem żeby Megs jakoś więcej się udzielała niż taki Lucas... Gra jak do tej pory jest fenomenalna, brakowało mi bardzo gearsow, nawet etapy z bardziej otwartą mapą nie męczą jakoś specjalnie bo miasto jest tak bogate w detale i różne smaczki, że to czysta przyjemność trochę się poszlajać po mapie. Bardzo bym chciał żeby powstały pełnoprawne remaki całej trylogii na tym silniku.
Coś Pięknego... Niesamowita grafika, klimat itd. Super!!!👍Dla mnie 10/10!!!
Początek historii gearsów daje nadzieje, że seria wraca na swoje dobre tory. Gunplay, AI przeciwników, mnogość broni, ciężki klimat historii, brak bugów, świetne audiowizualia - za te rzeczy można chwalić najnowszą część Gearsów. Jednak niestety nie jest to bezbolesne doświadczenie z prequelem historii Gearów. Nie czułem frajdy z chodzenia w otwartych hubach, które skutkowały traceniem tempa historii. Brakowało mi więcej oskryptowanych, widowiskowych scen rodem z Call of Duty lub drugiej (najlepszej) części Gears Of War. Gameplayowo to nadal tylko (albo dla niektórych aż) strzelanie do hordy przeciwników - wypadałoby dodać jakąś różnorodność poza sekcjami helikopterowymi. Podsumowując - bardzo udany powrót do serii, po dość nieudanych częściach spoza ery Xboxa 360.
Wspaniały shootter. Każdy pisze o mięsistych strzelaninach, a moje wrażenia ze strzelania są zupełnie okropne. Dawno już nie grałem w shootera gdzie strzelanie jest tak płaskie (w Mouse P.I było jeszcze gorzej) Przeciwnicy do worki na pociski, nie mają żadnych stref trafienia, całe ciało jest jedną, właściwie brak reakcji na trafienie oprócz przesadzonej krwi, zapomnijmy od headshotach, można po 10 razy trafiać w głowę i przeciwnik nie pada. Oponenci jak nie mają broni to tępo na ciebie biegną a jak mają to zaczyna się mega nudna statyczna strzelanina z tym osławionym systemem osłon, który u mnie powoduje ziewanie. Gra to nudny samograj, nie trzeba się w ogóle starać, zero emocji, grałem na hardkorze. Jeszcze to cholerne koło czerwone od trafień na środku ekranu, którego nie można wyłączyć i jakaś minigierka z przeładowywaniem i brak możliwości skręcania podczas biegu. Naprawdę fantastyczne pomysły. Może jak standardy konsolowe to jest dobry shooter, bo tam może nie żadnej konkurencji a na pecetowe to jak strzelanka sprzed 25 lat z dziwnymi mechanikami. Okropieństwo. Poza tym nie potrafi utrzymać 60 FPS na najniższych ustawieniach z DLLS na UP, mimo że mam konfig z zalecanych.