Nie no prosto. Spisać to, spisać tamto, podpiąc dziesiatki maili (po co?) dawne klawiatury i myszki, jak byłeś ubrany w dzień zakładania konta, pamiętać co jadłeś...prostota .
Lepiej by napisał, co za głupotę zrobił, że mu to konto ukradli. Komu udostępnił dane i w jaki sposób.
Domyślam się, że by nic sam nie wskórał. Szambo się jednak wylało i jakiś PR-owiec musiał gasić pożar.
A najsampierw to nie powinno być w ogóle afery, tylko gostek z centrali powinien załatwić sprawę. Tak, wiem, korpo ma gdzieś maluczkich. "Nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobisz?"
Ja kupuję wszystko tylko na GOGu, nawet jeśli stracę dostęp do konta to mam ściągnięte instalki wszystkich moich gier na Synology.
Lepiej by napisał, co za głupotę zrobił, że mu to konto ukradli. Komu udostępnił dane i w jaki sposób.
O właśnie - same launchery też są na to podatne? To też chyba wszystko "nakładki na Chrome"...
Też straciłem konto, ale w jednej tylko grze, w "The Elder Scrolls Online".
Od kilku lat się nie logowałem, bo nie grałem, ale niecały rok temu chciałem zobaczyć co się w grze pozmieniało. Okazało się, że przez brak aktywności zresetowali mi hasło. Mechanizm zmiany hasła wymagał ode mnie podania poza emailem - dodatkowo odpowiedzi na pytanie bezpieczeństwa do odzyskiwania konta. Odpowiedzi nie miałem nigdzie zapisanej, a jej nie pamiętałem. Pracownik suportu stwierdził, że nie zresetuje mi hasła - bo nie może, sam muszę to zrobić na stronie. Tłumaczenia, że nie pamiętam hasła bezpieczeństwa do odzyskiwania konta - nie pomogło. Podanie pracownikowi suportu starego hasła i emaila nie pomogło też.
Konta nie odzyskałem.
Nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobi?
Nie no prosto. Spisać to, spisać tamto, podpiąc dziesiatki maili (po co?) dawne klawiatury i myszki, jak byłeś ubrany w dzień zakładania konta, pamiętać co jadłeś...prostota .
Wystarczy mieć logowanie dwuetapowe z kodem sms na numer i tyle. Założe się, że dane też miał niepoprawne i dlatego automat odrzucił mu pierwszą wiadomość. Pracuję w bezpieczeństwie i wiem jak to działa, klient nigdy w życiu nie przyzna się do winy, że dał komuś dane lub że nie zachował podstawowych zasad bezpieczeństwa. Wątpię też żeby cały support się zleciał i żeby to trwało godzinę. Chyba, że tyle czekał na połączenie, a babka załatwiła temat w parę minut.
Ale żeby nie było, to mi się nie zdarzyło, aby ktoś mi ukradł konto, więc zapewne masz nieco racji, że "Wystarczy zachować podstawowe zasady bezpieczeństwa". Ale nie będę ściemniał, korpo często daje ciała i wtedy masz problem nawet mając 2-etapowe.
powodu nie przychodził mi kod weryfikacyjny. Mimo że konto już zostało zweryfikowane. Całość trwała ponad około 50min. Pytałem też o innych ludzi jak mają się kontaktować w podobnych sytuacjach i przeszliśmy przez wszystkie zabezpieczenia jakie można było włączyć.
Wystarczy popatrzeć na umiejętności odzyskania skradzionego konta Playstation, aby przekonać się na własnej skórze, że akurat ten segment zabezpieczeń mają beznadziejny i to nie tylko oni. Takie korpo powinno sobie radzić z takimi incydentami bez problemu, czyli "Podaję dane karty z której kupiłem coś na tym koncie i kiedy to miało miejsce oraz dodatkowo daję e-mail na który było założone konto (przed kradzieżą) i coś jeszcze dorzucić na odczepnego, żeby była jeszcze większa pewność, że to właściciel się zgłasza w sprawie kradzieży. I to powinno w 100% przypadków pozwolić na odzyskanie konta na pierwotny e-mail" a jak jest w przypadku wymienionym w artykule? I jak jest również w przypadku syfiastego Sony? 🤣 Rozkładają ręce, takie mają "bajeczne" zabezpieczenia, więc już nie przesadzaj z tymi bajkami, bo być może zamiast w bezpieczeństwie, to pracujesz w firmie produkującymi bajki albo coś.
Trochę realizmu polecam zamiast zachwalanie swojego zawodu związanego z bezpieczeństwem.
Gdyby zabezpieczenia były takie super, to by kradzieży kont nie było lub jakby się zdarzały, to ten "kombajn" zabezpieczeniowy pozwoliłby raz dwa odzyskać konto prawowitemu właścicielowi. A nie tak, że złodziej kradnie konto, zmienia e-mail i firma pali głupa, że nic nie może zrobić. Ale może tam w bezpieczeństwie lubicie tak migać się od odpowiedzialności. Więc słusznie zauważam, że gdyby zabezpieczenia były takie superowe, to by ich nie ulepszano, bo po co? Widocznie nadal wielkie korpo nie wpadło na dość prosty pomysł, jak zabezpieczyć się przed tak banalnym czynnikiem, jak "zmiana e-mail" przez złodzieja. A wystarczy proste "Po zmianie e-mail na nowy, to przez 30 dni nadal poprzednim mail'em można odzyskać konto" i masa kradzieży kont byłaby bez sensu, bo pierwotny właściciel mając dostęp do swojego e-mail'a mógłby odzyskać konto bez tego całego zamieszania 😅
A długość hasła nie ma znaczenia w wielu przypadkach, wystarczy mieć jakiegoś robala na urządzeniu i raz dwa potem konto jest kradzione, e-mail zmieniany i problem się zaczyna robić, jak ten z artykułu, że "nic nie możemy zrobić, bo jesteśmy nierobami z bezpieczeństwa oraz supportu" 😂 I właśnie na takie okoliczność korpo powinno też mieć zabezpieczenia.
"Eksperci" od bezpieczeństwa specjalnie guano robią i winnych szukają na zewnątrz, więc skoro nie potrafią wpaść na tak proste rozwiązanie, jak podałem, to gratuluję Google, że zwalnia takich 'ekspertów' na rzecz AI 🤣
I sorry za pomylenie cię z chłopem
Ja straciłem dostęp do konta psn. Miałem weryfikację dwu etapową za pomocą kodu z aplikacji. Konsola sprzedana, aplikacja usunięta. Po 4 latach kupiłem ps5 i lipa. Mam maila, resetowałem hasło, ale bez aplikacji nic nie zrobię. Support nie może pomóc, bo nie mam też dostępu do starego konta bankowego z którego były wykonywane transakcje dla potwierdzenia. Nie pomaga też to, że jest przypisany numer telefonu i mail. I co tu zrobić?
Chłop się musi nagimnastykować, aby odzyskać konto a jakiś złodziej zdobył je mając szczątkowe informacje, więc doskonałe podejście 🤣
Mało tego, na niektórych kontach jak np. google istnieje posrany mechanizm, który jest wyjątkowo agresywny i niestety raz mi się zdarzyło, że to gówno się włączyło, więc wiem. Szczęście, że to było tylko dodatkowe konto mailowe do różnych stron, by mi nie spamiło na głównego konta. A wystarczy, że zalogujesz się na nowym urządzeniu, to jest szansa, że kod z jakiegoś powodu uzna, że to nie ty i włączy ten mechanizm, a ten mechanizm permanentnie blokuje konto i nawet nie będzie o tym żadnej informacji, będzie nawet udawać, że podajesz złe hasło. Nawet jak dopiero co zalogowałeś się np. na nowym telefonie, to te same hasło już później nie przechodzi, a nie przechodzi, bo konto zostało dyskretnie zablokowane. Co byś nie robił i tak byś nie odzyskał tego konta chyba, że może spróbować rozwiązać problem w sposób oficjalny i liczyć na inbę. Tego nie zrobiłem, to było tylko mało ważne konto, więc odpuściłem sobie.
Także, nawet nie tylko złodzieje mogą sobie wchodzić do konta bez problemu, to jeszcze możesz dostać w dupę od korporacji, bo tak upadli na łeb, że dla nich dobrym pomysłem było zrobienie durnego i agresywnego mechanizmu atakującego również przypadkowych ludzi xD.
Dlatego trzeba się zabezpieczać nie tylko przed złodziejami, ale także przed samymi korporacjami.
Mnie bardziej interesuje, jak to możliwe że skoro podobno miał 2FA to mu ktoś konto przejął.
Chyba że 2FA było na maila czy coś tego typu zamiast yubikey czy przynajmniej appki na telefon, wtedy też jest mało skuteczne.
Sam używam yubikey gdzie się da, lub Google authenticator jeśli nie ma opcji na fizyczny token.
Po prostu zwykłe złodziejstwo, gdyby o sprawie nie zrobiło się głośno pewnie byłoby po herbacie.
Gratuluję odzyskania konta.
Ja bym bardziej chciał wiedzieć co typ robi, że co chwilę mu konta kradną. Sam przyznał w końcu, że z odzyskaniem kont Ubi czy EA poszło znacznie szybciej i prościej.

Hmmm... ciekawe.
U mnie w maju konto MS wariowalo az milo. Pewnie bylo tego wiecej, bo nie wszytko pozaznaczalem gwiazka, i sporo maili jest polaczonych w grupy.
Microsoft już nauczył się zarządzać własnymi danymi i kontami, które są "własnością" ich klientów? Pewnie na początku prosili o pomoc Copilota, ale ten twierdził że nie potrafi to rozłożyli ręce...
Mi całe konto usunęli, ciekawe czy jak nagłośnie to nagle je znajdą
A co to? Jednak dało się coś z tym zrobić? Tylko trzeba było nie mieć wywalone.
Mi się przydarzyła taka sama sytuacja i odzyskałem konto ukradzione, tylko podpieli mi je pod innego maila. Trochę zachodu to zajęło, ale nie uruchamiałem internetów w tym celu xd. Bez panikarstwa, wszystko da się zrobić.
smutne jest to że , trzeba narobić szumu i hałasu, w okół tego i mieć zasięgi, a nie że ci pomogą i tyle , co za bez sens :( ;( i tu powinien być jakiś pozew od nie zadowolonych raczy :P
Na Robloxie jeszcze ciężej jest odzyskać niż na Xboxie, bo nie dość że nie da się do nich wysłać mailem tylko poprzez formularz, to jeszcze przed wysłaniem trzeba porozmawiać z AI i prawie zawsze odmawia wysyłania do człowieka bo AI twierdzi że zawsze można założyć nowe (gorzej jak ktoś wydał mnóstwo pieniędzy albo miał na koncie dużo co dla AI nie ma żadnego znaczenia) albo to, że użytkownik jest w pełni odpowiedzialny za swoje konto. Jak się uda oszukać podczas rozmowy z AI i wysłać, to i tak za 1-3 minuty od razu dostaje się zautomatyzowaną odpowiedź (taką samą) a jak się odpowie to ciągle będzie pisać żeby zapoznać się z poprzednimi informacjami.