Wielka szkoda że nie będą mogli zrobić kolejnej "gry", która sama się przechodzi w 3h ale za to z budżetem 100mln $, która w peaku na steamie miała niecałe 4k graczy xDD
Ninja Theory mogłaby zrobić nową grę w stylu Enslaved albo nawet tego DMC, może wtedy by przetrwali. Robienie samograjów jak te Senua nie ma sensu moim zdaniem.
Hellblade to dobre gry. Niemniej po dwóch tytułach komuś tam powinna zapalić się lampka, że one wyraźnie się nie sprzedają. Nie mówię, że studio ma nagle porzucić swoją tożsamość ale tak jak ktoś powyżej napisał, bardzo chętnie zobaczyłyby np. Enslaved 2. Gra, w którą się faktycznie gra a nie "doświadczenie" jakim jest Senua's Saga.
1ka była 9/10, 2ka 3/10
Ciekawe, że po wykupieniu przez MS jakość spadła, bardzo cierkawe
MS można wiele zarzucić, ale akurat pracownicy ich studiów (byli i obecni) są zgodni, że "zieloni" po prostu sypią groszem (i to całkiem sowicie), oczekując w zamian produktu, który można spieniężyć, ale nie mieszają się przy tym w proces samej produkcji. Czyli w tym sensie winę za porażkę projektu ponoszą sami autorzy (nie tylko NT, na podobnej zasadzie np. Bethesda nie dowiozła Starfielda i to nie MS jest temu winien). MS można przypisać brak dostatecznego nadzoru (co akurat wszyscy w branży chwalą, bo to daje wolną rękę i nie zakóca procesu twórczego), czy kiepski marketing (to już realny problem, który "zieloni" rzeczywiście powinni zaadresować).
Niepopularna opinia - dla mnie już jedynka była dość słaba. Jak fabularnie było ok, a to co działo się "w głowie" głównej postaci robiło fajny klimat, tak gameplay był niesamowicie powtarzalny i nużący, od połowy gry dosłownie męczyłem się aby dociągnąć to do końca.
Mimo dwóch podejść nie udało mi się ukończyć jedynki, więc niespecjalnie mam sentyment do tej serii, ale kibicuję, żeby jednak udało sie zakończyć współpracę z rezultatem satysfakcjonującym dla studia. Zawsze byłaby to piękna historia o wyrwaniu się z rąk korpo molocha.
20h gry w 10 lat. Tyle zajmuje przejscie obydwu czesci gier.NT zajelo 10 lat na opracowanie i wydanie obydwu odslon. Zostawiam wam ocene, ale dla mnie to troche slabo jak na studio o tej wielkosci. Upada tez mantra, ze gracze lubia krotkie gry na 10h. Jak widac ludzie lubia przeliczac h gry na pieniadze. Wiec jak ktos znowu zacznie narzekac na gry z otwartym swiatem to mu przypomne te tytuly. Szkoda studia bo wbrew temu co napisalem lubie ich gry. Moja pierwsza gra od nich bylo Enslaved: Odyssey to the West . Szkoda, ze gra nigdy nie dostala kontynuacji. No, ale sie nie dziwie MS bo widac, ze kokosow z gier tego studia nie bedzie.
Lepiej się tego ująć nie da - fajny concept i powtarzalny męczący i dłużący się gameplay. Po doświadczeniach z pierwszą częścią, stwierdziłem, że będzie to ostatnia z tej serii, gdyż zwyczajnie te kilka godzin spędzonych w tej grze odczuwałem jako po prostu zmarnowany czas.
Tak jak piszą niektórzy - nie ma się co tutaj dziwić Microsoftowi (którego osobiście nie lubię).
Studio nie przynosi zysków, pochłania masę pieniędzy i wypuszcza bardzo mało gier, które w dodatku nie zbierają jednoznacznie pozytywnych opinii (dla wielu są po prostu słabe).
Sam pierwszego Hellblade wspominam po prostu źle - fajny concept, niezgorsza fabuła, ale nudny i męczący gameplay, które finalnie zniechęciły mnie do choćby zainteresowania się drugą częścią... która według większości jest sporo gorsza.