No wrażliwy kurła pchał mi jakąś rurę i mam się uśmiechać? Cierpiałem.
Myślę te te kilka postów ciągle jest w temacie książki również.
Cieszę się że jak zawsze miałem rację. Ten reklamowy wątek będzie podbijany do końca świata.
Tematy odbytu już poruszone, niby na temat ale jednak żenada.
jaki typ lol, jak nie cierpie smugglera tak zachowujesz się trochę gorzej od niego mając ból dupy o temat na forum
Możesz sobie nie lubić kogo chcesz, możesz mnie oceniać, tylko że na końcu jesteś jedyną osobą która podtrzymuje tą rozmowę.
Mi ten wątek naprawdę nie przeszkadza, nawet uważam że może być dla sporej grupy ludzi interesujący. Bawię się w tym wątku jak potrafię, bo to jest dla mnie zabawne. No i oczywiście czuję się strasznie strollowany, jak zawsze.
Chętnie poczytał bym wrażenia czytelników i ich wspomnienia z dawnych czasów wątku np. "Wspominamy złote lata CD Action", ale ten wątek temu nie służy.
No widzisz to na końcu mamy wiele wspólnego :)
Książka jest napisana dla kasy i zaspokojenia swojego ego.
Nie wiem z jakiego powodu chcąc wspominać tamte czasy, w których CDA czy tego chcemy czy nie miało znaczenie, mam wspominać Smugglera, który czy tego chce czy nie jest tylko malutkim nieznaczącym elementem w historii Polskiego gamingu. I raczej nie kojarzy się pozytywnie.
Tak naprawdę to ten temat już od dawna nie jest o książce Smugglera, tylko o tym jak złe posty bolą całe życie XD
Serio, mam nadzieję, że nigdy nie będę tak chował urazy do kogoś, kogo nigdy nawet osobiście nie spotkałem🤦
Pozwalam sobie przekazać od siebie kilka refleksji po lekturze tego wątku, do którego link podrzucił mi kiedyś na majla jeden z zaangażowanych w tę dyskusję. Jako, że na tym koncie mogę wbić tylko 400 znaków, to zapraszam tu,
bit.ly/4wyKG0w
Sorki, tu poprawny link :)
tiny.pl/s3gd1387t
Myślałem że będziesz miał chociaż tyle honoru że się tu nie wpiszesz,ale jednak się wpisałeś. Nawet byłoby to zabawne,gdybyś nie założył zrzutki z żebraniem o pieniądze. Kiepsko kończysz smuggler, bardzo kiepsko.
Z góry uprzedzam - to moja jednorazowa obecność tutaj, więc na kolejny wpis nie oczekujcie.
Ego wywalone w kosmos. Dalej nie czytam. Nikt nawet na ten wpis nie czekał
Smuggler na forum o grach z którym można pogadać o grach byłby czymś ciekawym w dzisiejszym świecie.
Smuggler, który przychodzi, żeby wzniecić trochę sensacji w wiadomym celu, jest po prostu nudny.
Mnie się wydaje, że złośliwości pod adresem naszego forum są trochę nietrafione, gdy na forum smugglera (Forum Actionum) przez cały lipiec pojawiło się mniej, niż 30 komentarzy, z czego przynajmniej jeden to jakieś spamerskie-seolinki dla firmy z Niemiec...
Każdy kompetentny obserwator rzeczywistości cyfrowej rozumie doskonale, że fora internetowe przegrywają z mediami społecznościowymi, przytłaczającej większości już nie ma tak bardzo, że nawet nie pozostał po nich cyfrowy ślad lub robią za farmy dla botów. Kto jeszcze przegrywa z mediami społecznościowymi? Ano na przykład drukowana prasa...
Forum GOL jest więc w 2026 roku nadal historią wielkiego, forumowego sukcesu, tylko po prostu takiego na miarę 2026 roku. Nadal piszą o nas książki, nadal autorzy poczytnych książek wydają dedykowane statementy do tego, o czym sobie rozmawiamy pomiędzy wątkami o Harnasiach Gęstego i trailerze Wiedźmina.
Przeczytałem i wrzucam streszczenie, żebyście Wy nie musieli tego czytać
Smuggler wpada na forum tylko po to, by ogłosić, że już na nie nie wchodzi, po czym przez kilka stron szczegółowo odpowiada ludziom, którzy rzekomo kompletnie go nie obchodzą. Wyjaśnia, że nie jest złym fotografem, bo nie jest fotografem, schabowy był specjalnie nieschabowy, a wszystkie podejrzane konta to nie on (choć oczywiście można pisać do niego po potwierdzenie, że on to on) Następnie dowodzi, że krytycy wcale go nie ruszają, za pomocą rozbudowanych tyrad o tym, jak bardzo są zakompleksieni, anonimowi i nieważni. Przy okazji przypomina, że książkę napisał dla pieniędzy, sprzedaje się nieźle, a przeprosiny są możliwe, o ile dotyczą fragmentu, którego usunięcie nic go nie kosztuje. Na koniec żegna forum na zawsze ( tym razem już naprawdę), definitywnie i zapewne do następnego razu.

widzę że w cd-action redaktorzy bardzo lubią zrzutki, powinni zmienić nazwe na zrzutka action. Swoją drogą bardzo to wygodne, kowalski ma zapierniczać na jakikolwiek cel a divy z cd action robią sobie zrzutke i wpłacaj.