Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Komentarze do wiadomości: Work life balance poszedł za daleko? Szef serwisu z ofertami pracy uważa, że młodzi zapomnieli o ciężkiej pracy

Forum Technologiczne
Dodaj komentarz
10.08.2026 11:41
Sepecha
3
18
odpowiedz
1 odpowiedź
Sepecha
5
Centurion

"młodzi będą musieli wykształcić w sobie nawyki, których w dobie promowania work-life balance brakuje: etosu ciężkiej pracy, poświęcania wolnego czasu na naukę oraz pokory."

Pier**lenie, praca służy podniesieniu jakości życia i jest tylko środkiem, życie nie jest po to, żeby je poświęcać na doskonalenie się w "sztuce pracowania". Wykonujesz swoje obowiązki, zarabiasz pieniądze i wychodzisz z pracy żyć. Dziad perfidny próbuje przekazać logikę jakiegoś janusza, który myśli że za ciężką pracę szef go dostrzeże i wyniesie na piedestał. Najlepszą metodą na awans/dobrą posadę jest odpowiednia znajomość, a nie zaparcie w samorozwoju. Chyba że ktoś lubi w okolicach 40 chce być wypalonym wrakiem człowieka, wtedy warto zasuwać, a po pracy uczyć się jak zasuwać jeszcze lepiej.

10.08.2026 12:01
Persecuted
4
18
odpowiedz
3 odpowiedzi
Persecuted
170
Adeptus Mechanicus

Ekspert polecił, by zamiast aplikować do setek firm, skupić się na dopracowaniu swoich życiorysów pod kątem kilku wybranych firm. Nie można zapominać o pracy nad projektami w wolnym czasie, które posłużą za portfolio oraz należy ignorować brak odpowiedzi pracodawców na aplikacje, żeby zbytnio się nie załamywać.

A nie wspomniał, kiedy człowiek ma żyć? Przed emeryturą wolno, czy tak średnio?

10.08.2026 11:28
1
16
odpowiedz
Probitas
17
Pretorianin

Ale odklejka. Stawki poszły w dół, bo myśleli że zastąpią ludzi AI, a teraz chcą żeby ludzie ciężej pracowali, bo jednak AI nie udało się zastąpić ludzi, ALE zmniejszone stawki zostały? Januszowanie na całego, jednak zrzućmy winę na młodych którzy chcą mieć życie poza pracą.

10.08.2026 11:31
Gimemoa
2
12
odpowiedz
Gimemoa
22
Konsul

Aby dojść do naprawdę dużych pieniędzy, trzeba mieć przede wszystkim odpowiednie podejście do pracy. I tego młode pokolenia zapomniały. Właśnie przez wmawianie, że work-life balance jest czymś dla nas zbawiennym, po prostu obniżaliśmy sobie standardy.

Tak, tak. To na pewno wina zatrudnianych osób, że obniżyliście standardy. Wcale nie tego, że oszczędzacie gdzie się da, wyzyskujecie ludzi, wprowadzacie bezmyślnie AI które często bardziej utrudnia pracę niż ułatwia, płacicie za mało żądając za dużo i jeszcze długo by wymieniać. Do tego ludzie zmądrzeli i zobaczyli, że poprzednie pokolenia tak im wszystko rozwaliły i ustawiły wszystko pod siebie, że stwierdziły im mają wywalone na wszystko. Po co się starać w ustawionej grze, skoro wiesz że i tak nie masz szans.

10.08.2026 11:28
1
16
odpowiedz
Probitas
17
Pretorianin

Ale odklejka. Stawki poszły w dół, bo myśleli że zastąpią ludzi AI, a teraz chcą żeby ludzie ciężej pracowali, bo jednak AI nie udało się zastąpić ludzi, ALE zmniejszone stawki zostały? Januszowanie na całego, jednak zrzućmy winę na młodych którzy chcą mieć życie poza pracą.

10.08.2026 11:31
Gimemoa
2
12
odpowiedz
Gimemoa
22
Konsul

Aby dojść do naprawdę dużych pieniędzy, trzeba mieć przede wszystkim odpowiednie podejście do pracy. I tego młode pokolenia zapomniały. Właśnie przez wmawianie, że work-life balance jest czymś dla nas zbawiennym, po prostu obniżaliśmy sobie standardy.

Tak, tak. To na pewno wina zatrudnianych osób, że obniżyliście standardy. Wcale nie tego, że oszczędzacie gdzie się da, wyzyskujecie ludzi, wprowadzacie bezmyślnie AI które często bardziej utrudnia pracę niż ułatwia, płacicie za mało żądając za dużo i jeszcze długo by wymieniać. Do tego ludzie zmądrzeli i zobaczyli, że poprzednie pokolenia tak im wszystko rozwaliły i ustawiły wszystko pod siebie, że stwierdziły im mają wywalone na wszystko. Po co się starać w ustawionej grze, skoro wiesz że i tak nie masz szans.

10.08.2026 11:41
Sepecha
3
18
odpowiedz
1 odpowiedź
Sepecha
5
Centurion

"młodzi będą musieli wykształcić w sobie nawyki, których w dobie promowania work-life balance brakuje: etosu ciężkiej pracy, poświęcania wolnego czasu na naukę oraz pokory."

Pier**lenie, praca służy podniesieniu jakości życia i jest tylko środkiem, życie nie jest po to, żeby je poświęcać na doskonalenie się w "sztuce pracowania". Wykonujesz swoje obowiązki, zarabiasz pieniądze i wychodzisz z pracy żyć. Dziad perfidny próbuje przekazać logikę jakiegoś janusza, który myśli że za ciężką pracę szef go dostrzeże i wyniesie na piedestał. Najlepszą metodą na awans/dobrą posadę jest odpowiednia znajomość, a nie zaparcie w samorozwoju. Chyba że ktoś lubi w okolicach 40 chce być wypalonym wrakiem człowieka, wtedy warto zasuwać, a po pracy uczyć się jak zasuwać jeszcze lepiej.

10.08.2026 14:52
Mqaansla
3.1
5
odpowiedz
Mqaansla
51
Generał

Sepecha
Nawet nie zauważyłem tego fragmentu! Dzięki!

(brakuje: etosu ciężkiej pracy, poświęcania wolnego czasu na naukę oraz pokory)
Jakich to czasów dożyłęm, że beszczelna satanistyczna wesz urządza ludziom dokoła wykłady o moralności...

10.08.2026 12:01
Persecuted
4
18
odpowiedz
3 odpowiedzi
Persecuted
170
Adeptus Mechanicus

Ekspert polecił, by zamiast aplikować do setek firm, skupić się na dopracowaniu swoich życiorysów pod kątem kilku wybranych firm. Nie można zapominać o pracy nad projektami w wolnym czasie, które posłużą za portfolio oraz należy ignorować brak odpowiedzi pracodawców na aplikacje, żeby zbytnio się nie załamywać.

A nie wspomniał, kiedy człowiek ma żyć? Przed emeryturą wolno, czy tak średnio?

10.08.2026 13:44
SULIK
4.1
9
odpowiedz
SULIK
279
olewam zasady

Persecuted chłopowi się fajnie pisze z perspektywy kogoś kto jest prezesem 2 firm. Natomiast jak ktoś szuka pierwszej pracy bo musi za coś mieszkać i jeść to ma w tyłku w jakim korpo będzie pracował, byle zaczął pracę. A w wolnym czasie to fajnie zająć się hobby na które nie było czasu wcześniej bo trzeba było się uczyć.

10.08.2026 23:01
WolfDale
😊
4.2
2
odpowiedz
WolfDale
110
~sv_cheats 1

Persecuted Na emeryturze wolno dopiero, ale koniecznie jak najkrócej aby nie obciążać budżetu państwa.

11.08.2026 20:24
4.3
1
odpowiedz
TheDuke
2
Legionista

Persecuted A najlepsze jest to, że i tak pracujesz nie na siebie i dla siebie, ale na kogoś.

10.08.2026 12:02
5
2
odpowiedz
6 odpowiedzi
premium341893526
49
Konsul

Jestem menedżerem w jednej firmie, co prawda nie IT, ale pracuję z młodymi i ludźmi i też uważam, że ten work life Balance poszedł za daleko. To powinno być 50/50, a jest raczej 20work/80 life.

10.08.2026 13:47
SULIK
5.1
5
odpowiedz
SULIK
279
olewam zasady

premium341893526 doba ma 24h, dzień pracy to 8h, z czego może 6 jest produktywne.
Więc jak najbardziej stosunek: 20-30/70-80 jest prawidłowy. Przy stosunku 50/50 musiałoby sie pracować po 12h.

10.08.2026 15:03
5.2
2
odpowiedz
premium341893526
49
Konsul

SULIK Thank you captain obvious! Przecież wiadomo, że nikt nie mówi o godzinach, w których śpisz.

10.08.2026 16:34
SULIK
5.3
1
odpowiedz
SULIK
279
olewam zasady

No właśnie nie, work-life balance zostało wprowadzone jako sprzeciw właśnie robieniu po 12-15 godzin na dobę zamiast ustawowych 8h/dobę. Więc work-life balance polega na tym, że pracujesz w pracy te ileś godzin które musisz (nie więcej niż 8), a następnie zapominasz o pracy do kolejnego dnia roboczego. Nie ma to nic wspólnego z opierdzielaniem się bądź nie w samej pracy.

10.08.2026 16:50
5.4
odpowiedz
premium341893526
49
Konsul

SULIK No to właśnie o to chodzi. Mam w zespole ludzi na zleceniu i na umowie o pracę (pracownik sam wybiera), młodzi z racji zarobków są zawsze na zleceniu. Jak zbieram dyspozycyjność na kolejny miesiąc, to jeszcze się chyba nie zdarzyło, że ktoś powiedział „pełen wymiar”. Mało tego, zdarzają się sytuacje tego typu, że pracownik zadeklarował obecność, ale nie przychodzi do pracy, a ja dzwoniąc do niego dowiaduję się, że jest nad jeziorem bo ładna pogoda. Gdzie tu ta praca 8h, a później zajęcie się sobą? Bo moim zdaniem to jest głównie zajmowanie się sobą i okazjonalna praca. Z ludźmi na umowie o pracę nie ma takiego problemu.

10.08.2026 17:16
SULIK
5.5
3
odpowiedz
SULIK
279
olewam zasady

Czyli sam się godzisz na dawanie zlecenia, wiedząc że prawnie można robić to co robią i jeszcze jesteś zdziwiony że robią to co mogą robić ? :D

10.08.2026 19:53
5.6
odpowiedz
premium341893526
49
Konsul

SULIK Ja nie mam nic do gadania na temat formy zatrudniania w firmie. A zdziwiony jestem podejściem, a nie tym że robią coś bo mogą to robić. Deklaracja godzin to swojego rodzaju umowa, z której młodzi ludzie nic sobie z tego nie robią, co jest jednak trochę utratą w dzisiejszych czasach takiej zwyczajnej przyzwoitości. Ktoś się fajnie pobawi nad jeziorem bo się akurat ciepło zrobiło, a robota do zrobienia dla takiego osobnika jest przygotowana i trzeba ją zrobić, czy jest czy go nie ma (deklarował, że będzie dlatego są przygotowane zadania). Chyba nie muszę mówić, jak się to kończy? Już kij w to, że ja mam rozwalony dzień - przeżyję. Za to koledzy z pracy mają jego zadania do wykonania.

10.08.2026 12:07
6
2
odpowiedz
CapitanSakura
57
Centurion

Jak chcesz zajmować się pracą przez cały czas, to załóż własną firmę, bo by ją utrzymać nie możesz pracować tylko przez 8 godzin, bo to nie wystarczy by odnieść sukces. Natomiast pracując u kogoś na etacie nie opłaca się marnować swojego, życia dla niej, bo w każdej chwili możesz zostać zwolniony i ta twoja ciężka praca pójdzie na marne. Oczywiście nie chodzi o to, że w czasie godzin pracy masz się opierniczać i starać się jak najmniej robić, tylko właśnie w tym czasie 8 godzin dać z siebie jak najwięcej, a potem odpocząć od niej by mieć siły na kolejne 8 godzin pracy.

10.08.2026 12:10
7
9
odpowiedz
1 odpowiedź
mjmo
50
Pretorianin

Młodzi ludzie stawiający na pierwszym miejscu życie prywatne powinni stanowić wzór, a nie millenialsi tacy jak ja, którzy przez 15 lat pracowali po 15 godzin dziennie ;) a pan prezes niech się puknie ze swoimi zarobkami na poziomie 300 wypłat juniora

10.08.2026 14:42
Mqaansla
7.1
1
odpowiedz
Mqaansla
51
Generał

mjmo
W work life balance 2026 nie chodzi o życie prywatne, tylko o dodatkową robote na boku, która w przeciwieństwie do niewolniczych nadgodzin u Janusza jest rekompensowana reliktem poprzedniej epoki nazywanym: zapłatą/perspektywami...

Ps. Zaraz się pewnie jakiś wyrwie i będzie pierniczył o biurokratycznie malowanej trawie - więc powiem tylko, że nawet w latach 90 pracodawcy nie lecieli w kulki tak jak teraz...

post wyedytowany przez Mqaansla 2026-08-10 14:46:40
10.08.2026 12:11
Drackula
8
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Drackula
285
Bloody Rider

Mnie cieszy takie podejście młodych. Mniejsza szansa na to, że w wieku 50-60+ zostanie się bez pracy ;)
szczególnie w zawodach specjalistycznych

10.08.2026 14:38
Mqaansla
8.1
odpowiedz
Mqaansla
51
Generał

Drackula
Po pierwsze to koleś pie* od rzeczy. A nawet gdyby miał racje to miało by to odwrotny skutek niż praca dla 50-60 latków teraz czy później, i to z wielu niezależnych, nakładających się na siebie powodów...

10.08.2026 12:17
9
4
odpowiedz
Jerry_D
86
Senator

Tak, tak. Pracuj, pracuj, a garb ci wyrośnie. Wszędzie cięcia, oszczędności, stawki mogą iść w dół, bo przecież i tak AI "wszystko zrobi" taniej, więc zapitalaj więcej za mniej. Najlepiej zapitalaj po 16 godzin dziennie, żeby udowodnić swój etos ciężkiej pracy, resztę doby poświęcaj na samorozwój, żebyś mógł jeszcze ciężej zasuwać dla wyzyskiwacza za jeszcze mniejszą kasę, wuj wie po co, bo i tak pewnie cię jutro zwolnią, zastępując "ej aj", żeby przyoszczędzić. Jeść i spać nie musisz w ogóle. Nieprzesadzanie z ilością kalorii jest bardzo zdrowe, a wyśpisz się po śmierci za wszystkie czasy.

To nie work-life ballance ani brak etosu ciężkiej pracy jest problemem, tylko korporacyjne pierdololo i ich filozofia, żeby koszty ciąć na wszelkie sposoby i żyłować pracownika ile wlezie.

post wyedytowany przez Jerry_D 2026-08-10 12:19:00
10.08.2026 12:20
Felipe
😁
10
5
odpowiedz
Felipe
29
Messiah

Oczywiście ciężkiej pracy za grosze szefunio zapomniał dodać. Niech dalej ma wywalone na pracowników i płaci grosze, a sobie oczywiście tylko premie to zobaczymy kto będzie na jego pensje robił.
Pracuje się po to, żeby żyć, a nie żyje żeby pracować, mimo że prezeski i szefuńcie chcieliby odwrotnie.

post wyedytowany przez Felipe 2026-08-10 12:20:55
10.08.2026 12:25
11
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
stud3nciq
95
Konsul

Taa, jasne - branża się kurczy, więc młodzi mają jeszcze mocniej żyły sobie wypruwać i konkurować między sobą żeby jaśnie pan pracodawca raczył ich zatrudnić.

Ktoś tu najwyraźniej zapomniał, że "kultura zapierdzielu" odeszła do lamusa. I dobrze - młodzi patrzą na swoich rodziców i widzą że zasuwaniem od rana do nocy dorobią się co najwyżej garba, za to właściciel firmy kupi sobie drugie Ferrari.

Zresztą, cała ta branża zaliczy twardego plaskacza w twarz jeśli w najbliższym czasie nie dojdzie do przełomu w dziedzinie generatywnej sztucznej inteligencji. Pełno jest firm które przeszły na AI metodą bezmyślną i one naprodukowały całą masę kodu którego nie rozumieją, a jego jedyną zaletą jest że "jakoś działa". To m.in. dlatego w ogłoszeniach szukają przede wszystkim seniorów: potrzebują ludzi którzy połapią się w tym co AI wypluło i będą potrafili to zmodyfikować. Już teraz refaktoryzacja i poprawa błędów potrafią sporo kosztować i zeżreć sporo tokenów. A gdy ceny zostaną urealnione - co jest nieuniknione biorąc pod uwagę ogromne koszty infrastruktury, utrzymania i rozwoju - to dopiero będzie zdziwienie.

10.08.2026 12:59
11.1
2
odpowiedz
rastablasta
109
Konsul

stud3nciq Przyszłość owszem może być interesująca przez krótkowzroczne myślenie wielu firm. "Fajnie" że szukają głównie seniorów, ale seniorzy kiedyś się skończą bo będą chcieli przejść na emeryturę, albo zmienić branżę, ewentualnie zredukować sobie czas pracy. Natomiast reszta jak się zorientuje, że nie ma dla nich pracy w branży IT (przez brak ofert lub same małopłatne) to sobie zaczną szukać gdzieś indziej, a firmy zostaną z ręką w nocniku.

11.08.2026 09:05
11.2
1
odpowiedz
Cothalup
19
Chorąży

stud3nciq U mojego znajomego w firmie obecnie panuje pożar. Jakieś 80% seniorów odchodzi, i prawie wszyscy rzucili wypowiedzenia w przeciągu jednego miesiąca, do tego każdy z nich wziął długie L4 od psychiatry. A zostaje im tylko kilku seniorów, jakiś 20-30 midów oraz nikogo więcej, bo dwa lata wcześniej zastąpili juniorów AI. W efekcie mogą szybko zrobić z midów seniorów ale nie ma osób zajmujących pozycję midów. Chcieli szukać ale okazuje się że nikt nie jest zainteresowany, tym co oferują bo nie oszukujmy się ich oferta nie powala, a wymagania cóż... były dość wygórowane, między innymi 3-5 lat pracy komercyjnej przy rozwijaniu aplikacji mobilnych, oraz minimum 3 lata komercyjnego doświadczenia w Rust, (I nie, prywatne projekty na github się nie liczą, sam pytałem, ma być udokumentowane doświadczenie), a nie oszukujmy się jak ktoś nie ma farta to nie znajdzie pracy w liceum/technikum/studiach która dała by mu takie doświadczenie, a co za tym idzie drzwi tej firmy są przed nim zamknięte.
P.S. mój znajomy jest jednym z tych seniorów. I stwierdził że lepiej już jebać na cztery brygady niż w tym kołchozie.

10.08.2026 12:52
12
3
odpowiedz
rastablasta
109
Konsul

Spadły także zarobki, ponieważ na wejściu juniorzy mogą zarobić od 5 000 do 8 000 zł, ale widełki są mniej atrakcyjne także dla bardziej doświadczonych osób.
Brakuje informacji czy te widełki to netto czy brutto.

Ogólnie zero zaskoczenia patrząc na wypowiedź tego pana. Jak zwykle osoby na wysokich stanowiskach nie mają pojęcia z czym się muszą zmagać przeciętni ludzie. Wszystko zgodnie z powiedzeniem, syty głodnego nie zrozumie.

10.08.2026 13:09
13
6
odpowiedz
Paprykarz
56
Konsul
Image

ah ci biznesmeni, nie dość że dokładają do biznesu od 20 lat, to jeszcze muszą płacić za pracę.

post wyedytowany przez Paprykarz 2026-08-10 13:10:50
10.08.2026 13:53
SULIK
14
2
odpowiedz
SULIK
279
olewam zasady

Mnie się podoba to "Aby dojść do naprawdę dużych pieniędzy, trzeba mieć przede wszystkim odpowiednie podejście do pracy".
Tylko, że nie każdy ma potrzebę dochodzenia do "naprawdę dużych pieniędzy", tym bardziej jak ma wybór między prywatnym życiem, a pracą. Ale aby do nich dojść w IT to najlepiej by było się urodzić ileś lat wcześniej i mieć fuksa :D ewentualnie mieć dobre konotacje rodzinne i zaplecze finansowe.

10.08.2026 14:13
15
5
odpowiedz
mjmo
50
Pretorianin

Żeby dojść do naprawdę dużych pieniędzy, zwykle musisz je odziedziczyć :D

10.08.2026 14:26
Mqaansla
16
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Mqaansla
51
Generał

Według eksperta „work-life balance” przysłonił wielu osobom oczy, co doprowadziło do spadku jakości w branży IT.

Jak skrajnym trzeba być debeelem, żeby pocisnąć takim tekstem do ludzi którzy zaraz zaczną adaptować psie budy żeby nie skończyć pod mostem...

WOJNY kosztują, AI kosztuje, SUPER MAJĄTKI bogaczy kosztują, DEI kosztuje, NIEKOMPETENCJA NA STOŁKASZ kosztuje, PRZESTĘPCY NA ULICACH kosztuja - kto na to wszystko niby k* pracuje? kto za to wszystko płaci? ale oczywiście zawsze znajdzie się m-wesz której się wydaje należy, która zawsze wskarzą palcem wygodnego "winnego" nie ważne jak bardzo krety*kim jest kierunek i uzasadnienie...

post wyedytowany przez Mqaansla 2026-08-10 14:33:06
10.08.2026 17:26
NOWAHUTANACZASIE
16.1
1
odpowiedz
NOWAHUTANACZASIE
30
Generał

Mqaansla no i nasi bracia teSZ kosztują przecież:)

10.08.2026 15:10
17
2
odpowiedz
silesius
28
Centurion

Ciężko pracować to można kiedy się to robi na własny rachunek. Ciężka praca w januszeksie/korpo to dawanie się dymać bez wazeliny, 8 godzin i ani minuty więcej.

10.08.2026 16:19
Bukary
18
8
odpowiedz
2 odpowiedzi
Bukary
251
Legend
MAX

Otwieram wątek, czytam komentarze i... gęba się raduje.

Bardzo dobrze, że w Polsce kult zapierdolu promowany przez liberałów i konserwatystów pokroju Matczaka i Mentzena się jednak nie przyjął. Tak trzymać! :)

10.08.2026 16:35
Drackula
18.1
odpowiedz
Drackula
285
Bloody Rider

Póki co to widzę jazdę z jednej skrajności w drugą. Ale jak pisałem, mi to odpowiada;)

10.08.2026 19:21
Bezi2598
18.2
6
odpowiedz
Bezi2598
198
Legend

Bukary
Niestety wysiłki są sabotowane przez ludzi którzy nie mają albo nie chcą mieć życia poza pracą

10.08.2026 19:14
19
1
odpowiedz
kikiko18
47
Pretorianin

Co za deb.. Co za głupie gadanie. I jeszcze na dodatek gadka że jest kryzys w gamingu. Jakby się nie opłacało to by tego nikt nie robił. Robią gówno gry/programy/produkty i dziwota że nikt nie kupuje, a pózniej płacz i lament bo kryzys w branży i teraz jeszcze to że ludzie nie chcą ciężko pracować, najlepiej za darmo bo AI nie ogarnia. Powtórzę... Co za deb..

10.08.2026 22:05
Marky
20
odpowiedz
Marky
39
Generał

Ekspert polecił, by zamiast aplikować do setek firm, skupić się na dopracowaniu swoich życiorysów pod kątem kilku wybranych firm.

I tu ma rację. Może nie w IT, ale ja przy zmianach pracy robię tak od dawna. Kiedyś jak byłem kilka lat po studiach i miałem problemy z pracą podpowiedziała mi to doradczyni w Urzędzie Pracy. Wysyłam więc kierunkowo, nie na cokolwiek masowo, jak robi wiele osób (a miałem też okazję uczestniczyć w rekrutacjach po stronie pracodawcy, więc wiem co mówię) na kilka wybranych stanowisk oraz zależnie od umiejscowienia firmy, bo jak gdzieś jest słaby dojazd to też olewam.
I to się sprawdza bardzo dobrze.

10.08.2026 23:46
TwojaStaraWTeamie
21
1
odpowiedz
TwojaStaraWTeamie
6
Centurion

Co do zasady, ktoś kto pracuje ciężko bedzie lepszym pracownikiem i zarobi trochę więcej niż ktoś kto tak nie pracuje tak zaangażowanie. Ale pamiętajcie ze na etacie to za daleko i tak nie da się zajść, jak liczycie ze ktoś was doceni to możecie się przeliczyć, każdy musi sobie odpowiedzieć sam czy warto zapier... na szefunia nowe z salonu BMW.

Jak twoja pensja nie pozwala ci kupic auta z salonu i jeszcze godnie zyc to chyba odpowiedz jest oczywista. xD

post wyedytowany przez TwojaStaraWTeamie 2026-08-10 23:47:04
11.08.2026 00:02
22
1
odpowiedz
Halabarda Geralta
35
Generał

Robota to głupota gdy się pracuje dla kogoś. Znam masę przypadków gdzie osoby były zaangażowane a finalnie zostały wyciśnięte jak cytryna i wywalone na bruk w wieku 45-50 lat z różnych powodów. Właściciela nie obchodzi zaangażowanie tylko jego zysk z prowadzonego przedsiębiorstwa. Korporacje czy mniejsze firmy nie kierują się sentymentami tylko liczbami w xls.

Zaangażowanie prawdziwe ma tylko wtedy sens gdy się pracuje dla siebie lub pomaga innym np zwierzętom.

post wyedytowany przez Halabarda Geralta 2026-08-11 00:02:32
Forum Forum Technologiczne
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl