Bugi są takie że nie da się popchnąć fabuły do przodu Ciężko się zorientować i można grać jeszcze kilkadziesiąt godzin zanim się skapniemy,że jest coś nie tak... Np teraz mam buga że królowa w kopalni po zabiciu nie jest aktywna (jej zwłoki)i nie da się zebrać wymaganych jaj
Ja dosłownie wczoraj ukończyłem Gothic Remake (poziom trudności Gothic) i zgadzam się z tym, że obecna progresja oraz balans wymagają poprawek. Tak jak zauważa wiele osób, nagły „skok mocy” postaci mocno psuje wrażenia z rozgrywki.
Potwory zdecydowanie potrzebują lepszego wyważenia. Obecnie wygląda to tak, że na początku gracz ma problem z pokonaniem nawet jednego wilka, a już po niedługim czasie jest w stanie bez większego wysiłku wybić całe ich stado. Chwilę później podobnie dzieje się z kolejnymi, znacznie silniejszymi przeciwnikami.
Jedyną naprawdę groźną bestią wydaje mi się cieniostwór, który potrafi stanowić wyzwanie praktycznie do samego końca gry. Orkowie mają prosty schemat walki i łatwo ich pokonać, młody troll nie sprawił mi żadnych problemów, a demony również okazały się dość łatwe. Ogólnie po osiągnięciu około 20. poziomu i zdobyciu lepszego pancerza gracz staje się niemal nie do powstrzymania.
Moim zdaniem brakuje płynnego etapu pośredniego. Zamiast stopniowo rozwijać siłę bohatera, gra przechodzi od „jestem bardzo słaby” do „jestem bardzo silny” zdecydowanie zbyt gwałtownie.
Dla mnie jest ok. W oryginale, również łapało się miecz dwuręczny strażnika świątynnego i techniką "prawo-lewo" można było zabić każdego orka. Gorzej bylo z wilkami i zębaczami, ale też szło ubić.
Ja z kolei życzyłbym sobie w kolejnych poprawkach poprawienia schematu działania magii. Przechodzę grę jako mag i bardzo irytuje "kasowanie' się rzucanej kuli ognia, czy pioruna kulistego na nawet najmniejszej teksturze. Chcesz trafić orka, a na drodze do celu stoi źdźbło trawy, lub maleńki kamień? Zgaduj zgadula co się dzieje. Jest to wręcz mocno absurdalne i fajnie by było, jakby to poprawili, ale że kończę już powoli grę(4 akt, kompletowanie Ulu-Mulu) to pewnie się nie doczekam przed końcem gry.
Czyli mamy taką Noc Kruka do Jedynki, czyli dodatek który znacznie zwiększył poziom w Dwójce.
Dlatego wstrzymałem się z zakupem i wolę poczekać ze 2-3 miesiące po premierze, aż wydadzą z 6-7 patchy.
Ja napuściłem kilka pełzaczy na strażników świątynnych w kopalni i nagle wszedłem w posiadanie dwóch, przepotężnych jak na ten etap mieczy. Co prawda musiałem poświęcić kilka leveli wyłącznie na siłę, ale potem miałem wszystko na hita lub dwa.
A najgorsze jest to, że ponieważ kara za zaatakowanie kogoś jest niska, mogłem na początku drugiego rozdziału pobić Kruka i wziąć jego jeszcze silniejszy a jednocześnie jednoręczny miecz. Oczywiście potem mnie pobili i zabrali trochę rudy i parę drobiazgów, ale nowego miecza nie wzięli...
Powinni wprowadzić zmianę, że 1. Po pobiciu zabierają nam całą broń i co droższe przedmioty i 2. za podniesienie ręki na magnata jest śmierć na miejscu a nie jakieś tam pobicie.
P.S. Jak się w pierwszym rozdziale pobije albo doprowadzi do śmierci strażnika świątynnego, to można mu zabrać amulet, po zobaczeniu którego, Thorus wpuszcza nas do zamku.