Ja po prostu jestem starej daty i wiekszosc gier gram po angielsku, widzialem zbyt wiele zle dobranych napisow do sciezki dzwiekowej i nie ma nic gorszego od sluchania oryginalu i czytania napisow z innym kontekstem.
Nie twierdze ze tlumaczenie jest zle ale do takie gry jak juz robic w innym jezyku to juz moznaby na dubbing postawic, chodz zgadzam sie ze dobry dubbing jest kosztowny i trudny do dobrania.
To wystarczający powód żeby zagrać w ten tytuł raz jeszcze. Czy ktoś orientuje się czy wersja na Switcha 2 nadal jest z tym śmiesznym systemem cenzury?
I to mi się podoba! 👍 Gra czeka na mojej "kupce wstydu", a teraz mam większą motywacje, żeby w to zagrać 😀
Kurczę, dobrze, że wstrzymałem się z zakupem, bo nie dość, że oficjalna lokalizacja, to jeszcze na Amazon Luna się pojawił.
Grałem kiedyś w tę grę ze spolszczeniem maszynowym. Nie było złe i raptem kilka błędów udało mi się wychwycić. Nie wiem czemu większej ilość gier nie tłumaczą w ten sposób.
Dla mnie to gra 10/10, przeszedłem chyba z 8 razy, muzyka niesamowita, postaci zajebiste, fabuła bardzo spoko, no ale jest trochę iluzja wyboru jak to w grach tego typu bywa, to jednak i tak nie sprawia że cenie ta grę mniej, INVISIGAL MY BELOVED
Co za badziewna gra, w zasadzie samograj oparty o wulgaryzmy na 8/10 słów w zdaniu, do tego jakieś pokręcone postacie z mokrego snu dewianta i jedynie komiksowa kreska jakoś się broni. Wielkie rozczarowanie 2026 roku, zupełnie nie trafia do mnie popularność tego czegoś. Ale jak kogoś podnieca oglądanie animacji i wciskanie QTE co 20 minut to zabawa rozkoszna zapewne.
Dobrze że napisy a nie polski dubbing który jest tragiczny w przypadku gier i większości filmów.