Google podpowiada, że Wiedźmin był najtaniej po 10 zł a Skyrim po 20 zł. Dlatego takie liczby sprzedanych egzemplarzy wyglądają ładnie ale nie oddają skali wydanych przez graczy pieniędzy.
Poza tym, nie ma się co oszukiwać, ale większą marką był jednak TES. CDP startował z niższego pułapu, bo Wiedźmin 2 nie był aż tak popularny, jak chociażby Morrowind i Oblivion. Sufit Wieśka 3 powinien być podłogą Skyrima tak naprawdę.
Masz dwa auta - uznaną w świecie markę Volkswagen i jakiś chiński twór typu BAIC albo Omoda. Volkswagen już na starcie ma przewagę i wielu kupców, bo wypracował sobie renomę wśród społeczeństwa - nie tylko ogólną jakością aut, ale też wieloma innymi aspektami (typu długi pobyt na rynku, obsługa klienta, jakieś serwisy specjalizujące się w tych markach, dostępność części zamiennych). Z kolei BAIC wchodzi jako świeżak. Na co zdecydujesz się w pierwszej kolejności przy założeniu, że oba auta byłyby w identycznej cenie? Chińskie odpowiedniki są tańsze, więc co do zasady znajdą się kupcy, którzy pójdą za niską ceną... ale ile osób ślepo pójdzie w Volkswagena, bo "zna markę", a ile postanowi zaryzykować kilkadziesiąt tysięcy złotych dla jakiegoś chińskiego tworu? I to samo z płytą muzyczną - dajmy na to, że Coldplay wydaje nową płytę. Na rynku pojawia się także nowy brytyjski zespół o nikomu nieznanej nazwie, który wydaje płytę. Którą płytę ludzie kupią w pierwszej kolejności? To jest proste porównanie i na ogół prosta decyzja - najpierw wybierzesz to, co sprawdzone.
Więc co do zasady Skyrim miał łatwiejszą ścieżkę do 65M niż Wiedźmin, bo już na starcie miał znacznie większy fanbase od Wieśka, którego wiele osób dopiero poznawało... A dwójka i jedynka nie były na pewno tak popularne jak trójka, gdzie w przypadku TES-a była już pozycja MOCNO ugruntowana Morkiem i Oblivionem. Teraz się to oczywiście zmieni, bo Wiesiek sobie trójką też pozycję MOCNO ugruntował, ale nie zmienia to faktu, że 65M sprzedaży to dla Wieśka o wiele większy sukces niż 65M Skyrima - nawet jeśli to wciąż ten sam wynik.
Natomiast Ty do porównania dwóch gier jednego gatunku wrzucasz grę, która kompletnie nie pasuje do pozostałych. Czyli do porównania dwóch aut wrzucasz hulajnogę elektryczną, albo przyczepę samochodową.
Skyrim jest tak zajebisty, że trzeba modami grę poprawiać aby była dobra 😂 A wiedźmin 3 to obecnie chyba najlepszy crpg action
Każdy ma prawo do swojej subiektywnej oceny. Ja uważam, że fabuła w Horizonach jest tragiczna, bardzo naiwna i dziecinna, postacie całkowicie nijakie, a cały design, pomijając mechaniczne zwierzęta, po prostu śmieszny. Nic mnie tak nie ubawiło, jak półnadzy tubylcy z przyczepionymi kawałkami metalu hasający sobie dziarsko w zimie, to samo bohaterka. Dla mnie jedynym ciekawym momentem w pierwszym Horizonie był ojciec bohaterki, cała reszta postaci całkowicie nijaka, nie mówiąc już o tym, że większość tych wojowników wyglądała jak plastikowe laleczki (nie chodzi tu o to, że byli przeseksualizowani, tylko źle zaprojektowani), całkowicie bez skazy. Lore może i jest, ale pomijając mechaniczne stworki, nie jest w ogóle ciekawe.
Zacznijmy od tego, że Wiedźmin gatunkowo nie jest CRPG a ARPG, Horizon zdaje się również CRPG nie jest...
CRPGiem jest Baldurs Gate i gry Larianów... To jest totalnie inny rodzaj gry, osobiście nie przepadam za CRPG, ale są ludzie, którzy stawiają je ponad ARPG i porównują, co jest nieporozumieniem, bo w inny sposób gramy w CRPG a w inny w ARPG i co inne się liczy. Nawet sam termin ARPG oferuje na tyle rozstrzał gatunkowy, że nie da się 1:1 porównywać gier w tym gatunku. Bo jest w nim Diablo(Hack and Slash), Souls Like i Wiedźmin...
W Wiedźminie 3 bardziej postawiono na fabułę, niż na system RPG, w Horizonie zresztą też... Przy czym RPG to też gra fabularna, a nie sam system RPG, który w Wiedźminie został potraktowany po macoszemu (jak ktoś go nie zna, to jest skłonny uznać, że jest źle zrobiony... ale on po prostu wiele wybacza, o Horizonie można powiedzieć to samo- system jest jeszcze mniej rozbudowany- przynajmniej w HZD, bo nie oferuje za dużo rozgałęzień rozwoju).
Ogólnie problem jest z rozróżnieniem gier gatunkowo, bo gatunek niewiele mówi o ostatecznym kształcie gry tylko o podstawach rozgrywki.
Zacznijmy od tego, że Wiedźmin gatunkowo nie jest CRPG a ARPG, Horizon zdaje się również CRPG nie jest...
Przecież piszę że to crpg action, po prostu tak się przyzwyczaiłem, że wszystkie gry rpg nazywam crpg, z racji tego że to skrót od Computer Role-Playing Game 😜
Obie gry świetne i obie, to jedne z nielicznych, do których co jakiś czas wracam.