Grało się w Quake 1 po lanie, grało się w Q3 Arena, grało się w przeglądarkową wersję Quake Live. Od Quake Champions odbiłem się po kilkunastu godzinach. Nie załapałem się na betę, którą wszyscy chwalili, a dopiero na "pełną wersję".
Zresztą, oni mają w naturze zarzynanie dobrych projektów - Quake Live agresywnie monetyzowali i wprowadzali paywalle, aż stracili niemal wszystkich graczy, Quake Champions po dobrej becie podążył drogą hero shooterów tracąc swoją wyjątkowość i co za tym idzie 99% graczy. Płakać nie będe.