W zakresie grafiki najpilniejszą zmianą jest znaczne zwiększenie różnorodności twarzy NPC-ów, zwłaszcza tych, z którymi Geralt rozmawia (w tym zleceniodawców i kupców), bo wojny klonów w tej grze rażą o wiele bardziej niż brak tekstur 32k czy ray tracingu 8.0.
Wszytko fajnie i miło z ich strony, ale jednak za wcześnie na taki remaster, gra w dzisiejszej dostępnej wersji jest dalej bardzo ładna mimo tylu lat od premiery, nie może się jeszcze tego powstydzić. Dopiero za kilka lat mogło by mieć to sens, jeśli będzie jakiś widoczny i znaczący przeskok graficzny.
Ale rozumiem że chcą w większej części też przebudować grę, bo wiele mechanik kuleje i było źle zrealizowanych, i już na ten czas gra jest odczuwalnie drewniana.
Co nie zmienia faktu że postacie, fabuła, dubbing nadal wymiata <3