Napisałem ostatnio bloga na bardzo podobny temat, czyli o vibe codowaniu vs programowaniu, o tym jak zmienia się sposób programowania i jakie są tego konsekwencje.
Może raz mi puścicie płazem taką reklamę. I tak nie zarabiam z mojego bloga w żaden sposób. Ale jeśli łamię regulamin, to usuńcie, no hard feelings.
https://nerd0w0.wordpress.com/2026/08/29/vibe-coderzy-vs-programisci/
Programiści zwalniają się... ciekawe gdzie znajdą wtedy pracę jak nowych ofert niewiele, a chętnych mnóstwo.
Napisałem ostatnio bloga na bardzo podobny temat, czyli o vibe codowaniu vs programowaniu, o tym jak zmienia się sposób programowania i jakie są tego konsekwencje.
Może raz mi puścicie płazem taką reklamę. I tak nie zarabiam z mojego bloga w żaden sposób. Ale jeśli łamię regulamin, to usuńcie, no hard feelings.
https://nerd0w0.wordpress.com/2026/08/29/vibe-coderzy-vs-programisci/
U mnie w firmie (tworzymy mobilki) programisci tez juz praktycznie nie programuja, prawie 100% jest pisane przez AI. Ale z drugiej strony nie wezmiesz kogos z ulicy, bo zeby napisac prompt, trzeba rozumiec jak dziala programowanie. Ciekawe jak to sie potoczy dalej za 10 lat np.
O czym mówisz? Stolarze mają się bardzo dobrze. Na regał u dobrego stolarza trzeba poczekać z 2-3 miesiące jak nie więcej.
edit - osobiście nie znam nikogo kto kupuje lub miałby w domu meble z Ikea. Przecież to meble pod memy.
Programiści zwalniają się... ciekawe gdzie znajdą wtedy pracę jak nowych ofert niewiele, a chętnych mnóstwo.
A jak od lat mówię praktykantom i stażystom w pracy, że nigdy nie wiadomo kiedy ich kompetencje stracą na znaczeniu, to patrzą na mnie z politowaniem.
Po gównie jakim jest Windows 11 widać, że to AI pisze kod.
Nic dziwnego że produkty Microsoftu działają coraz gorzej.
Przy nim WinXP był wzorem stabilności.
Żadne ku* "przy nim". WinXP był wzorem stabilności KROPKA. Win7 podobnie (choć względem XP raz lepiej raz gorzej).
Windows 11 to szrot, a ludzie którzy go tolerują albo śpią na kasie i kupili sprzęt i serwis który równoważy negatywy - albo sami mają poważne problemy z "oprogramowaniem"...
Zmienia się zapotrzebowanie Ai może podobnie stworzyć grafikę wypełniana detalami, ale problem się pojawia gdy trzeba film pełnometrażowy, czy dużą aplikację. Generowany kod dość często zawiera dużo duplikatów i inicjacja aplikacji wykonuje się po 7x. Ai pomaga i jest w stanie wiele sama zrobić, ale czasem jest jak kredyt do spłacenia, generuje chaos, kopiuje kod bez pytania niby pisząc od nowa...
Pomijając - obecne ostre subsydiowanie tokenów, rosnące koszty energi, łańcuchy dostaw elektroniki łamiące się przy okazji deglobalizacji, model collapse (karmienie LLM'ów AI slopem), koszty utrzymania wygenerowanego oprogramowania, ochrone danych (przed zakusami właścicieli platform - patrz cyrk z matematyką obecnie), jego bezpieczeństwo, potencjalne prawne obciążenia, etc. etc. - to w najlepszym wypadku wypowiedź gościa można by przyrównać do jakiegoś ćwoka w antyku stwierdzającego, że skoro wynaleziono żelazo nikt już nie będzie korzystał z brązu/miedzi/cyny...
Ps. Teraz zauważyłem "expert microsoftu" 🤣
Pracuję w testach i te vibe kodowane projekty nikt nie chce testować, mimo że pochodzą od doświadczonych programistów, a nie jakichś leszczy typu PM albo dyrektor. Tam jest mnóstwo głupich błędów, które w późniejszym etapie projektu ciężko już poprawić.
Oczywiście, przecież w momencie kiedy każdy commit ma kilka tysięcy zmienionych linijek kodu, kompletnie tracisz kontrolę nad tym co się dzieje w aplikacji (i wtedy już nie masz wyboru oprócz dalszego promptowania LLMa żeby naprawiać problemy).
Teraz jesteśmy na etapie "fuck around", jak AIowy slop wjedzie w aplikacje enterprise to wejdzie "find out".
Ogólnie nie jestem przeciwko vibe codingu (bo sam nim jestem), ale dużo takich programistów wogule nie sprawdza co dany prompt wypluł i robią bezmyślną copy-paste bez przetestowania czy dany kod działa.
Kruszy nawet sam Microsoft, bo co aktualizacja to wiecznie jakiś bubel wychodzi. Windows w ogóle jest śmieszny z tym swoim oszczędzaniem energii, bo gdy ostatnio robiłem pewne modernizacje i podłączyłem ponownie klawiaturę i mysz po BT to za każdym razem gdy intensywniej korzystałem z klawiatury przestawała działać. Myślałem że komputer się zaciął, ale nie. Inteligentny system uznał że skoro otrzymuje cały czas sygnały od urządzeń peryferyjnych to czas zaoszczędzić energię i się odłączyć odpinając całą resztę peryferii. Oczywiście wystarczy w opcjach odhaczyć opcję o oszczędzaniu energii, ale to jest jednocześnie tak komiczne że żałosne. To tak jak podczas jazdy samochodem pojazd odciąłby hamulec w ramach oszczędności klocków hamulcowych.