Jezeli nie ma tylu podzespołów, zeby zrobic tyle konsol ile chcieliby gracze, to znaczy, ze tych konsol nie bedzie prawie wcale, patrzac na licha sprzedaz series x i s.
Pieprzone ai.
A oni są na giełdzie w ogóle? Bo jak tak czytam codziennie jak bardzo są w dupie to chyba akcje lecą na łeb.
Wracając do samych konsol to jestem jak najbardziej za tym żeby Xbox stanął na nogi i był konkurencją bo konkurencja jest dobra
Najważniejsze to jest to żeby wiedzieli w jakim konkretnym kierunku chcą zmierzać i żeby po prostu do tego zmierzali, bez zmiany zdania co pół roku. A nie jestem pewien czy sami wiedzą czego oni chcą…
Ważnym i trudnym pytaniem jest to czego chce obecny gracz, oraz czego będzie chciał w przyszłości.
Z jednej strony można by powiedzieć że po prostu dobrych gier na mocnym sprzęcie który zapewni płynność i wysoką jakość. Ale… no właśnie ale. Wiele rzeczy które irytuje graczy tak na prawdę się sprawdziły i przynoszą masę pieniędzy. Subskrypcję, dlc, gry usługi, systemy gacha etc etc. Prawdziwym głosem graczy nie są opinie i komentarze, ale zakupy. Coraz mniej ludzi w wieku 15-25 bawi się w pisanie recenzji i pisanie publicznie swoich odczuć odnośnie produktów. Jeśli już są jakieś opinie i dyskusje to zazwyczaj są na prywatnych grupach np na discordzie. Więc nawet jeśli jakaś funkcja jest publicznie hejtowana w internecie to wcale nie oznacza, że nie przynosi zysków. A to dla korpo jest ważne.
Ciekawym przykładem jest Ubi który wiadomo jaką ma opinię, ale na socialach robi dobrą robotę dla młodszych (tik toki etc) i powoli buduje nowych fanów.